Kultura Antyczna
  Wiw.pl   Na bieżąco:  Informacje   Co nowego   Matematyka i przyroda:  Astronomia   Biologia   Fizyka   Matematyka   Modelowanie rzeczywistości   Humanistyka:  Filozofia   Historia   Kultura antyczna   Literatura   Sztuka   Czytaj:  Biblioteka   Delta   Wielcy i więksi   Przydatne:  Słowniki   Co i gdzie studiować   Wszechświat w obrazkach    
  Jesteś tutaj:  Wirtualny Wszechświat > Kultura antyczna > Eseje > Homer  




Homer
Jan PARANDOWSKI

[1]  [2]  [3]  [4]  [5]  [6]  [7]  [8]  [9]  [10] 
Posłuchajmy:

"Jak kiedy meońska lub karyjska niewiasta kość słoniową ubarwi purpurą - ma to być wędzidło dla koni, a niejeden jeździec, widząc je w jej komnacie, pragnąłby wziąć, lecz to klejnot królewski rumakowi na ozdobę, a woźnicy na chwałę - tak i tobie, Menelaosie, ubarwiły się krwią kształtne uda i golenie aż do kostek".

Albo:

"Jak szale rzetelnej kobiety, co przędzeniem zarabia na życie i na wadze kładzie wełnę, by dla dzieci zdobyć nędzną zapłatę - tak równo ważyła się walka Achajów i Trojan".

A oto Apollon roztrąca wał, który tyle pracy kosztował Achajów:

"Jak chłopiec nad brzegiem morza z piasku usypie zabawkę i znów ją rękami i nogami rozrzuca w płochej igraszce - tak ty, sławiony Fojbosie, rozrzuciłeś trud i znój Achajów".

Albo:

"Jak ogier w stajni, nasyciwszy się jęczmieniem u żłobu, zrywa pęta i biegnie w cwał przez pole, nawykły kąpać się w rzece o pięknej wodzie, dumny niesie wysoko głowę z rozwianą grzywą i pewny swej siły gna chyżo ku miejscom, gdzie zwykle pasą się klacze - tak Hektor na głos boga porwał się biegiem na śmigłych nogach".

I jeszcze:

Trafiony strzałą pada Gergytion, syn Priama: "Jak głowę przechyli mak w ogrodzie owocem i deszczami wiosennymi ugięty - tak on pochylił głowę ciężką od hełmu".

Co chwila Homer zawiesza akcję poematu, choćby w największym zamęcie bitwy, by nagle pośród mieczów i dzid, cwałujących koni, poległych i rannych otworzyć niby strzelnicę w surowej twierdzy widok na inny świat, na dzień powszedni, który nic nie wie o wojnie, Troi i bohaterach. Tu panuje czas teraźniejszy. Ten, w którym żył poeta daleko poza heroiczną przeszłością. Tu widać ludzi prostych wśród powszednich zajęć i pracy - rybaków, pasterzy, poławiaczy ostryg, słychać głosy ptaków nad rzeką, pada śnieg i grad, lwy i wilki rzucają się na trzody, i jakby go ten czas teraźniejszy wyzwalał z epickiego dystansu, w swych porównaniach odzywa się często osobistą apostrofą wołając po imieniu bogów i bohaterów.

Jest to w istocie najbardziej osobisty głos poety, który swych porównań nie odziedziczył po dawnych aojdach, pierwotna poezja nie zna takich porównań, jak nie będzie ich w pieśni o Rolandzie. Nie było ich przed Homerem, a po nim wszystkie od niego pochodzą. U niego uczył się ich Wergili, u Wergilego Dante i cały renesans europejski. Ale trzeba długo czekać, by ośmielono go się naśladować w tak kunsztownych porównaniach, jak to, w którym udo Menelaosa, draśnięte strzałą, porównywa z dziełem sztuki snycerskiej i na chwilę, jakby zapomniał o zranionym bohaterze, przywiera zachwyconym wzrokiem do ubarwionej purpurą kości słoniowej.

[1]  [2]  [3]  [4]  [5]  [6]  [7]  [8]  [9]  [10] 
[  góra strony  ]

Wiw.pl  |  Na bieżąco  |  Informacje  |  Co nowego  |  Matematyka i przyroda  |  Astronomia  |  Biologia  |  Fizyka  |  Matematyka  |  Modelowanie rzeczywistości  |  Humanistyka  |  Filozofia  |  Historia  |  Kultura antyczna  |  Literatura  |  Sztuka  |  Czytaj  |  Biblioteka  |  Delta  |  Wielcy i więksi  |  Przydatne  |  Słowniki  |  Co i gdzie studiować  |  Wszechświat w obrazkach