Matematyka
  Wiw.pl   Na bieżąco:  Informacje   Co nowego   Matematyka i przyroda:  Astronomia   Biologia   Fizyka   Matematyka   Modelowanie rzeczywistości   Humanistyka:  Filozofia   Historia   Kultura antyczna   Literatura   Sztuka   Czytaj:  Biblioteka   Delta   Wielcy i więksi   Przydatne:  Słowniki   Co i gdzie studiować   Wszechświat w obrazkach    
  Jesteś tutaj:   Wirtualny Wszechświat >  Matematyka >  Apologia matematyka    
  Jesteś tutaj
G. H. Hardy
Apologia matematyka
Przełożył Marek Fedyszak

© Cambridge University Press
  Spis rzeczy
1     2    3     4     5    6   
7     8    9    10  11  12 
13  14  15  16  17  18 
19  20  21  22  23  24 
25  26  27  28  29 
Komentarz

21


Prawdopodobnie jasne już jest, do jakich dojdę wniosków, tak więc sformułuję je a priori, a potem szczegółowo omówię. Nie sposób zaprzeczyć, że spora część matematyki elementarnej - używam słowa "elementarna" w takim znaczeniu, w jakim stosują je zawodowi matematycy, obejmującym na przykład rzetelną praktyczną znajomość rachunku różniczkowego i całkowego - jest bardzo użyteczna w praktyce. Te działy matematyki są na ogół dość nieciekawe: mają akurat najmniej walorów estetycznych. Prawdziwa matematyka prawdziwych matematyków - Pierre'a Fermata, Leonharda Eulera, Gaussa, Abla i Riemanna - jest niemal zupełnie nieprzydatna (i dotyczy to zarówno matematyki stosowanej, jak i czystej). Nie można zatem oceniać życia jakiegokolwiek autentycznego matematyka z punktu widzenia użyteczności jego pracy.
Muszę jednak wyjaśnić pewne nieporozumienie. Czasami sugeruje się, że prawdziwi matematycy chlubią się bezużytecznością swojego zajęcia i chełpią tym, że nie ma ono praktycznych zastosowań. Zarzut ten oparty jest zwykle na przypisywanym Gaussowi, nieopatrznym stwierdzeniu, że teoria liczb jest dzięki swej całkowitej nieprzydatności królową matematyki - nigdy nie zdołałem znaleźć dokładnego cytatu, wyrażającego ten pogląd. Jestem pewien, że stwierdzenie Gaussa (jeżeli to rzeczywiście jego słowa) dość opacznie zinterpretowano. Gdyby teorię liczb można było zastosować do jakiegokolwiek praktycznego i szczytnego celu, gdyby mogła bezpośrednio przysporzyć ludziom szczęścia lub ulżyć ludzkiemu cierpieniu, jak fizjologia, a nawet chemia - to z pewnością ani Gauss, ani żaden inny matematyk nie byłby na tyle głupi, żeby sprzeciwiać się takim zastosowaniom lub wyrażać z ich powodu ubolewanie. Lecz nauka pracuje zarówno dla zła, jak i dla dobra (szczególnie, rzecz jasna, w czasie wojny), a Gauss i inni mniej znakomici matematycy mieli prawo cieszyć się z tego, że istnieje przynajmniej jedna dziedzina nauki, i to ich własna, której samo oddalenie od zwykłych ludzkich działań powinno zapewnić subtelność i czystość.

Do góry

Wiw.pl  |  Na bieżąco  |  Informacje  |  Co nowego  |  Matematyka i przyroda  |  Astronomia  |  Biologia  |  Fizyka  |  Matematyka  |  Modelowanie rzeczywistości  |  Humanistyka  |  Filozofia  |  Historia  |  Kultura antyczna  |  Literatura  |  Sztuka  |  Czytaj  |  Biblioteka  |  Delta  |  Wielcy i więksi  |  Przydatne  |  Słowniki  |  Co i gdzie studiować  |  Wszechświat w obrazkach