Kultura Antyczna
  Wiw.pl   Na bieżąco:  Informacje   Co nowego   Matematyka i przyroda:  Astronomia   Biologia   Fizyka   Matematyka   Modelowanie rzeczywistości   Humanistyka:  Filozofia   Historia   Kultura antyczna   Literatura   Sztuka   Czytaj:  Biblioteka   Delta   Wielcy i więksi   Przydatne:  Słowniki   Co i gdzie studiować   Wszechświat w obrazkach    
  Jesteś tutaj:  Wirtualny Wszechświat > Kultura antyczna > Eseje > Hezjod - chłopski filozof  




Hezjod - chłopski filozof
Jerzy ŁANOWSKI

[1]  [2]  [3]  [4]  [5]  [6]  [7]  [8]  [9] 
Kiedy zapoznajemy się z twórczością jednego z najdawniejszych poetów starożytnej Grecji - epika Hezjoda (którego najwybitniejszy dziś znawca, Martin L. West, skłonny jest uważać za wcześniejszego od Homera), pierwszej indywidualności twórczej, jaka się nam bodaj we fragmentach biografii w historii kultury Hellady objawia, nasuwa się to potoczne u nas określenie "chłopski filozof", tyle że z pewnymi zastrzeżeniami. Jeśli bowiem dla nas brzmi ono pejoratywnie, albo w każdym razie niezbyt poważnie, to próbując tak określić starożytnego poetę, chcielibyśmy serio zaakcentować istotne cechy jego twórczości. Hezjod był autentycznym chłopem żyjącym z pracy na roli i pracę tę z pełnym realizmem opisującym. Filozofem w ścisłym znaczeniu nazwać go chyba nie można, ale był "mędrcem", pobożnym, zastanawiającym się nad tym, jak urządzony jest "boski" świat, przekazującym mity o powstaniu świata i o jego boskiej historii w sposób uporządkowany. Ułożył system; jego teogonia jest może najbliższa świętym tekstom religijnym, jakich Grecja starożytna w kształcie dla nas zwyczajnym nie stworzyła. Archaiczny poeta jest przy tym właśnie poetą - oryginalnym, niepoślednim twórcą.

Poeta

Hezjod (gr. Hesíodos, imię interpretowane czasem jako "Ten, co wysyła pieśń") to postać w dziejach kultury i literatury greckiej ważna, wybitna i szczególnie charakterystyczna. Mówimy "postać" nie bez intencji, bo Hezjod jest pierwszym w dziejach literatury poetą, o którego życiu coś - niewiele co prawda - pewniejszego wiemy i to wiemy dlatego, że sam to o sobie we własnej twórczości nam przekazał. Znany spór o Homera, o autorstwo IliadyOdysei, świadczy, jak bardzo Homer, ten największy poeta epiki greckiej, ukrył się za swoim dziełem; do tego stopnia, że życiorys czy też życiorysy musiały dlań dorabiać spekulacje starożytnych filologów i legenda - nieznana nam jest jego ojczyzna i ród, losy życiowe, a rysy osobowości musi zastąpić wymowa poematów, ich przesłanie światopoglądowe, moralne, religijne. Dla starożytnych Homer był Poetą, Twórcą par excellence, co zresztą dla wielkiej literatury aż nadto wystarcza; na pewno był aojdem, śpiewakiem zawodowym, poetą dworów ówczesnych i dworskich owego czasu ideałów, ale aż nadto realistą, wielkim obserwatorem i postrzegaczem życia starożytnej społeczności. Hezjod to także aojdos, choć może nie zawodowy, ale nie tylko, bo i człowiek dla nas osadzony w historycznych realiach i przekazujący nam te realia w swej epickiej twórczości, co więcej wyzyskujący je i ukazujący czasem jako tej twórczości przesłanki. Niewiele tego, ale starczy na nakreślenie bodaj szkicowo żywego człowieka, a nie anonimowego naczynia z poezją.

Był synem emigranta, Greka z eolskiej Kyme w Azji Mniejszej, niezbyt fortunnego kupca-armatora, który przesiedlił się przez morze do Grecji "właściwej", osiadł w Askrze, małej miejscowości u podnóży Helikonu w Beocji, krainie od północnego zachodu graniczącej z Attyką, i tam gospodarował jako właściciel niewielkiego chyba gospodarstwa, na nieurodzajnej ziemi. Młody Hezjod pasał trzody na stokach Helikonu i tam - jak wyznaje - miał swoje pierwsze poetyckie objawienie, którego owocem miały być Narodziny bogów (gr. Theogonía). Jako aojdos, nie wiadomo czy za młodu, czy w nieco dojrzalszym już wieku, wystąpił w konkursie śpiewaczym (agonie) urządzonym przez władcę Chalkidy na wyspie Eubei, Ganyktora, z okazji igrzysk pogrzebowych ku czci ojca królewskiego, Amfidamasa, i uzyskał nagrodę - spiżowy trójnóg. (Przypuszcza się czasem, choć dowieść tego niepodobna, że może poematem wtedy wyśpiewanym była Theogonia). Hezjod miał brata, Persesa. Po śmierci ojca wyniknął między braćmi spór o podział schedy, rozstrzygnięty przez miejscowych urzędników, basileusów - zdaniem Hezjoda przekupionych przez Persesa, na niekorzyść poety, a przegrana w procesie miała się stać impulsem do stworzenia poematu Prace i dni (gr. Érga káj heméraj), pierwszego w literaturze europejskiej eposu dydaktycznego, swego rodzaju poetyckiego kalendarza trudu rolnika. Ten właśnie utwór zaważył najsilniej na ocenie twórczości Hezjoda i o nim myślimy przede wszystkim, gdy oceniamy Hezjodową poezję.

Obok Narodzin bogów oraz Prac i dni zachował się pod imieniem Hezjoda niewielki poemat epicki Tarcza (gr. Aspís) o walce syna Dzeusa i Alkmeny, Heraklesa, z Kyknosem. Hezjodejskie autorstwo tego utworu jest dziś jednak powszechnie podważane (wyjąwszy może sam początek, który wygląda na fragment niezachowanych Ehoi, o których zaraz), nosi on wyraźne znamiona późniejszego czasu i odmiennej już poetyki. Starożytni znali więcej utworów Hezjoda, przede wszystkim - jakby kontynuujący Narodziny bogów - Katalog kobiet, zwany często Ehoje (gr. Ehójaj) od charakterystycznego incipitu poszczególnych partii mówiących o kobietach, które w związkach z bogami wydały na świat bohaterów, przodków arystokratycznych rodów greckich. Zaczynały się te ustępy od wyrazów: E hóje - "Albo jak ta" (gdybyśmy chcieli naśladować umowny tytuł, przetłumaczylibyśmy - "Albojakty"). Do ułamków poematu znanych już z tradycji: cytatów, gloss, doszły w ostatnim stuleciu liczne fragmenty papirusowe, zaświadczające również popularność Hezjoda w epoce aleksandryjskiej, kiedy to - można powiedzieć - "patronował" on poezji uczonej w stopniu większym niż Homer. Miał też napisać Rady Chejronowe (gr. Chéjronos hypothékaj) przypisujące mądremu mitycznemu centaurowi i wychowawcy bohaterów zalecenia moralne, ujęte w tak ulubioną w poezji archaicznej formę gnomiczną. Jak nieraz w literaturze greckiej, krążyły też pod jego imieniem inne utwory charakterem do Hezjodejskiej twórczości zbliżone, a nam znane już tylko z tytułów i skąpych fragmentów: jakieś Wesele Keyksa, Melampodia - opowieść o mitycznym wieszczku Melampusie, Astronomia, Ornitomancja - czyli rzecz o wróżbach z lotu ptaków, poemat o zejściu Pejrithoosa do Podziemia, inny o Daktylach Idajskich, wynalazcach rytmów muzycznych. Wszystkie one, uważane za nieautentyczne już przez uczonych starożytnych, świadczą tylko o zapotrzebowaniu na poezję hezjodejską, ale - co charakterystyczne - wywodzącą się raczej z nurtu mitologicznego Narodzin bogówEhoi niż z dydaktyki Prac i dni.

[1]  [2]  [3]  [4]  [5]  [6]  [7]  [8]  [9] 
[  góra strony  ]

Wiw.pl  |  Na bieżąco  |  Informacje  |  Co nowego  |  Matematyka i przyroda  |  Astronomia  |  Biologia  |  Fizyka  |  Matematyka  |  Modelowanie rzeczywistości  |  Humanistyka  |  Filozofia  |  Historia  |  Kultura antyczna  |  Literatura  |  Sztuka  |  Czytaj  |  Biblioteka  |  Delta  |  Wielcy i więksi  |  Przydatne  |  Słowniki  |  Co i gdzie studiować  |  Wszechświat w obrazkach