Historia
  Wiw.pl   Na bieżąco:  Informacje   Co nowego   Matematyka i przyroda:  Astronomia   Biologia   Fizyka   Matematyka   Modelowanie rzeczywistości   Humanistyka:  Filozofia   Historia   Kultura antyczna   Literatura   Sztuka   Czytaj:  Biblioteka   Delta   Wielcy i więksi   Przydatne:  Słowniki   Co i gdzie studiować   Wszechświat w obrazkach    
  Jesteś tutaj:  Wirtualny Wszechświat > Historia > Starożytna Grecja  
  Jesteś tutaj
Historia starożytnej Grecji
Od wojny peloponeskiej do Aleksandra Wielkiego
Isokrates o retoryce i społeczeństwie
  Spis tematów
Historia starożytnej Grecji - spis tematów
  Pozostałe działy
Wirtualny Atlas Historyczny
Dzieje państw
Historia Polski
  Szukacz
   

Od wojny peloponeskiej do Aleksandra Wielkiego

Konflikty między greckimi poleis w IV w. p.n.e.
Platon
Arystoteles
Isokrates o retoryce i społeczeństwie
Królestwo macedońskie i Filip II
Podboje Aleksandra Wielkiego
Do Indii i z powrotem


Isokrates o retoryce i społeczeństwie

Pomimo swojego zainteresowania sprawami polityki oraz problemami, powiedzielibyśmy dziś, politologii, takimi jak dzieje ustrojów greckich poleis oraz teoria i praktyka retoryki, Arystoteles pozostał, podobnie jak Platon, teoretykiem. Był wrogiem ateńskiego ustroju demokratycznego, w którym udział w rządzeniu brali wszyscy mężczyźni-obywatele, a najwyżej cenioną umiejętnością była sztuka przekonującego publicznego przemawiania. To wszystko postawiło Arystotelesa poza najważniejszym w IV wieku p.n.e. trendem w rozwoju edukacji, kładącym nacisk na praktyczną wiedzę oraz te umiejętności, które można było bezpośrednio wykorzystać w życiu publicznym demokratycznej polis. W tak pojętym systemie edukacji najważniejszym przedmiotem była retoryka, sztuka publicznego przemawiania i argumentacji. Od mówców wymagano nie tylko oratorskiego doświadczenia, ale także znajomości świata i wiedzy o ludzkiej psychologii.

Ludzie przykładający wagę do wiedzy praktycznej i retoryki znajdowali się nawet w otoczeniu Sokratesa, chociaż on sam nie należał do admiratorów demokracji i sztuki retorycznej. Na przykład Ksenofont, który dobrze znał Sokratesa i w swoich obszernych pamiętnikach zawarł relacje z rozmów z wielkim filozofem, pisał prace historyczne, biograficzne, poświęcone teorii zarządzania gospodarstwem i publicznym finansom Aten, uważając, że przekazywanie wiadomości z tych dziedzin jest bardzo ważne dla właściwej edukacji młodych ludzi.

Z kolei Isokrates (436-338 p.n.e.) podkreślał znaczenie retoryki jako umiejętności o praktycznym zastosowaniu. Pochodzący z zamożnej rodziny Isokrates uczył się i u sofistów i u Sokratesa. Wojna peloponeska zniszczyła jego majątek i zmusiła go do podjęcia działalności pisarskiej i dydaktycznej. Ponieważ miał zbyt słaby głos, by przemawiać do dużego audytorium, i przedkładał spokojną pracę naukową nad działalność polityczną, tworzył mowy dla innych oraz usiłował oddziaływać na opinię publiczną i przywódców politycznych Aten (i nie tylko Aten) poprzez publikowanie traktatów poświęconych edukacji i polityce. Isokrates, uznając edukację za przygotowanie do użytecznego życia, którego celem jest czynienie dobra, starał się znaleźć dla niej miejsce pomiędzy teoretycznym studiowaniem abstrakcyjnych idei a czysto technicznym nauczaniem retoryki, mającym dać możliwość wpływania na innych dla przeprowadzania swoich zamiarów. W ten sposób Isokrates stanął pomiędzy ideami Platona a obietnicami pozbawionych wszelkich skrupułów sofistów. Niekiedy krytykował ateńską demokrację, przede wszystkim za to, że dopuszczała wszystkich obywateli do sprawowania rządów, nigdy jednak nie przestał być dumny ze swojej polis. Mając już ponad dziewięćdziesiąt lat, napisał Mowę panatenajską (Panathenaikos), w której domagał się dla Aten przywództwa w świecie greckim i przekonywał o ich wyższości nad Spartą na bezlitosnej scenie polityki międzynarodowej.

Isokrates twierdził, że mówca musi posiadać naturalny talent oraz praktyczne doświadczenie pozwalające mu zrozumieć problemy i sposób myślenia ludzi, których dla wspólnego dobra zamierza o czymś przekonać. Uważał więc, że retoryka nie jest sposobem na powiększanie własnego znaczenia, lecz potężnym środkiem przekonywania, który w rękach osoby właściwie wyposażonej przez naturę i odpowiednio wykształconej staje się narzędziem służącym dobru publicznemu. Retoryką nie mogły zajmować się kobiety, ponieważ były odsunięte od uczestnictwa w życiu politycznym. Poglądy Isokratesa na retorykę i jej zastosowanie w świecie realnej polityki zyskały sobie znacznie więcej zwolenników wśród Greków, a później wśród Rzymian, niż platońska wizja życia w zgodzie z filozofią. Również w dwa tysiące lat później, w epoce europejskiego renesansu, poglądy Isokratesa cieszyły się wielką popularnością.

Przez całe swoje długie życie Isokrates poszukiwał rozwiązań najpoważniejszych problemów epoki. Szczególnie martwiły go niepokoje społeczne wywoływane w całej Grecji napięciami pomiędzy bogatymi a biednymi. Atenom lepiej niż innym poleis udawało się w IV wieku p.n.e. unikać konfliktów społecznych, być może dlatego, że panujący w nich ustrój demokratyczny wymuszał - poprzez system państwowych liturgii - na zamożniejszych obywatelach przeznaczanie części ich dochodów na cele publiczne. Ludzie ci finansowali pewne przedsięwzięcia, a niekiedy nawet osobiście w nich uczestniczyli; liturgią było więc wyposażenie wojennego okrętu i służba na nim, a także sfinansowanie kostiumów i prób chóru do dramatów wystawianych w czasie ogólnopaństwowych świąt. Dzięki tym dobrodziejstwom zamożni obywatele zyskiwali uznanie i życzliwość ludu, ponieważ - jak sądzono - czynili właściwy użytek ze swojego bogactwa. Każdy zamożny człowiek stający przed sądem starał się zdobyć sympatię sędziów - wśród których nie brakowało ludzi ubogich - wymieniając wszystkie liturgie, jakie w przeszłości były udziałem jego i jego rodziny. Bogaci obywatele, którzy chcieli zyskać szersze poparcie, musieli w swoich publicznych przemowach wyrażać aprobatę dla wszystkich demokratycznych zasad. Polityka nakładania na zamożnych ludzi obowiązku finansowania pewnych przedsięwzięć dopomogła Atenom zmniejszyć napięcia pomiędzy bogatymi a biednymi.

W innych greckich państwach sytuacja była znacznie trudniejsza. Pogarszała ją jeszcze tradycyjna wrogość pomiędzy poszczególnymi poleis, które nie potrafiły nawiązać współpracy dla rozwiązania problemów społecznych. Isokrates uważał, że sprawy w Grecji doszły do stanu takiej niestabilności, iż przeciwdziałać jej może jedynie radykalny środek - panhellenizm, czyli wspólne działanie greckich państw pod kierunkiem wszakże nie Greków, lecz macedońskiego króla, Filipa II. To Filip miał zjednoczyć Greków i poprowadzić ich na wyprawę przeciw Persji, wskrzeszając pamięć chlubnych zwycięstw sprzed półtora wieku. Sojusz ten - jak wyobrażał sobie Isokrates - miał położyć kres wojnom między greckimi poleis, a także rozwiązać problem przeludnienia ziem greckich poprzez założenie nowych kolonii na terenach Anatolii, które miały zostać zdobyte i oderwane od Persji. To, że wybitny i dumny Ateńczyk otwarcie zwracał się do macedońskiego króla z apelem, by ten ocalił Greków przed nimi samymi, stanowiło odbicie zasadniczo nowej sytuacji politycznej i militarnej, jaka wytworzyła się w świecie greckim w drugiej połowie IV wieku p.n.e.


 
[góra strony]

Wiw.pl  |  Na bieżąco  |  Informacje  |  Co nowego  |  Matematyka i przyroda  |  Astronomia  |  Biologia  |  Fizyka  |  Matematyka  |  Modelowanie rzeczywistości  |  Humanistyka  |  Filozofia  |  Historia  |  Kultura antyczna  |  Literatura  |  Sztuka  |  Czytaj  |  Biblioteka  |  Delta  |  Wielcy i więksi  |  Przydatne  |  Słowniki  |  Co i gdzie studiować  |  Wszechświat w obrazkach