Matematyka
  Wiw.pl   Na bieżąco:  Informacje   Co nowego   Matematyka i przyroda:  Astronomia   Biologia   Fizyka   Matematyka   Modelowanie rzeczywistości   Humanistyka:  Filozofia   Historia   Kultura antyczna   Literatura   Sztuka   Czytaj:  Biblioteka   Delta   Wielcy i więksi   Przydatne:  Słowniki   Co i gdzie studiować   Wszechświat w obrazkach    
  Jesteś tutaj:   Wirtualny Wszechświat >  Matematyka >  Apologia matematyka    
  Jesteś tutaj
G. H. Hardy
Apologia matematyka
Przełożył Marek Fedyszak

© Cambridge University Press
  Spis rzeczy
1     2    3     4     5    6   
7     8    9    10  11  12 
13  14  15  16  17  18 
19  20  21  22  23  24 
25  26  27  28  29 
Komentarz

4

Poruszam tutaj kwestię wieku, ponieważ odgrywa on u matematyków szczególnie ważną rolę. Żaden matematyk nie powinien zapominać, że matematyka, bardziej niż jakakolwiek inna sztuka bądź nauka, to dziedzina dla ludzi młodych. Aby zilustrować to w prosty sposób na stosunkowo niskim poziomie, warto stwierdzić, że średnia wieku uczonych wybieranych do Royal Society jest najniższa właśnie w przypadku matematyków.
Naturalnie, możemy znaleźć bardziej efektowne argumenty. Możemy rozważyć, na przykład, karierę człowieka, który z pewnością był jednym z trzech najwspanialszych matematyków w dziejach świata. Newton, bo o niego chodzi, porzucił matematykę w wieku pięćdziesięciu lat, a entuzjazm do niej utracił znacznie wcześniej; niewątpliwie już przed czterdziestką zdał sobie sprawę, że czasy jego wielkich twórczych dokonań się skończyły. Swoich największych odkryć: rachunku różniczkowego i prawa grawitacji dokonał około 1666 roku, gdy miał dwadzieścia cztery lata - "byłem wówczas w najlepszym okresie mojego twórczego życia i zajmowałem się matematyką i filozofią częściej niż kiedykolwiek potem". Dokonywał wielkich odkryć prawie do czterdziestego roku życia (orbitę eliptyczną odkrył mając trzydzieści siedem lat), ale potem robił niewiele prócz udoskonalania swoich twierdzeń i nadawania im poloru.
Galois zmarł w wieku dwudziestu jeden lat, Abel - dwudziestu siedmiu, Ramanujan - trzydziestu trzech, a Riemann - czterdziestu. Byli tacy, którzy stworzyli wspaniałe prace znacznie później; wielka rozprawa Gaussa o geometrii różniczkowej została opublikowana, gdy miał lat pięćdziesiąt (aczkolwiek podstawowe idee sformułował dziesięć lat wcześniej). Nie znam przypadku znaczącego postępu w matematyce, zapoczątkowanego przez człowieka po pięćdziesiątce. Jeżeli człowiek dojrzały traci zainteresowanie matematyką i porzuca ją, prawdopodobnie ani matematyka, ani on sam nie poniosą poważniejszej straty.
Z drugiej strony, korzyść z tego tytułu najprawdopodobniej także nie będzie znacząca; późniejsze dokonania tych, którzy rozstali się z matematyką, nie są zbyt zachęcające. Newton był dość kompetentnym zarządcą królewskiej mennicy (gdy nie kłócił się ze wszystkimi). Painlevé nie cieszył się dużą popularnością jako premier Francji. Kariera polityczna Pierre'a Simone'a de Laplace'a była kompromitująca, lecz trudno to uznać za dobry przykład, ponieważ wykazał się bardziej nieuczciwością niż niekompetencją i tak naprawdę nigdy nie zrezygnował z matematyki. Nie znam przypadku, by znakomity matematyk porzucił matematykę i wybił się na innym polu. Być może byli młodzi ludzie, którzy zostaliby pierwszorzędnymi matematykami, gdyby dochowali wierności matematyce, ale nigdy nie słyszałem o wiarygodnym przykładzie. Wszystkie te opinie są wynikiem mojego bardzo ograniczonego doświadczenia. Każdy prawdziwie utalentowany młody matematyk, jakiego znałem, był wierny matematyce, i to nie z braku ambicji, lecz z jej dostatku; wszyscy oni uznali, że jeśli gdzieś wiedzie droga do wybitnych osiągnięć, to właśnie tam.

Do góry

Wiw.pl  |  Na bieżąco  |  Informacje  |  Co nowego  |  Matematyka i przyroda  |  Astronomia  |  Biologia  |  Fizyka  |  Matematyka  |  Modelowanie rzeczywistości  |  Humanistyka  |  Filozofia  |  Historia  |  Kultura antyczna  |  Literatura  |  Sztuka  |  Czytaj  |  Biblioteka  |  Delta  |  Wielcy i więksi  |  Przydatne  |  Słowniki  |  Co i gdzie studiować  |  Wszechświat w obrazkach