Kultura Antyczna
  Wiw.pl   Na bieżąco:  Informacje   Co nowego   Matematyka i przyroda:  Astronomia   Biologia   Fizyka   Matematyka   Modelowanie rzeczywistości   Humanistyka:  Filozofia   Historia   Kultura antyczna   Literatura   Sztuka   Czytaj:  Biblioteka   Delta   Wielcy i więksi   Przydatne:  Słowniki   Co i gdzie studiować   Wszechświat w obrazkach    
  Jesteś tutaj:  Wirtualny Wszechświat > Kultura antyczna > Eseje > Iliada - pieśń o gniewie  




Iliada - pieśń o gniewie
Jerzy ŁANOWSKI

[1]  [2]  [3]  [4]  [5]  [6]  [7]  [8] 
Ménin aéjde, theá, Peléjadeo Achiléos
Gniew, bogini, opiewaj Achilla, syna Peleusa...

głosi pierwszy wiersz poematu i zawiera w największym skrócie jego treść, a także nie wypowiedziane wyraźnie przesłanie. Bo ten pierwszy dla nas i wciąż jeden z najważniejszych utworów literatury greckiej i europejskiej ma za temat właśnie gniew, i to nie tylko Achillesa, a "opiewa" jego powstanie, przejawy i wygaśnięcie prawdziwie epicko, szeroko, dokładnie, chciałoby się rzec - "pouczająco", jak przystało na proszoną o tę pieśń boginię.

Tytuł epopei "Iliás" - "Iliada", czyli "Pieśń o Ilionie" jest jakby trochę mylący, bo nie opowieść o Troi, Ilionie, i jej tragicznym upadku stanowi treść poematu, jak to się nieraz powszechnie uważa. Wydarzenia w poemacie opisane to wypadki tylko kilkudziesięciu dni ostatniego roku dziesięcioletniej wojny i to bynajmniej nie finał tej wojny, nie upadek oblężonego tak długo miasta. A jednak "wojna trojańska" ukazana jest tutaj arcykunsztownie, odbiorca epopei słyszy o jej przyczynie, poznaje bohaterów-aktorów wojny obu stron, greckiej i trojańskiej, ogląda cztery jakże charakterystyczne bitwy, wreszcie słyszy trzykrotnie znamiennie zapowiedziany epilog zmagań - więc tytuł "Iliada" jest jednak w jakimś sensie prawdziwy.

To najstarszy, jak już powiedzieliśmy, "dla nas" (zaraz to wyjaśnimy) utwór literatury greckiej, ale czy "europejskiej"? Tu znowu trzeba rzecz uściślić. Akcja poematu rozgrywa się na terenie Azji Mniejszej, kontyngenty walczące to mieszkańcy Grecji lądowej, wysp śródziemnomorskich, Azji, zahaczamy też o wybrzeża afrykańskie, i to wszystko razem jest światem Homerowym, który w poemacie należy poszerzyć o krainy odległe i mityczne, i nieistniejące w rzeczywistości, jak te krainy Etiopów (jeszcze szerszy i fantastyczniejszy obraz przyniesie Odyseja).

Przywykliśmy do tego, że pierwociny wszystkich literatur są na ogół prymitywne, proste, niezgrabne - wystarczy wspomnieć choćby szacowne skądinąd początki naszego ojczystego piśmiennictwa. Tymczasem tutaj stajemy przed dziełem wysokiej jakości artystycznej, prawdziwego kunsztu, głębokiej wartości ideowej. W dodatku ogromnych rozmiarów (Iliada liczy 15 537 wierszy). Ale też jest to pierwsze dzieło literatury "dla nas" zachowane; stojące u początków piśmiennictwa w dosłownym znaczeniu, twórczości pisanej, poprzedzonej jednak całymi wiekami twórczości ustnej ("literatury oralnej"), której świadectwa przynoszą same teksty Homerowe, naznaczone zresztą, jak to zaraz powiemy, istotnymi cechami owej twórczości, jej techniką i charakterem. Swoje pierwszeństwo Iliada zawdzięcza spisaniu, swój artyzm - całym wiekom doskonalenia poetyckiej wypowiedzi, rozwoju techniki narracyjnej, utrwalania mitów-opowieści i charakterystyki literackich bohaterów, kontaktów twórców pieśni z pieśni odbiorcami. Z drugiej zaś strony doskonałość utworów Homerowych powoduje, że cała późniejsza literatura rozwija się w ich cieniu, czerpie z nich, do nich nawiązuje, imituje, czasem z nimi polemizuje, przedrzeźnia. Nie można sobie wyobrazić rozwoju kultury greckiej, więc w konsekwencji i naszej, bez stałej obecności i wpływu Homera, potocznie nazywanego tylko "Poetą" (to znaczy "Twórcą"), prawdziwego wychowawcy Hellady. Ciekawe przy tym, że ta poezja właściwie się nie starzeje; jak ze słynnych antycznych zestawień cudów świata ostał się tylko jeden, najstarszy - piramidy, tak poematy Homerowe są i dziś książkami żywymi, o czym zabawnie zaświadczyć może list amerykańskiego czytelnika Homera w paperbacku do wydawnictwa: "Czytałem Homera. To fajny facet (a fine guy), czy napisał coś jeszcze? Podajcie mi jego adres".

[1]  [2]  [3]  [4]  [5]  [6]  [7]  [8] 
[  góra strony  ]

Wiw.pl  |  Na bieżąco  |  Informacje  |  Co nowego  |  Matematyka i przyroda  |  Astronomia  |  Biologia  |  Fizyka  |  Matematyka  |  Modelowanie rzeczywistości  |  Humanistyka  |  Filozofia  |  Historia  |  Kultura antyczna  |  Literatura  |  Sztuka  |  Czytaj  |  Biblioteka  |  Delta  |  Wielcy i więksi  |  Przydatne  |  Słowniki  |  Co i gdzie studiować  |  Wszechświat w obrazkach