Kultura Antyczna
  Wiw.pl   Na bieżąco:  Informacje   Co nowego   Matematyka i przyroda:  Astronomia   Biologia   Fizyka   Matematyka   Modelowanie rzeczywistości   Humanistyka:  Filozofia   Historia   Kultura antyczna   Literatura   Sztuka   Czytaj:  Biblioteka   Delta   Wielcy i więksi   Przydatne:  Słowniki   Co i gdzie studiować   Wszechświat w obrazkach    
  Jesteś tutaj:  Wirtualny Wszechświat > Kultura antyczna > Eseje > Plaut - Amfitrion  




Plaut - Amfitrion
Ewa Skwara

Amfitrion powstał prawdopodobnie w środkowym lub nawet późnym okresie twórczości Plauta; wskazuje na to zarówno styl (tragiczno-komediowy), jak i stosunek ilościowy partii zwanych cantica do pozostałego tekstu (znaczna przewaga tych pierwszych). Trudno jednak ustalić dokładniejszą datę wystawienia sztuki. Wprawdzie niektórzy uczeni dopatrują się w wersach 41-42 aluzji do pokazanej przez Enniusza w roku 186 p.n.e. tragedii z gatunku fabula praetexta pod tytułem Ambracia, i uważają, że Amfitrion wszedł na scenę w tym samym czasie, ale teza ta budzi duże wątpliwości. Kwestia datacji ciągle zatem pozostaje otwarta.

Ustalenie greckiego pierwowzoru, z którego Plaut zapewne korzystał przy opracowywaniu historii Amfitriona, również napotyka na ogromne trudności. Wiadomo, że motyw ten opracowywali już wcześniej Sofokles i Eurypides, a także przedstawiciele komedii staroattyckiej: Archippos i Platon, który był autorem sztuki Nýks makrá ("Długa noc"). Jednak opis bitwy w Amfitrionie Plauta zdradza - jak wykazał Ulrich von Wilamowitz-Moellendorf - technikę walki charakterystyczną dla epoki aleksandryjskiej. Fakt ten eliminuje wymienionych wyżej autorów i zawęża teren poszukiwań greckiego wzoru do komedii nowej i czasów jeszcze późniejszych. Być może Plaut oparł się na tak popularnej w teatrze aleksandryjskim hilarotragedii - komicznej parodii tragedii, jednak są to tylko przypuszczenia.

Mit Amfitriona opowiada o wodzu tebańskim, który po powrocie z wojny zastaje w domu, a co gorsza w alkowie, swojego sobowtóra. W owego sobowtóra wcielił się Jowisz, który zapłonął miłością do Alkmeny i postanowił spłodzić z nią Herkulesa (greckiego Heraklesa), a znając wierność swojej wybranki, nie znalazł lepszego sposobu niż przybranie postaci jej własnego męża. W amorach sekunduje Jowiszowi Merkury, przyjąwszy na siebie wizerunek Amfitrionowego niewolnika, Sozji.

Tę historię, w której główne role grają bogowie, zwykle pojawiający się raczej w tragediach, Plaut opracował jako zabawną farsę. Zdawał sobie jednak sprawę, że wprowadzenie na komediową scenę takich postaci, jak wódz tebański, Jowisz czy Merkury, wymaga zmiany gatunku. Ustami Merkurego autor tłumaczy widzom, że przedstawienie, które zaraz obejrzą, będzie tragikomedią, nie można bowiem pozwolić, by bogowie występowali w zwykłej komedii (w. 59-61).

Trzeba przyznać, że sporo w Amfitrionie scen wybitnie farsowych.

Prawie cały, bardzo długi, bo liczący ponad 400 wersów, akt I, często nazywany "nocnym straszeniem", skrzy się od dowcipów, skeczy, humoru sytuacyjnego, zabawnych kalamburów i nieporozumień. Scena, w której Sozja, śpiesząc do brzemiennej Alkmeny z nowiną o zwycięstwie, spotyka przed bramą swoje drugie ja, czyli Merkurego, jest najzabawniejszym fragmentem tej komedii. Następująca zaraz potem scena rozstania niedawnych kochanków - Jowisza i Alkmeny, atmosferą bardziej przypomina tragedię, choć i tutaj Plaut się postarał, by Merkury uwagami na stronie zakłócił ten tragiczny ton.

Akt II znów przynosi sceny farsowe. Najpierw Sozja z całą powagą opowiada Amfitrionowi o spotkaniu z samym sobą, czym doprowadza pana do wściekłości, później zaś Amfitrion spotyka Alkmenę i ze zdziwieniem odkrywa, że - jak zapewnia go żona, nie szczędząc intymnych szczegółów - właśnie spędził z nią noc. Na szczególną uwagę zasługuje utrzymana w niezwykle poważnym nastroju partia liryczna Alkmeny, otwierająca tę właśnie, drugą scenę. Często zwie się ją lamentem, ponieważ bohaterka w sposób charakterystyczny dla tragedii wypowiada się na temat wartości męstwa i jego znaczenia w życiu.

W akcie III, który następuje po odejściu zrozpaczonego Amfitriona, pojawienie się Jowisza ponownie wprowadza nastrój liryczny. Ojciec bogów i ludzi usiłuje przebłagać Alkmenę i obrócić w żart ostre słowa, które pod jej adresem wypowiedział zdradzony małżonek. Taką scenę pojednania kochanków rzadko spotkamy w komediach Plauta. Natomiast następujący po niej obraz Merkurego jako "śpieszącego niewolnika", który rozpycha się i roztrąca przechodniów, jest bardzo farsowy i niezwykle charakterystyczny dla naszego komediopisarza.

Tekst aktu IV nie zachował się w całości: zaginęło około 300 wersów, ale bez trudu można zrekonstruować fabułę. Po scenie, w której Merkury odpędza od drzwi domu przybywającego ponownie Amfitriona, z całą pewnością dochodzi do spotkania sobowtórów.

Akt V rozpoczyna zabawna parodia tak specyficznej dla tragedii "opowieści posłańca": to służąca Alkmeny w nieudolny sposób stara się zachować wysoki styl... relacji z porodu, który odbył się wewnątrz domu. Na zakończenie - jak to niekiedy bywało w tragedii - zjawia się Jowisz, prawie jak deus ex machina, i tłumaczy zdumionemu Amfitrionowi, co się zdarzyło oraz przepowiada przyszłość.

Elementy typowe dla tragedii mieszają się tu z motywami farsowymi. Jednak Amfitrion Plauta jest przede wszystkim wesołą komedią, w której występują dwie zabawne figury: Amfitrion i Sozja. Jowisz zaś i Merkury nie mają nic z boskiego majestatu; zwłaszcza pan bogów i ludzi jawi się jako wytrawny uwodziciel, który per fas et nefas dąży do osiągnięcia celu. Gromowładny podobny jest do śmiertelnika, ale nie dlatego, że przybrał ludzką postać, lecz z powodu swych własnych, bardzo ludzkich wad. Na szczególną uwagę zasługuje Alkmena, która mimo zdrady (zwłaszcza, że nieświadomej), przedstawiona zostaje jako kobieta godna czci i szacunku. Taki obraz matrony - kochającej i oddanej małżonki - jest zupełnie wyjątkowy w komediach Plauta.

W Amfitrionie, prócz senaru jambicznego w partiach mówionych (diverbia) oraz septenaru trocheicznego, oktonaru jambicznego i trocheicznego w partiach wykonywanych przy akompaniamencie muzycznym (cantica), pojawiają się cztery partie liryczne, śpiewane (mutatis modis cantica), które wykazują wielką różnorodność metryczną. Są to: pieśń Sozji o bitwie (w. 219-245), duet Amfitriona i Sozji (w. 551-585), lament Alkmeny (w. 633-653), relacja Bromii z narodzin synów Alkmeny (w. 1053-1073).

Amfitrion, podobnie jak Żołnierz samochwał, stał się źródłem inspiracji dla wielu komediopisarzy. W tych późniejszych sztukach często pojawiał się arcyzabawny motyw nocnego straszenia, który w wykonaniu Sozji i Merkurego wypełnia cały akt I Plautyńskiego Amfitriona. Takie właśnie sceny Franciszek Bohomolec umieścił w swojej komedii Bliźnięta (1755 r.), a Aleksander Fredro w Nowym Don Kiszocie (1822). Na podkreślenie zasługuje też fakt, że komedie oparte na motywie sobowtórów zazwyczaj korzystały z pomysłów Plauta zastosowanych nie tylko w Braciach (Menaechmi), ale także w Amfitrionie. Na przykład William Szekspir, pisząc swoją Komedię omyłek, wyzyskał pomysł podwojenia sobowtórów, dodając drugą parę bliźniaków - służących. Warto dodać, iż intryga sztuki Aleksandra Fredry Nikt mnie nie zna opiera się w znacznym stopniu na motywie Amfiriona: główny bohater, wracając z podróży, zastaje w domu swego sobowtóra, co ma ten skutek, że nikt z domowników nie rozpoznaje w nim prawdziwego pana.

Ponieważ nie sposób wyliczyć wszystkich komedii, których motywy lub elementy fabuły zostały zaczerpnięte z Amfitriona, poniżej podajemy tylko te będące w całości parafrazą Plautyńskiej komedii: Vitalis de Blois (XII w.) - Geta, Lodovico Ariosto (1474-1533) - I Suppositi, Lodovico Dolce (1508-1568) - Il Marito, Jean Rotrou (1609-1650) - Les Sosies, Molier (1622-1673) - Amfitrion (1667), John Dryden (1631-1700) - Amphitryon or Two Sosias, Hawkesworth - Amphitryon (1792), Heinrich Kleist (1776-1811) - Amphitryon, Jean Giraudoux (1882-1945) - Amphytrion 38 (1929).

Ewa Skwara

[  góra strony  ]

Wiw.pl  |  Na bieżąco  |  Informacje  |  Co nowego  |  Matematyka i przyroda  |  Astronomia  |  Biologia  |  Fizyka  |  Matematyka  |  Modelowanie rzeczywistości  |  Humanistyka  |  Filozofia  |  Historia  |  Kultura antyczna  |  Literatura  |  Sztuka  |  Czytaj  |  Biblioteka  |  Delta  |  Wielcy i więksi  |  Przydatne  |  Słowniki  |  Co i gdzie studiować  |  Wszechświat w obrazkach