Kultura Antyczna
  Wiw.pl   Na bieżąco:  Informacje   Co nowego   Matematyka i przyroda:  Astronomia   Biologia   Fizyka   Matematyka   Modelowanie rzeczywistości   Humanistyka:  Filozofia   Historia   Kultura antyczna   Literatura   Sztuka   Czytaj:  Biblioteka   Delta   Wielcy i więksi   Przydatne:  Słowniki   Co i gdzie studiować   Wszechświat w obrazkach    
  Jesteś tutaj:  Wirtualny Wszechświat > Kultura antyczna > Eseje > Iliada - pieśń o gniewie  



[1]  [2]  [3]  [4]  [5]  [6]  [7]  [8] 
Przypomnijmy, że uznajemy epopeje Homerowe za pierwsze utwory literatury pisanej, wyrosłe jednak z długiej, poprzedzającej je tradycji ustnej. Otóż jednym z głównych argumentów przeciwników jedności była objętość utworów - uważano za nieprawdopodobne opanowanie pamięcią śpiewaków przeszło 15 tysięcy wierszy, jak jest w przypadku Iliady. Tymczasem badacze wciąż jeszcze żywej ustnej epiki południowosłowiańskiej z wieku XIX i XX (Matija Murko na początku naszego wieku, Milman Parry po pierwszej wojnie światowej, Albert B. Lord przed i po drugiej wojnie światowej) podali przykłady śpiewaków ludowych wykonujących pieśni liczące nawet ponad 100 000 wierszy, a więc "pamiętających" całości o takich rozmiarach; jednak to pamiętanie było charakterystyczne - śpiewak proszony o powtórzenie wygłoszonej partii recytował ją za każdym razem z odmiankami o nieco innej objętości, z wariantami słownymi w poszczególnych wersach, odmianami wyrażeń i epitetów, choć treść pozostawała ta sama.

Bo też inna jest poetyka tych poematów; śpiewak posługuje się odmiennym materiałem słownym - nie tyle słowami, co gotowymi formułami i z nich składa poszczególne wiersze. Podajmy typowy przykład tej techniki na kilku wierszach z I pieśni Iliady:

w. 58 powstał wśród nich i głos zabrał o szybkich nogach Achilles
w. 84 Na to mu tak odpowiedział o szybkich nogach Achilles
w. 130 Na to mu tak odpowiedział potężny wódz Agamemnon
w. 148 Spojrzał na niego złym okiem i rzekł szybkonogi Achilles
w. 285 Na to mu tak odpowiedział władca i wódz Agamemnon
w. 364 Ciężko wzdychając, tak odrzekł o szybkich nogach Achilles
w. 457 Tak przemawiał, błagając. Wysłuchał go Fojbos Apollon
w. 479 Wiatry pomyślne im zesłał z daleka godzący Apollon
w. 560 Na to jej tak odpowiedział Dzeus, co obłoki gromadzi

Z wyjątkiem jednego są to typowe wiersze zaznaczające początek lub koniec "kwestii" osób mówiących (formuły takie z reguły ujęte są w całych heksametrach) i choć nie mamy tu dosłownego powtórzenia (które też się zdarzają), to zmiany dotyczą nie pojedynczych wyrazów, ale przede wszystkim ich grup, sztywnych, powtarzających się w różnych układach formułek, stosowanych czy to dla określenia czynności, czy osoby nazwanej po imieniu wraz z towarzyszącym jej, nie zawsze tym samym, epitetem-przydawką, niekoniecznym w tej sytuacji, bo "szybkonogi Achilles" nie biegnie tutaj, ani nawet nie walczy, a tylko spiera się na zebraniu, a zresztą nazwie go Poeta szybkonogim nawet wówczas, gdy będzie siedział. To zresztą bardzo konkretna próbka, bo czytając epos, napotkamy setki przykładów takich formuł, nie tylko dla zaznaczenia początku lub końca przemowy, ale i typowej sytuacji, takiej jak posiłek albo uczta, modlitwa, ofiara, przywdziewanie zbroi, rozpoczęcie walki lub jej zakończenie śmiercią jednego z walczących, albo zjawisk natury: świt, zmierzch, nastanie nocy, burza na morzu i zrywające się wiatry.

Zwrócono baczniejszą uwagę na te cechy stylu epopei Homerowej, odkryto ich pokrewieństwo z podobnymi zjawiskami w literaturze innych ludów, dalej zauważono podobieństwo do technik poetyckich po dziś dzień jeszcze obserwowanych w folklorze, m.in. słowiańskim. Zaczęto zestawiać poematy Homerowe z epiką ludową już dwa wieki temu, a w ostatnich kilkudziesięciu latach takie właśnie badania na szerokim tle porównawczym przyniosły wyniki istotne i dla znajomości pewnego typu poezji "ustnej", i dla wniosków dotyczących najstarszych greckich eposów. Można by wobec tego uważać, że poemat Homerowy to jeszcze literatura ustna, pieśni ludowych śpiewaków. To materiał jakby "sypki", nieraz wielkiej piękności, szczerze artystyczny, ale nieodznaczający się zwartą konstrukcją, nieopierający się na widocznym, przejrzystym schemacie wydarzeń. Tymczasem Iliadę wyróżnia planowość, wewnętrzna jedność tematu, o którym wspomnieliśmy. Narracja całości jest mu podporządkowana w sposób logiczny i konsekwentny i temat ten wyczerpuje. To nie tylko łańcuch wydarzeń, jakaś swoista składanka epizodów. Tak nie wygląda dzieło "zbiorowe".

[1]  [2]  [3]  [4]  [5]  [6]  [7]  [8] 
[  góra strony  ]

Wiw.pl  |  Na bieżąco  |  Informacje  |  Co nowego  |  Matematyka i przyroda  |  Astronomia  |  Biologia  |  Fizyka  |  Matematyka  |  Modelowanie rzeczywistości  |  Humanistyka  |  Filozofia  |  Historia  |  Kultura antyczna  |  Literatura  |  Sztuka  |  Czytaj  |  Biblioteka  |  Delta  |  Wielcy i więksi  |  Przydatne  |  Słowniki  |  Co i gdzie studiować  |  Wszechświat w obrazkach