Kultura Antyczna
  Wiw.pl   Na bieżąco:  Informacje   Co nowego   Matematyka i przyroda:  Astronomia   Biologia   Fizyka   Matematyka   Modelowanie rzeczywistości   Humanistyka:  Filozofia   Historia   Kultura antyczna   Literatura   Sztuka   Czytaj:  Biblioteka   Delta   Wielcy i więksi   Przydatne:  Słowniki   Co i gdzie studiować   Wszechświat w obrazkach    
  Jesteś tutaj:  Wirtualny Wszechświat > Kultura antyczna > Eseje > Priap i Priapea  



[1]  [2]  [3]  [4] 
Nie wiemy na pewno, czy autorem Priapeów jest jeden poeta, czy też jest to zbiór wierszy różnych autorów, do którego nieznany kolekcjoner napisał wierszowaną przedmowę. W rękopisach niektóre wiersze przypisywane są znanym poetom epoki augustowskiej: wiersz III Owidiuszowi, LXXXI i LXXXII Tibullusowi. Trzy ostatnie wiersze zbiorku, zbliżone nastrojem i stylem do sielanki wergiliańskiej i włączone do tzw. Appendix Vergiliana, uchodziły za młodzieńcze dziełka autora Eneidy. Dziś uznaje się te atrybucje za niesłuszne. Autor - przypuszczalnie jeden poeta - ułożył Priapea zapewne w czasach Augusta, a może o wiek później.

Z utworów związanych z Priapem w literaturze rzymskiej wymienić warto jeszcze Satyrikon Petroniusza, piszącego za czasów Nerona. Osią akcji powieści jest ścigający bohatera gniew Priapa - oczywista parodia gniewu Posejdona prześladującego Odyseusza. Jak widać, Homer należał do ulubionych autorów Priapa. Również Marcjalis, poeta z czasów Domicjana, poświęcił stróżowi ogrodów parę wierszy rozrzuconych wśród kilkunastu ksiąg swych epigramów. Ich przekład znajdzie Czytelnik na końcu książki.

W epoce Antoninów (II wiek n.e.) odzyskał Priap nieco ze swej dawnej powagi. Czczony był jako stworzyciel ziemi i morza, a nawet całej natury, utożsamiano go z bóstwem słonecznym. Z czasów tych pochodzi hymn do Priapa "świętego ojca wszystkich rzeczy", wyryty na hermie odnalezionej w Tivoli niedaleko Rzymu i dziś zaginionej. Kres kultowi Priapa położyło chrześcijaństwo. Za panowania Konstancjusza jego świątynia w Lampsakos zburzona została przez biskupa Parteniosa, a podobny los spotkał za rządów Teodozjusza świątynię Priapa w Aleksandrii.

Mimo zburzenia pogańskich świątyń bóg Priap żył długo w pamięci potomków dawnych wyznawców. Mieszkańcy Salerno na przykład jeszcze w VIII wieku pamiętali, że kościół św. Piotra i Pawła wzniesiony został na miejscu poświęconym niegdyś Priapowi. Mimo nieprzychylnych czasów intelektualiści dbali jednak o przechowanie imienia dawnego bożka. Robili to w sekrecie, gdyż chodziło o bóstwo wyklęte, ale za to z pilnością wystarczającą, aby Priapea zachowały się, choć przepadło tyle wielkich dzieł antycznej literatury. Warto wspomnieć, że najstarszy z istniejących, a więc jeden z najważniejszych dla tradycji tekstowej, odpisów sporządził własnoręcznie Giovanni Boccaccio. Drukiem ukazały się Priapea po raz pierwszy w Rzymie już w XV wieku, zaledwie kilkanaście lat od wydania Biblii Gutenberga, włączono je bowiem do pierwszej edycji dzieł Wergiliusza.

Bożek o wyglądzie takim jak Priap nie mógł przetrwać, skoro nie przetrwali poważniejsi bogowie, ale właśnie ów wyśmiewany stróż pól i ogrodów okazał się sprytniejszy od swych bardziej niegdyś czczonych kolegów. Porzuciwszy swój główny atrybut przeczekał w skromnym przebraniu czasy, w których fanatyczni wyznawcy nowej wiary rozbijali z pasją na kawałki posągi pogańskich bogów. Bo starożytność, choć nie zawsze zdajemy sobie z tego sprawę, jest wciąż obecna w otaczającym nas świecie i to nie tylko w rzeczach wielkich, jak kolumnady klasycystycznych budowli, lecz także w zatkniętym w polu śmiesznym strachu na wróble, który odstrasza ptaki z takim samym skutkiem, jak niegdyś drewniany Priap odstraszał złodziei.

Na koniec kilka uwag o samym przekładzie. Tłumacz Priapeów rozwiązać musi problem znalezienia słów odpowiadających stosowanym w oryginale określeniom odnoszącym się do sfery erotycznej. Już samo bogactwo nazw stosowanych na określenie głównego atrybutu Priapa nasuwa poważne trudności. Współczesna polszczyzna należy w tej mierze do języków ubogich i tłumacz, chcąc utrzymać się w granicach przyjętych dla literackiego przekładu, zmuszony jest zrezygnować z różnorodności. Nie może też skorzystać z metody, do jakiej odwołał się na przykład autor włoskiego przekładu Priapeów, stosując osobny, jędrny i bogaty pod tym względem dialekt romanesco, mający już swoje miejsce w literackiej tradycji. Słowa oryginału ulegają więc czasem w tym przekładzie pewnemu złagodzeniu, jednak nie w takim stopniu, który mógłby zacierać ich sens. Ci, których razić mogą użyte określenia, powinni więc pamiętać, że po łacinie brzmiały one zazwyczaj bardziej dosadnie.

W wiekach ubiegłych wydawcy tekstu Priapeów uważali za stosowne podkreślać we wstępach, jak wielki wstręt budzi w nich zawartość publikowanych utworów. Dziś zabiegi takie nie wydają się już konieczne. Podejmując się przełożenia Priapeów, tłumacz był zdania, że pożyteczne jest wszystko, co przyczynia się do poszerzenia wiedzy o kulturze antycznej.

[1]  [2]  [3]  [4] 
[  góra strony  ]

Wiw.pl  |  Na bieżąco  |  Informacje  |  Co nowego  |  Matematyka i przyroda  |  Astronomia  |  Biologia  |  Fizyka  |  Matematyka  |  Modelowanie rzeczywistości  |  Humanistyka  |  Filozofia  |  Historia  |  Kultura antyczna  |  Literatura  |  Sztuka  |  Czytaj  |  Biblioteka  |  Delta  |  Wielcy i więksi  |  Przydatne  |  Słowniki  |  Co i gdzie studiować  |  Wszechświat w obrazkach