Kultura Antyczna
  Wiw.pl   Na bieżąco:  Informacje   Co nowego   Matematyka i przyroda:  Astronomia   Biologia   Fizyka   Matematyka   Modelowanie rzeczywistości   Humanistyka:  Filozofia   Historia   Kultura antyczna   Literatura   Sztuka   Czytaj:  Biblioteka   Delta   Wielcy i więksi   Przydatne:  Słowniki   Co i gdzie studiować   Wszechświat w obrazkach    
  Jesteś tutaj:  Wirtualny Wszechświat > Kultura antyczna > Eseje > Hezjod - chłopski filozof  



[1]  [2]  [3]  [4]  [5]  [6]  [7]  [8]  [9] 
Tarcza

I wreszcie Tarcza. Znów utwór całkiem od obu poprzednich odmienny, Hezjodowi przypisany, przynajmniej w swej większej części, bo początek (do w. 57) stanowi najpewniej autentycznie Hezjodowa partia z Ehoi o Alkmenie, żonie Amfitriona, i jej boskim i ludzkim partnerze. Ciąg dalszy nosi wyraźne znamiona inspiracji homeryckiej: anonimowy dla nas autor wyraźnie nawiązuje do Homera, do Homerowych aristei (opisów sławnych czynów) herosów, a przede wszystkim do słynnego opisu tarczy Achillesa w XVIII pieśni Iliady, jakby chciał z nim współzawodniczyć. Tylko "osadzenie" tej Tarczy - poetyka utworu jest inna, kunsztem swoim poprzedzająca inną epokę i zaspokajająca inne gusty literackie.

Podobną konstrukcję miały mieć później hellenistyczne epyllia (tyle co "eposiki"), w których zwięźle ujętą narrację mitycznego wydarzenia jakby rozbudowywało z widocznym upodobaniem opisywanie wybranego szczegółu, po czym historię całości znów zamykało zwięzłe zakończenie. Ulubione też bywały opisy zainspirowane dziełami plastyki, może i autentycznymi, ale w wyobraźni twórców, w zapale opowiadania dzieła prawdziwe absolutnie przerastającymi - możemy wskazać fragmenty rzeczywistych, archeologicznie poznanych znalezisk odpowiadające niektórym szczegółom poetyckich opisów, ale takiej tarczy, jak Achillesowa lub Heraklesowa nigdy nie było i być nie mogło. Wyobraźnia poetów jakby się wyzwalała, by tworzyć ogromne obrazy z mnóstwem historii i panoramą motywów, jakieś - rzec by się chciało - fantastyczne komiksy.

Spróbujmy przebiec w punktach "tematykę" tej pseudo-Hezjodowej Tarczy, szerokiego opisu zajmującego niemal dwieście wierszy, ponad jedną trzecią całości (w. 139-320), który niewątpliwie ma skupić najwięcej uwagi odbiorcy. Z lubością akcentuje się tutaj mistrzostwo wykonania i wartość materiałów, z których tarcza i jej zdobienie powstało. A tematyka - toż to cały łańcuch obrazów i opowieści, opowieści powszechnie znanych, stale w poezji greckiej powtarzanych i opracowywanych wątków. Centrum tarczy zajmuje straszny smok, a na jego czole Eryda (Waśń), dobrze pasująca do bojowej treści utworu i tej części wojennego rynsztunku, ale - zauważmy - niewątpliwie zainspirowana rolą Waśni w obu autentycznie Hezjodowych poematach. Jako przejawy jej działania mamy z kolei obrazy walk ludzi, a także zwierząt. Następują historie tradycyjne - walka Lapitów z Centaurami i spory bóstw. Tu nagła zmiana nastroju: widzimy chór bóstw, Apollona i Muz, i rodzajowe obrazy pokojowe - port i morze z pływającymi delfinami, i rybak. I znowu mit, i to cudowny - polatujący nad tarczą Perseusz (w parę wieków później ten cudowny kunszt Hefajstosa miał znaleźć rzeczywisty odpowiednik na jednej z list cudów świata, gdzie bohater na Pegazie unosił się w powietrzu między dwoma ogromnymi magnesami) i ścigające herosa Gorgony. I znowu z kolei świat zwykłych ludzi - dwa miasta: jedno podczas wojny nakreślonej serią motywów batalistycznych; drugie w czasie pokoju i świętowania wesela, możemy dostrzec uroczystości, pracę rolników i zbiory winorośli, igrzyska, polowanie, wyścigi rydwanów. A wszystkie te obrazki objęte zostały płynącym w krąg tarczy Okeanosem z łabędziami i rybami. W opisie dzieła poeta nawet nie stara się zachować pozorów, że to tylko obrazy. Ta tarcza cała krzyczy, poezja jakby się od niej odbijała, bo jest tu i wrzawa bitewna, i śpiewające przy muzyce chóry: boski i ludzki, i zgrzyt smoczych zębów, i płacz kobiet, i modły starców, i nawet pieśń polatujących nad Okeanosem łabędzi. W narracji utworu "efekty dźwiękowe" też grają rolę niepoślednią. Tętent i rżenie koni, jęcząca pod rydwanami ziemia, porównanie o staczającej się z gór lawinie skalnej, ale i delikatny śpiew piewika to dobre tło dla przechwałek i przemówień walczących herosów.

Jeżeli nawet wypada zgodzić się z sądem uczonych, którzy twierdzą, że to dzieło wtórne i mniej kunsztowne, jednak nie sposób nie przyznać, że Tarcza to kawałek dobrej poezji.

[1]  [2]  [3]  [4]  [5]  [6]  [7]  [8]  [9] 
[  góra strony  ]

Wiw.pl  |  Na bieżąco  |  Informacje  |  Co nowego  |  Matematyka i przyroda  |  Astronomia  |  Biologia  |  Fizyka  |  Matematyka  |  Modelowanie rzeczywistości  |  Humanistyka  |  Filozofia  |  Historia  |  Kultura antyczna  |  Literatura  |  Sztuka  |  Czytaj  |  Biblioteka  |  Delta  |  Wielcy i więksi  |  Przydatne  |  Słowniki  |  Co i gdzie studiować  |  Wszechświat w obrazkach