Historia
  Wiw.pl   Na bieżąco:  Informacje   Co nowego   Matematyka i przyroda:  Astronomia   Biologia   Fizyka   Matematyka   Modelowanie rzeczywistości   Humanistyka:  Filozofia   Historia   Kultura antyczna   Literatura   Sztuka   Czytaj:  Biblioteka   Delta   Wielcy i więksi   Przydatne:  Słowniki   Co i gdzie studiować   Wszechświat w obrazkach    
  Jesteś tutaj:  Wirtualny Wszechświat > Historia > Starożytna Grecja  
  Jesteś tutaj
Historia starożytnej Grecji
Okres hellenistyczny
Nowe prądy w filozofii i naukach przyrodniczych
  Spis tematów
Historia starożytnej Grecji - spis tematów
  Pozostałe działy
Wirtualny Atlas Historyczny
Dzieje państw
Historia Polski
  Szukacz
   

Okres hellenistyczny

Powstanie państw hellenistycznych
System obrony i administracji państw hellenistycznych
Społeczeństwo i gospodarka państw hellenistycznych
Literatura i sztuka hellenizmu
Nowe prądy w filozofii i naukach przyrodniczych
Religie hellenistyczne


Nowe prądy w filozofii i naukach przyrodniczych

W okresie hellenistycznym grecka filozofia budziła znacznie większe zainteresowanie niż kiedykolwiek wcześniej. Choć oczywiście masy ciężko pracujących ubogich ludzi nie miały ani chęci, ani możliwości, by przysłuchiwać się wykładom filozofów, zamożniejsi członkowie społeczeństwa coraz częściej oddawali się zgłębianiu filozofii. Teofrast (około 370-285 p.n.e.), najwybitniejszy z uczniów Arystotelesa, wykładał w Atenach dla dwutysięcznego tłumu. Większość studentów filozofii stanowili nadal mężczyźni, lecz w tej epoce także kobiety stawały się członkami grup związanych z niektórymi filozofami. Monarchowie współzawodniczyli w przyciąganiu sławnych myślicieli na swoje dwory, a greccy osadnicy nieśli ze sobą swoje filozoficzne zainteresowania do najdalszych zakątków hellenistycznego świata. W trakcie prac archeologicznych prowadzonych w Afganistanie, nad rzeką Oksos, w mieście oddalonym od Grecji o tysiące kilometrów, odkryto greckie teksty filozoficzne oraz inskrypcje zawierające moralne wskazania przypisywane wyroczni Apollona w Delfach.

Myśliciele rzadziej zajmowali się teraz metafizyką. Skupiali się na filozoficznym materializmie, zaprzeczając istnieniu niematerialnej duszy opisanej przez Platona i innych podobnych wytworów ludzkiego umysłu. Celem większości filozoficznych dociekań było uniezależnienie człowieka od losu i zdarzeń dziejących się na tym świecie. Badania świata fizycznego stopniowo stawały się oddzielną, niezależną od filozofii dyscypliną. Sama filozofia dzieliła się na trzy dziedziny: logikę (proces odkrywania prawdy), fizykę (fundamentalne sądy o naturze bytu) i etykę (sposób, w jaki istoty ludzkie powinny dążyć do szczęścia i zadowolenia jako konsekwencji logiki i fizyki). Najważniejszymi spośród nowo powstałych szkół filozoficznych były epikureizm i stoicyzm; obie te doktryny miały też stać się później bardzo popularne wśród rzymskiej elity. Wszystkie szkoły filozoficzne okresu hellenistycznego zadawały sobie to samo pytanie: jak powinien żyć człowiek? Różne szkoły wskazywały różne drogi postępowania wynikające z jednej i tej samej odpowiedzi: istota ludzka musi dążyć do osiągnięcia stanu wewnętrznego spokoju, aby uchronić się od zawirowań sił zewnętrznych. Tak sformułowany cel uprawiania filozofii miał szczególne znaczenie dla Greków, którzy w tej epoce doświadczyli gwałtownych przemian w życiu politycznym i społecznym, związanych ze wzrostem potęgi Macedonii i z powstaniem hellenistycznych monarchii. Agresywni władcy pozbawili greckie poleis niezależności politycznej, a los i pomyślność polis i jej obywateli spoczywały teraz w rękach mieszkającego w dalekich stronach i nierzadko chwiejnego w swych postanowieniach monarchy. Jednostka miała mniejszy niż kiedykolwiek wcześniej wpływ na swoje życie i możliwości dokonywania wolnego wyboru. Mieszkańcy greckich poleis - a przynajmniej ci spośród nich, którzy byli wystarczająco zamożni, by poświęcać czas na uprawianie filozofii - zaczęli więc poszukiwać w samych sobie rozwiązań tych problemów, które zrodziły się w nowych warunkach epoki hellenistycznej.

Epikureizm wziął nazwę od imienia założyciela szkoły, Epikura (341-271 p.n.e.), który spotykał się ze swoimi zwolennikami w domu otoczonym zielonym ogrodem (stąd wywodzi się nazwa "Ogród", którą nadano jego nieformalnej szkole). Studiowanie filozofii u Epikura miało zupełnie nowy wymiar społeczny, ponieważ wbrew obowiązującej tradycji do grona swoich uczniów na równych prawach przyjmował kobiety i niewolników. Wielbicielka Epikura o imieniu Leontion stała się znana z powodu swojej rozprawy, w której poddała krytyce poglądy Teofrasta. Epikur uważał, że istota ludzka powinna dążyć do przyjemności, przez którą rozumiał jednak nie to, co na ogół kojarzy się z tym słowem. Twierdził, że prawdziwa przyjemność polega na braku cierpienia; być szczęśliwym to znaczy być wolnym od bólu i codziennych niepokojów, namiętności i pragnień. Tylko spokojne życie w kręgu przyjaciół, z dala od trosk tego świata, może zapewnić spokój umysłu. Poglądy Epikura stanowiły poważne wyzwanie dla moralnego kodeksu Greka-obywatela, nakazującego mężczyznom posiadającym odpowiednie środki uczestnictwo w życiu politycznym, a kobietom udział w publicznych kultach religijnych.

Ludzie powinni przede wszystkim wyzbyć się lęku przed śmiercią - nauczał Epikur. Ponieważ cała materia składa się z mikroskopijnych atomów pozostających w przypadkowym ruchu - pogląd ten głosili przed Epikurem Demokryt i Leukippos - śmierć nie jest niczym innym niż bezbolesnym rozpadem atomów składających się na ludzkie ciało. Cała ludzka wiedza jest empiryczna, to znaczy wywodzi się z eksperymentu lub poznania zmysłowego. Zjawiska, uważane powszechnie za dzieła bogów, na przykład pioruny i błyskawice, wcale nie są skutkiem boskiej interwencji. Bogowie żyją z dala od naszego świata w stanie idealnej spokojności, nie przejmując się w ogóle sprawami ludzi. Ludzie zatem nie mają się czego obawiać ze strony bogów ani za życia, ani po śmierci.

Stoicy zalecali ludziom nieco inną drogę postępowania, nie nakazując im całkowicie izolować się od świata. Nazwa tego kierunku wywodzi się od ateńskiego Malowanego Portyku (po grecku Stoa Poikile), gdzie toczono filozoficzne dyskusje. Założycielem szkoły był Zenon z Kition na Cyprze (około 333-262 p.n.e.), lecz dopiero Chryzyp z anatolijskiej Cylicji (280-206 p.n.e.) nadał naukom stoików charakter wskazań życiowych. Stoicy uważali, że celem życia człowieka powinno być dążenie do cnoty. Cnota - mówili - to harmonia z uniwersalną naturą, siłą boskiej opatrzności ukrytą pod postacią Losu i kierującą wszelkim istnieniem. Rozum i doświadczenie pomagają nam odkryć drogę do tej harmonii, która wymaga cnót "doskonałych": sprawiedliwości, odwagi i umiaru. Według stoików życiowe wskazania Zenona i Chryzypa odnosiły się zarówno do mężczyzn, jak i do kobiet. W swoim kontrowersyjnym dziele Politeia Zenon proponował nawet, by w idealnym, rządzonym zgodnie z zasadami filozofii społeczeństwie mężczyźni i kobiety nosili takie same stroje, co miałoby przyczynić się do zrównania płci.

Stoicy wierzyli, że to los jest odpowiedzialny za wszystko, co w życiu się zdarza. Czy ludzie mają w takim razie prawdziwie wolną wolę? Rozważywszy dokładnie ten fundamentalny problem, stoicy doszli do konkluzji, że celowe ludzkie działanie ma istotne znaczenie. Zwolennik stoickiej filozofii powinien podejmować działania skierowane przeciw złu, uczestnicząc na przykład w życiu politycznym. Natura, sama w sobie dobra, nie zapobiega występowaniu zła, ponieważ, gdyby było inaczej, cnota nie miałaby znaczenia. W życiu ważne jest zatem dążenie do dobra, a nie jego skutki. Stoik powinien też wystrzegać się żądz i gniewu oraz znosić cierpienie i smutek w milczeniu - czyli przyjąć postawę określaną dziś mianem "stoickiej". Dzięki wytrwałości i samokontroli stoik osiągał spokój. Nie powinniśmy obawiać się śmierci, ponieważ - jak twierdzili stoicy - będziemy żyć jeszcze nieskończoną ilość razy, a za każdym razem nasze życie będzie identyczne z obecnym. Wszystko będzie się powtarzać w świecie co pewien czas niszczonym ogniem i odradzającym się znów po pożodze.

Inne szkoły filozoficzne działające w okresie hellenistycznym kontynuowały dzieło wcześniejszych mistrzów takich jak Platon i Pitagoras. Jeszcze inne, na przykład sceptycy i cynicy, szły własną drogą. Sceptycy, podobnie jak epikurejczycy, dążyli do osiągnięcia stanu wewnętrznego spokoju, ich rozumowanie opierało się jednak na zupełnie innych przesłankach. Rozwijając doktrynę stworzoną przez Pyrrona z peloponeskiej Elidy (około 360-270 p.n.e.), sceptycy doszli do wniosku, że niemożliwa jest pewna wiedza o czymkolwiek, ponieważ ludzkie zmysły dostarczają sprzecznych informacji o świecie. Nasza wiedza - twierdzili - zależy całkowicie od tego, czym rzeczy wydają się być, powinniśmy więc powstrzymać się od formułowania sądów o ich rzeczywistej naturze. Na poglądy Pyrrona wpływ wywarli indyjscy mędrcy, z którymi zetknął się jako uczestnik wyprawy Aleksandra Wielkiego. Podstawowe założenie sceptycyzmu uniemożliwiało stworzenie jednolitej doktryny.

Cynicy w ostentacyjny sposób odrzucali reguły obowiązujące w zwykłym życiu, w szczególnej pogardzie mając bogactwo i materialny dostatek. Człowiek powinien stać się całkowicie samowystarczalny. Wszystko, co wynika z natury, jest dobre i powinno być czynione bez wstydu; zgodnie z tą teorią należałoby na przykład zaakceptować publiczną defekację czy cudzołóstwo. Kobiety i mężczyźni mieli całkowitą wolność w zaspokajaniu potrzeb seksualnych. Przede wszystkim jednak cynicy gardzili dostatkiem i wygodnym życiem.

Sam termin "cynik" pochodzący od przymiotnika o znaczeniu "psi", odzwierciedlał stosunek hellenistycznego społeczeństwa do ascetycznego i niekonwencjonalnego stylu życia postulowanego przez cyników. Najbardziej znany z wczesnych przedstawicieli tego kierunku, Diogenes z Synopy, miasta na anatolijskim wybrzeżu Morza Czarnego (ok. 400-ok. 325 p.n.e.), słynął z tego, że chodził w pożyczonym ubraniu i sypiał w dużym naczyniu zasobowym. Prawie równie znana była Hipparchia, kobieta parająca się cynicką filozofią u schyłku IV wieku p.n.e. Pewnego razu okpiła ona nieznośnego oponenta, Teodora zwanego Ateistą, używając argumentu, który przywodzi na myśl kulminacyjną scenę dialogu pomiędzy ojcem a synem w Chmurach Arystofanesa: "To, co nie jest niesprawiedliwe, jeżeli to czyni Teodor, nie może być nazwane niesprawiedliwym, jeżeli to czyni Hipparchia. Teodor nie postępuje niesprawiedliwie, bijąc sam siebie, więc i Hipparchia, bijąc Teodora, nie postępuje niesprawiedliwie".1)

W epoce hellenistycznej filozofia i nauka coraz bardziej oddalały się od siebie. Nie bez racji historycy nazywają ten okres złotym okresem greckiej nauki. Na rozkwit poszczególnych dziedzin wpłynęło kilka czynników: wyprawa Aleksandra, która wzmogła ciekawość i znacznie powiększyła wiedzę Greków o świecie; królewski patronat, który zapewnił badaniom istotne wsparcie finansowe; wreszcie zebranie wybitnych postaci ówczesnej nauki w jednym ośrodku, w Aleksandrii, dzięki czemu możliwa stała się wymiana myśli, wykluczona wcześniej z powodu trudności komunikacyjnych. Największy postęp nastąpił w geometrii i matematyce. Euklides, który działał w Aleksandrii około roku 300 p.n.e., uczynił wielki krok naprzód w analizie przestrzeni dwu- i trójwymiarowej. Sława i użyteczność geometrii euklidesowej przetrwały do dziś. Archimedes z Syrakuz (287-212 p.n.e.), wybitny matematyk, mechanik i konstruktor, obliczył przybliżoną wartość liczby pi i wynalazł sposób posługiwania się wielkimi liczbami. Ten sam uczony położył podwaliny pod hydrostatykę, naukę zajmującą się badaniem zachowania się ciał w wodzie (słynne prawo Archimedesa) oraz skonstruował śrubę do podnoszenia wody na wyższy poziom. Używane przez nas wyrażenie "eureka" (po grecku heureka, "odkryłem!") upamiętnia okrzyk, jaki wydał Archimedes, kiedy kąpiąc się w basenie w łaźniach, znalazł rozwiązanie nurtującego go problemu.2)

Rozwój hellenistycznej matematyki przyniósł korzyści innym dziedzinom, w których niezbędne były skomplikowane obliczenia. Na początku III wieku p.n.e. Arystarch z Samos jako pierwszy zaproponował prawidłowy model systemu słonecznego; w jego ujęciu Ziemia krążyła wokół Słońca, które uznał za obiekt znacznie większy i bardziej oddalony, niż to się mogło wydawać. Następcy Arystarcha odrzucili jego heliocentryczny model i powrócili do tradycyjnego, geocentrycznego, głównie dlatego, że obliczenia oparte na kształcie ziemskiej orbity nie zgadzały się z pozycją ciał niebieskich obserwowanych na firmamencie. Arystarch popełnił prosty błąd: założył, że orbita ziemska ma kształt koła, a nie elipsy. Trzeba było następnych osiemnastu stuleci, by prawdziwość modelu heliocentrycznego została potwierdzona przez Mikołaja Kopernika (1473-1543), twórcę nowożytnej astronomii. Eratostenes z Kyrene (około 275-194 p.n.e.) był prekursorem geografii matematycznej. Z zadziwiającą dokładnością obliczył obwód Ziemi, korzystając z pomiarów długości cienia rzucanego przez identyczne przedmioty w tym samym momencie w dwóch bardzo od siebie oddalonych punktach. Uczeni epoki rzymskiej, szczególnie astronom i geograf Klaudiusz Ptolemeusz, działający w Aleksandrii w II wieku n.e., mieli udoskonalić obraz świata, jaki odziedziczyli po uczonych hellenistycznych, lecz najważniejsze idee, dzieło trzech wieków hellenizmu, pozostały w zasadzie nie zmienione aż do narodzin nauki nowożytnej.

Stopień zaawansowania starożytnej technologii sprawiał, że ówczesne metody pomiarowe nie były zbyt dokładne. Nie można było przeprowadzać precyzyjnych eksperymentów, ponieważ starożytność nie znała urządzeń do precyzyjnego pomiaru bardzo krótkich odcinków czasu. Prawie równie niemożliwe były pomiary małych ilości masy. W epoce hellenistycznej jednak, pomimo tych wszystkich utrudnień, triumfował duch wynalazczości. Ktesibios z Aleksandrii, mechanik i inżynier współczesny Arystarchowi, wynalazł maszyny napędzane ciśnieniem powietrza. Poza pneumatyką zajmował się też hydrauliką; skonstruował pompę tłokową, organy wodne i pierwszy dokładny zegar wodny. Inny Aleksandryjczyk, żyjący w I wieku p.n.e. Heron, kontynuował wspaniałe tradycje hellenistycznej mechaniki, konstruując między innymi kulę napędzaną parą. Odkrycie to nie doprowadziło do zbudowania prawdziwej maszyny parowej zapewne z powodu wolniejszego tempa rozwoju metalurgii, która nie była w stanie dostarczyć uczonym odpowiednich metalowych rur, śrub i całego niezbędnego oprzyrządowania. Podobnie jak to się dzieje w naszych czasach, większość wynalazków hellenistycznych inżynierów znalazła zastosowanie w technice wojskowej. Władcy zatrudniali inżynierów, by ci tworzyli potężne katapulty i poruszające się na kołach, wielopiętrowe wieże oblężnicze, które potrafiły rozbić mury obronne silnie ufortyfikowanych miast. Najsłynniejszym przykładem zastosowania techniki na wielką skalę do celów niewojskowych było wzniesienie latarni o wysokości prawie stu metrów na wyspie Faros, w porcie Aleksandrii. W latarni znajdowały się zwierciadła z polerowanego metalu, które odbijały światło pochodzące z wielkiego paleniska opalanego drewnem. Jej światło widoczne było z odległości wielu kilometrów. Aleksandryjską latarnię uważano za jeden z cudów świata.

Duch postępu, inspirujący rozwój hellenistycznej nauki, oddziaływał także na medycynę. Wzmożenie kontaktów pomiędzy Grekami a ludami Bliskiego Wschodu spowodowało przyswojenie przez Zachód medycznej wiedzy Mezopotamii i Egiptu, co stało się bodźcem dla dalszego rozwoju badań nad przyczynami różnych chorób. Około roku 325 p.n.e. Praksagoras z Kos odkrył znaczenie badania pulsu dla diagnozowania choroby. Nieco później Herofilos z Chalkedonu, pracujący w Aleksandrii, jako pierwszy w dziejach zachodniej medycyny przeprowadził sekcję zwłok. Ukute przez Herofilosa terminy anatomiczne są używane do dziś, na przykład termin "dwunastnica" na określenie fragmentu jelita cienkiego. Innym osiągnięciem hellenistycznej anatomii było odkrycie nerwów i systemu nerwowego. Znajomość anatomii najwyraźniej jednak wyprzedziła zrozumienie ludzkiej fizjologii. Istniał na przykład pogląd, wedle którego zdrowie człowieka zależy od zachowania wewnątrz ciała stanu równowagi pomiędzy czterema humorami, czyli płynami. Człowiek był zdrowy - w "dobrym humorze" - tak długo, jak długo organizm utrzymywał właściwe proporcje pomiędzy czterema humorami (krew, flegma, czarna żółć i żółta żółć). Chorobę uważano za skutek zakłócenia stanu równowagi, tak więc lekarze zalecali pacjentom rozmaite lekarstwa, diety i ćwiczenia umożliwiające jej odzyskanie. Sądzono także, że choremu może dopomóc upuszczanie krwi, zabieg stosowany w medycynie aż do XIX wieku. Uważano, że wiele chorób kobiecych powodowanych jest przemieszczeniem się macicy, o której mylnie sądzono, że może dość dowolnie przesuwać się po organizmie.


1) Diogenes Laertios, Żywoty i poglądy słynnych filozofów VI, 97. Przeł. Witold Olszewski.
2) Witruwiusz, O architekturze IX, wstęp 10.

 
[góra strony]

Wiw.pl  |  Na bieżąco  |  Informacje  |  Co nowego  |  Matematyka i przyroda  |  Astronomia  |  Biologia  |  Fizyka  |  Matematyka  |  Modelowanie rzeczywistości  |  Humanistyka  |  Filozofia  |  Historia  |  Kultura antyczna  |  Literatura  |  Sztuka  |  Czytaj  |  Biblioteka  |  Delta  |  Wielcy i więksi  |  Przydatne  |  Słowniki  |  Co i gdzie studiować  |  Wszechświat w obrazkach