Kultura Antyczna
  Wiw.pl   Na bieżąco:  Informacje   Co nowego   Matematyka i przyroda:  Astronomia   Biologia   Fizyka   Matematyka   Modelowanie rzeczywistości   Humanistyka:  Filozofia   Historia   Kultura antyczna   Literatura   Sztuka   Czytaj:  Biblioteka   Delta   Wielcy i więksi   Przydatne:  Słowniki   Co i gdzie studiować   Wszechświat w obrazkach    
  Jesteś tutaj:  Wirtualny Wszechświat > Kultura antyczna > Eseje > Witruwiusz i jego dzieło  



[1]  [2]  [3]  [4]  [5]  [6]  [7]  [8] 
Pożytki z Witruwiusza

Ponieważ od pierwszego wydania drukiem w XV wieku dzieło stało się niezwykle popularne i zapewne słynniejsze niż w starożytności, przeto należy szukać odpowiedzi na pytanie, jaki sens miały przeliczne wydania, przekłady, komentarze i inne opracowania ukazujące się w ciągu już pięciuset lat. Nasuwa się na to pytanie prosta odpowiedź: Witruwiusz był potrzebny i pożyteczny. Pożytki zaś były wielorakie i można je podzielić na teoretyczne i praktyczne. Pierwsi sięgnęli do odnalezionego tekstu artyści, zwłaszcza włoscy, pragnący naśladować budowle starożytne, inspirowani ruinami miasta Rzymu, jak również innych krain Italii, przede wszystkim Wielkiej Grecji. I tu nastąpiło olśnienie: Witruwiusz przekazuje to, co w architekturze starożytnej najpiękniejsze i najważniejsze - porządki architektoniczne dorycki i joński oraz kształtowanie kapitelu korynckiego. Wobec ówczesnej niedostępności zarówno Grecji lądowej, jak większości wysp oraz wybrzeży małoazjatyckich, księgi III i IV Witruwiusza, poświęcone greckim budowlom sakralnym, były jedynym źródłem wiadomości o architekturze klasycznej, o ukształtowaniu świątyń (czyli o samej esencji klasyczności), o ich proporcjach oraz o regułach rządzących każdym porządkiem. Witruwiusz podaje obowiązujący układ kolumn oraz dosyć skomplikowaną regułę rozmieszczenia tryglifów i metop fryzu doryckiego. Poucza o pochodzeniu tego porządku od budownictwa drewnianego, opisuje żłobkowanie trzonu kolumny, jak również rozplanowanie wnętrza. Podobne uwagi poświęcone są świątyniom jońskim (oczywiście o odmiennej genezie), zwłaszcza kapitelom kolumn i ich charakterystycznym ślimacznicom. Pełne uroku jest opowiadanie o genezie kapitelu korynckiego, zdobionego liśćmi akantu. Miał on naśladować krzew wyrosły na grobie młodej dziewczyny wokół koszyka z zabawkami przyniesione-go przez wierną nianię. Od Witruwiusza również przyjęło się określanie porządku doryckiego jako męskiego, jońskiego zaś jako kobiecego.

Najważniejsze jednak dla architektów praktyków i teoretyków były wywody o proporcjach i modułach, czyli o sposobach osiągnięcia piękna. Jak pisze Piotr Biegański we wstępie do wydania z 1956 roku: "Traktat Witruwiusza staje się drogowskazem i źródłem inspiracji dla wszystkich badaczy teorii architektury czasów nowożytnych". Wylicza Biegański słynnych teoretyków jak Alberti (XV wiek), Vignola i Palladio (wiek XVI), a dalej licznych komentatorów dzieła z wieków XVI i XVII.

W połowie wieku XVIII powstały dwie, wówczas ściśle ze sobą powiązane, dyscypliny naukowe: historia sztuki i archeologia klasyczna. Dla przedstawicieli jednej i drugiej starożytny podręcznik architektury stał się bezcennym źródłem wiedzy. Setki, a może nawet tysiące podręczników w przeróżnych językach powielały rozdziały poświęcone greckim budowlom monumentalnym: świątyniom, teatrom, ołtarzom oraz rzymskim zwłaszcza domom mieszkalnym, łaźniom, bazylikom. To Witruwiusz pouczył archeologów o wprowadzonych w greckiej architekturze poprawkach optycznych, czyli odstępstwach od linii prostych wertykalnych (przez wybrzuszenie kolumn) i horyzontalnych (przez wybrzuszenie stylobatu, na którym stoją kolumny). Dzięki Witruwiuszowi rozwinęła się wiedza o greckim domu mieszkalnym na długo przed wykopaliskami w Olincie, a także o zasadach kształtowania teatru greckiego, co prawda tylko z epoki hellenistycznej.

Nie mniej cenne są informacje o architekturze rzymskiej, na pewno z pierwszej ręki. Była już mowa o szczególnych zainteresowaniach Witruwiusza teatrem, przede wszystkim sposobami osiągnięcia dobrej akustyki. Wywody te, a zwłaszcza przepisy na rozmieszczenie rezonansowych naczyń miedzianych, nie grzeszą co prawda jasnością. Dlatego rozdział ten dotychczas nie doczekał się jednoznacznej interpretacji i jest ciągle dyskutowany.

Na tekście Witruwiusza oparta jest klasyfikacja rzymskich domów mieszkalnych, zwłaszcza w Pompejach, gdzie reprezentowane są różne typy atrium, czyli częściowo tylko przekrytej izby, którą można też uważać za wewnętrzny dziedziniec. Nie zaniedbał też Witruwiusz historii siedzib ludzkich, od prymitywnych chat poczynając. Wykopaliska archeologiczne na Palatynie potwierdziły te informacje, a tekst Witruwiusza pozwolił owe chaty zrekonstruować. Na pewno z własnych doświadczeń korzystał omawiając rzymskie bazyliki cywilne. Był przecież projektantem i realizatorem bazyliki w Fanum. I w tym przypadku uwagi i opisy autora przyczyniły się do wyjaśnienia pewnych osobliwości bazylik trójnawowych, niezmiernie charakterystycznych dla miast rzymskich. Bazylika była budowlą z natury rzeczy trudną do realizacji. Architekt musiał bowiem pogodzić dwie jej cechy: potężne rozmiary, zwłaszcza dużą szerokość nawy środkowej, oraz całkowite przekrycie dachem. Były to warunki trudne do jednoczesnego spełnienia, dlatego wyjaśnienia Witruwiusza są bezcenne dla historyka architektury.

[1]  [2]  [3]  [4]  [5]  [6]  [7]  [8] 
[  góra strony  ]

Wiw.pl  |  Na bieżąco  |  Informacje  |  Co nowego  |  Matematyka i przyroda  |  Astronomia  |  Biologia  |  Fizyka  |  Matematyka  |  Modelowanie rzeczywistości  |  Humanistyka  |  Filozofia  |  Historia  |  Kultura antyczna  |  Literatura  |  Sztuka  |  Czytaj  |  Biblioteka  |  Delta  |  Wielcy i więksi  |  Przydatne  |  Słowniki  |  Co i gdzie studiować  |  Wszechświat w obrazkach