Kultura Antyczna
  Wiw.pl   Na bieżąco:  Informacje   Co nowego   Matematyka i przyroda:  Astronomia   Biologia   Fizyka   Matematyka   Modelowanie rzeczywistości   Humanistyka:  Filozofia   Historia   Kultura antyczna   Literatura   Sztuka   Czytaj:  Biblioteka   Delta   Wielcy i więksi   Przydatne:  Słowniki   Co i gdzie studiować   Wszechświat w obrazkach    
  Jesteś tutaj:  Wirtualny Wszechświat > Kultura antyczna > Eseje > Nawigacja w starożytności  




Nawigacja w starożytności
Jarosław WŁODARCZYK

[1]  [2]  [3]  [4] 
Dzikie! wielka i mała! dwie suche na wodzie!
Ty greckie! a Sydońskie ty wodząca łodzie!
Zważacie wszystko leżąc na wierzchołku Osi,
Ani się która w nurty mórz zachodnich wnosi.
Owidiusz, Tristia IV 3 (tłum. Jacek Przybylski)

W 10 roku n.e. wielki rzymski poeta Publiusz Owidiusz Nazo (43 p.n.e.-18 n.e.) w jednej ze swych elegii, pomieszczonych w zbiorze Tristia, czyli Żale, zwrócił się do dwóch przebywających wśród gwiazd Niedźwiedzic. Linijki te poeta pisał na zesłaniu w Tomi nad Morzem Czarnym - mieście założonym w VII wieku p.n.e. jako kolonia sławnego niegdyś Miletu. Owidiusz trafił do Tomi po wyczerpującej wędrówce, której pierwsza część - podróż morska do Samotraki - zaczęła się w porze najmniej sprzyjającej żegludze, na przełomie listopada i grudnia, gdy wiał "dżdżysty" Auster. Ktoś mógłby zapytać, co historia poety skazanego przez Augusta na banicję ma wspólnego z umiejętnością wytyczania drogi przez morskie bezkresy. Otóż gwiazdozbiory (Niedźwiedzice), wielowiekowa tradycja (Milet) i wiatry (Auster) - w tak tragiczny sposób splecione z losem poety, któremu już nigdy nie dane było wrócić do ukochanego Rzymu - to trzy zasadnicze elementy składające się na sztukę nawigacji w czasach antycznych.

powiększenie...

Rzymski statek handlowy w porcie, około II/III w.
Morza i ludy

Basen Morza Śródziemnego, kolebka cywilizacji zachodniej, był też obszarem, gdzie narodziła się i rozwinęła sztuka nawigacji. Dlaczego właśnie tam? Podczas suchego lata śródziemnomorskie wiatry zmieniają kierunki według pewnych określonych, regularnych zasad. Bezchmurne niebo pozwala w dzień śledzić wędrówkę Słońca, a w nocy - obroty gwiazd. Liczne górzyste wyspy i wybrzeża pełne charakterystycznych punktów orientacyjnych - wszystko to ułatwiało pierwsze kroki ludzi zmuszonych przez warunki geograficzne do wykorzystywania morza jako najwygodniejszego gościńca (choć nie należy przeceniać tych czynników, mając w pamięci zamorskie wyprawy Normanów).

Pierwszą potęgę morską stworzyła cywilizacja kreteńska na przełomie III i II tysiąclecia p.n.e. Wyspa Kreta była wówczas centrum wymiany handlowej na Morzu Śródziemnym. A trzeba wiedzieć, iż żegluga do Egiptu, oddalonego od wyspy o 330 mil morskich w linii prostej, musiała trwać co najmniej 2 dni. Oznacza to, że Kreteńczycy posiedli umiejętność nawigowania za pomocą Słońca i gwiazd. O tym, że wiedza ta budziła podziw wśród innych ludów, może świadczyć ustęp z ósmej pieśni Odysei Homera (VIII p.n.e.), opisującej pobyt Odyseusza u Feaków. Alkinoos, król Feaków, twierdził, że ich okręty:

[...] same zgadują myśl pana i chęcie,
Trafią w najdalsze kraje, znajdą wszystkie grody
Śród mgieł i nocy czarnych, a lecą przez wody
Morskie najchyżej. [...]
Odyseja VIII 561-564 (tłum. L. Siemieński)

Wielu historyków doszukuje się w opisach życia mitycznych Feaków "mglistych wspomnień" Greków o cywilizacji kreteńskiej.

Bezpośrednimi spadkobiercami Kreteńczyków stali się Achajowie z Grecji mykeńskiej, których morska ekspansja rozpoczęła się w XV wieku p.n.e., gdy załamała się potęga Krety. Achajowie musieli dysponować potężną flotą, skoro w tym czasie Egipcjanie posłużyli się greckim terminem nous na określenie okrętu. Statki pod egipską banderą penetrowały wówczas wody Morza Czerwonego.

Wraz z upadkiem kultury mykeńskiej pod koniec II tysiąclecia p.n.e. na morzu rozpoczął się okres panowania Fenicjan, ludu pochodzenia semickiego, zamieszkującego wybrzeża Syrii. Od swego najsłynniejszego portu - Sydonu - Fenicjanie nazwali się Sydończykami, którym to określeniem posłużył się Owidiusz w swej inwokacji do Niedźwiedzic.

Wielka kolonizacja grecka, przypadająca na wieki VII i VI p.n.e., spowodowała, że Grecy stali się panami niemałej części Morza Śródziemnego. Udało im się wyprzeć Fenicjan najpierw z Morza Egejskiego, a później także ze wschodniej części Morza Śródziemnego. Brzegi tego morza i akwenów z nim związanych zaludniły się osadami i miastami greckimi, spośród których jednym z najbogatszych był Milet, metropolia blisko stu kolonii, sięgających na północy Morza Czarnego (Tomi!), na południu - granic Egiptu.

powiększenie...

Wschodnia część basenu Morza Śródziemnego - to tutaj rozwinęła się starożytna sztuka żeglugi pełnomorskiej.

[1]  [2]  [3]  [4] 
[  góra strony  ]

Wiw.pl  |  Na bieżąco  |  Informacje  |  Co nowego  |  Matematyka i przyroda  |  Astronomia  |  Biologia  |  Fizyka  |  Matematyka  |  Modelowanie rzeczywistości  |  Humanistyka  |  Filozofia  |  Historia  |  Kultura antyczna  |  Literatura  |  Sztuka  |  Czytaj  |  Biblioteka  |  Delta  |  Wielcy i więksi  |  Przydatne  |  Słowniki  |  Co i gdzie studiować  |  Wszechświat w obrazkach