Historia
  Wiw.pl   Na bieżąco:  Informacje   Co nowego   Matematyka i przyroda:  Astronomia   Biologia   Fizyka   Matematyka   Modelowanie rzeczywistości   Humanistyka:  Filozofia   Historia   Kultura antyczna   Literatura   Sztuka   Czytaj:  Biblioteka   Delta   Wielcy i więksi   Przydatne:  Słowniki   Co i gdzie studiować   Wszechświat w obrazkach    
  Jesteś tutaj:  Wirtualny Wszechświat > Historia > Starożytna Grecja  
  Jesteś tutaj
Historia starożytnej Grecji
Okres hellenistyczny
System obrony i administracji państw hellenistycznych
  Spis tematów
Historia starożytnej Grecji - spis tematów
  Pozostałe działy
Wirtualny Atlas Historyczny
Dzieje państw
Historia Polski
  Szukacz
   

Okres hellenistyczny

Powstanie państw hellenistycznych
System obrony i administracji państw hellenistycznych
Społeczeństwo i gospodarka państw hellenistycznych
Literatura i sztuka hellenizmu
Nowe prądy w filozofii i naukach przyrodniczych
Religie hellenistyczne


System obrony i administracji państw hellenistycznych

Bezpieczeństwa hellenistycznych monarchii strzegły armia i flota. W odróżnieniu od obywatelskich greckich armii epoki klasycznej, królewskie armie hellenistyczne składały się z żołnierzy zawodowych. Greckie poleis w epoce hellenistycznej także coraz częściej najmowały żołnierzy zaciężnych, zamiast powoływać pod broń swoich obywateli. Seleukidzi i Ptolemeusze, pragnąc zwiększyć potencjał militarny państwa, sprzyjali imigracji Greków i Macedończyków, którzy w ich królestwach otrzymywali działki ziemi w zamian za służbę wojskową. Kiedy w późniejszym okresie imigracja ustała, władcy zmuszeni byli w większym niż dotychczas stopniu oprzeć się na ludności lokalnej i z niej formować całe oddziały wojskowe. Wydatki wojskowe hellenistycznych monarchii bezustannie wzrastały, ponieważ trzeba było wypłacać żołd zaciężnym żołnierzom. Poza tym rozwój technologii sprawił, że zaczęto używać kosztownych machin wojennych, takich jak katapulty zdolne miotać pociski o wadze osiemdziesięciu kilogramów na odległość prawie dwustu metrów. Wzrosły także wydatki na flotę, a to przede wszystkim z powodu znacznego zwiększenia się rozmiarów okrętów, wśród których były prawdziwe giganty obsługiwane przez kilkusetosobowe załogi. Kosztowne było również utrzymywanie słoni bojowych, których w epoce hellenistycznej chętnie używano do walki z powodu efektu, jaki wywierało na nieprzyjacielu pojawienie się tych ogromnych zwierząt na polu bitwy.

Administracja hellenistycznych królestw pierwotnie znajdowała się w rękach greckich i macedońskich imigrantów. Ludzi należących do zamkniętego kręgu dworzan i doradców określano mianem "przyjaciół króla". Podobnie jednak jak wcześniej czynił to Aleksander, Seleukidzi i Ptolemeusze z konieczności zaczęli zatrudniać na niższych i średnich szczeblach administracji ludzi pochodzenia miejscowego. Najwyżej cenioną umiejętnością była w takim wypadku umiejętność czytania i pisania po grecku. Ludzie ci mogli potem zajmować w hierarchii urzędniczej pozycje pośrednie pomiędzy stojącymi na szczycie Grekami i Macedończykami a całą resztą ludności hellenistycznych królestw: rolnikami, budowniczymi i rzemieślnikami, a więc wszystkimi, których praca była niezbędna dla istnienia państwa. Miejscowi urzędnicy uczyli się specyficznej odmiany greki zwanej koine (wspólny język). Była to ujednolicona postać języka greckiego oparta na dialekcie attyckim. Przez stulecia koine była, językiem wymiany handlowej i kulturalnej od Sycylii po granice Indii. Koine jest językiem Nowego Testamentu, spisanego w początkowej fazie istnienia Cesarstwa Rzymskiego, a także przodkiem greki bizantyńskiej i dzisiejszego języka nowogreckiego.

Głównym zadaniem całego aparatu biurokratycznego było utrzymanie porządku w państwie oraz dbałość o ściąganie podatków tak bezpośrednich, jak i pośrednich. Pod wieloma względami struktura administracyjna hellenistycznych monarchii przypominała strukturę wielkich imperiów bliskowschodnich: asyryjskiego, nowobabilońskiego i perskiego. Porządek wśród królewskich poddanych utrzymywano, starając się w miarę możności godzić zwaśnione strony; jeśli jednak zaistniała potrzeba, wzywano oddziały wojska, które wykonywały zadania o charakterze policyjnym. Sprawowanie nadzoru nad systemem podatkowym bywało nieraz skomplikowane. I tak na przykład w ptolemejskim Egipcie, państwie o najspójniejszej wśród hellenistycznych monarchii organizacji wewnętrznej, urzędnicy podatkowi pobierali w zależności od towaru cła w wysokości 50, 33 1/3, 25 lub 20 procent. Elementy centralnego planowania i sławny, znakomicie funkcjonujący aparat biurokratyczny Ptolemeusze odziedziczyli po swoich egipskich poprzednikach. Urzędnicy w dalszym ciągu sprawowali nadzór nad królewskimi monopolami (najsłynniejszym był monopol olejowy), starając się, by przynosiły one królowi jak największe dochody. Urzędnicy ptolemejscy - w ramach systemu żywo przypominającego współczesne scentralizowane rolnictwo - co roku decydowali, jaki areał ziemi królewskiej ma zostać przeznaczony pod uprawę roślin oleistych, następnie nadzorowali produkcję i dystrybucję oleju i ustalali wszystkie ceny związane z procesem produkcyjnym. Król, w celu zwiększenia własnych dochodów, wchodził za pośrednictwem swoich urzędników w spółkę z prywatnymi inwestorami.

Gospodarczymi i społecznymi centrami hellenistycznych monarchii były miasta. W Grecji niektóre miasta, pragnąc przeciwstawić się potędze monarchii, zawierały między sobą porozumienia, w wyniku których tworzono organizmy o charakterze federacyjnym, takie jak Związek Achajski na Peloponezie, powstały u schyłku lat osiemdziesiątych III wieku p.n.e. W takich związkach decyzje podejmowano na wspólnym zgromadzeniu, a wchodzące w ich skład poleis porozumiewały się ze sobą co do pewnych kwestii, takich jak wspólna moneta, system miar i wag czy wreszcie ochrona prawna wszystkich obywateli. Wielu Greków i Macedończyków mieszkało w nowych miastach na Bliskim Wschodzie, założonych przez Aleksandra lub przez jego następców. Hellenistyczni monarchowie dbali również o rozwój miast istniejących już wcześniej, aby zwiększyć swoją popularność, a jednocześnie zachęcić do osiedlania się nowych imigrantów i wdrożyć nowe wzorce społeczne, stanowiące wsparcie dla prowadzonej przez nich polityki. W nowo zakładanych miastach powstawały obiekty charakterystyczne dla greckich poleis epoki klasycznej, takie jak teatry i gimnazjony. Nadto miasta te często posiadały tradycyjne instytucje polityczne polis (rada, zgromadzenie obywateli), ale granice ich niezawisłości zależały całkowicie od woli króla. Król, zwracając się do rady, często przedstawiał swoje żądanie pod postacią uprzejmej prośby, co jednak nie zmieniało istoty sprawy: rozkazy królewskie miały być wypełniane. Co więcej, formalnie niezależne poleis często musiały płacić podatki bezpośrednio do królewskiego skarbca.

Aby utrzymać porządek w miastach i zapewnić nieprzerwany napływ podatków, królowie musieli zjednać sobie przychylność najzamożniejszych i najbardziej wpływowych mieszkańców, a więc greckiej i macedońskiej elity miejskiej. Bogaci obywatele ponosili odpowiedzialność za pobór podatków z samego miasta i przylegających do niego terytoriów oraz za terminowe odsyłanie wymaganych sum do królewskiego skarbca. Tak więc królowie często obdarzali zaszczytami poszczególnych członków miejskiej elity, aby zyskać ich przychylność i nakłonić ich do współpracy. Miasta, które zasłużyły na królewską życzliwość, doznawały wielu dobrodziejstw - król finansował kosztowne inwestycje miejskie, takie jak wzniesienie świątyni czy teatru, dostarczał też środków na odbudowę miasta po klęsce żywiołowej, na przykład po trzęsieniu ziemi. Zamożni mieszkańcy miasta, wywodzący się z najwyższych jego warstw, wspomagali króla, dbając o to, by ludzie żyli w spokoju i posłuszeństwie. Dzięki ich darom i pożyczkom w mieście nigdy nie brakło zboża; nadto subsydiowali oni nauczycieli i lekarzy oraz wspierali finansowo roboty publiczne. Tak więc grecka tradycja, nakazująca zamożnej elicie polis czynić dobrodziejstwa na rzecz ogółu, przybrała nową postać, jako wynik współpracy pomiędzy królem a członkami najwyższych warstw społecznych hellenistycznych miast.1)

Władcy zabiegali także o przychylność zamożnych członków społeczności tubylczych. W niektórych regionach hellenistycznego świata miasta od dawna odgrywały znaczną rolę (na przykład w Syrii i Palestynie), królowie musieli więc dbać o rozwój serdecznych stosunków z ich elitami. Ludność nie grecka i nie macedońska ze wschodnich regionów w coraz to większej liczbie przemieszczała się na zachód, do greckich miast. W szczególności dotyczyło to Żydów, którzy opuszczając Palestynę, przenosili się do miast Anatolii, Grecji i Egiptu. W wyniku tego procesu społeczność żydowska stała się znaczącą mniejszością w Aleksandrii, bez wątpienia najważniejszym ośrodku miejskim świata hellenistycznego. Ptolemeusze musieli dojść do porozumienia z kapłanami sprawującymi kontrolę nad świątyniami starych bogów Egiptu, choćby tylko dlatego, że do świątyń tych należały ogromne obszary ziemi uprawianej przez chłopów-dzierżawców. Najistotniejszym więc elementem organizacji hellenistycznych królestw był system wzajemnych zależności, jakie złączyły władcę z najważniejszymi spośród jego poddanych, Grekami, Macedończykami i członkami tubylczych elit - wszyscy oni stali się partnerami w kierowaniu państwem i zarządzaniu publicznymi finansami.

Pomimo to hellenistyczne monarchie oznaczały w istocie obcą władzę sprawowaną nad ludnością tubylczą przez królów i królowe pochodzenia macedońskiego. Władcy musieli co prawda zabiegać o przychylność miejskich elit oraz greckich i macedońskich imigrantów, równocześnie jednak decydowali o wszystkim, co dotyczyło ich poddanych, a zwłaszcza o sposobie wymierzania sprawiedliwości. Seleukos osobiście ogłosił tę zasadę, czyniąc z niej prawdę uniwersalną: "Nie powołuję się przy tym przed wami na obyczaje Persów czy innych narodów, ile raczej na tę wspólną wszystkim zasadę: »To, co król postanowił, jest zarazem sprawiedliwe«".2) Nawet spadkobiercy Antygona, którzy głosili, że przewodzą Grekom w ramach dobrowolnego sojuszu będącego odnowieniem Filipowego Związku Korynckiego, często ingerowali w wewnętrzne sprawy greckich poleis. Podobnie jak inni monarchowie osadzali swoich gubernatorów i wojskowe garnizony w miastach, których lojalności nie mogli być pewni. Starożytni Grecy zawsze już będą żyć w cieniu monarchy, kierującego nimi z mniejszej lub większej odległości.


1) Autor, mówiąc o "hellenistycznych monarchach", myśli przede wszystkim i nieomal wyłącznie o Seleukidach. Antygonidzi, a szczególnie Ptolemeusze, prowadzili politykę w znacznie mniejszym stopniu promiejską (przyp. tłum.).
2) Appian, Wojny syryjskie 61. Przeł. Ludwik Piotrowicz.

 
[góra strony]

Wiw.pl  |  Na bieżąco  |  Informacje  |  Co nowego  |  Matematyka i przyroda  |  Astronomia  |  Biologia  |  Fizyka  |  Matematyka  |  Modelowanie rzeczywistości  |  Humanistyka  |  Filozofia  |  Historia  |  Kultura antyczna  |  Literatura  |  Sztuka  |  Czytaj  |  Biblioteka  |  Delta  |  Wielcy i więksi  |  Przydatne  |  Słowniki  |  Co i gdzie studiować  |  Wszechświat w obrazkach