Informacje
  Wiw.pl   Na bieżąco:  Informacje   Co nowego   Matematyka i przyroda:  Astronomia   Biologia   Fizyka   Matematyka   Modelowanie rzeczywistości   Humanistyka:  Filozofia   Historia   Kultura antyczna   Literatura   Sztuka   Czytaj:  Biblioteka   Delta   Wielcy i więksi   Przydatne:  Słowniki   Co i gdzie studiować   Wszechświat w obrazkach    
  Jesteś tutaj:  Wirtualny Wszechświat > Informacje > Nowinki 2000-2002 > Astronomia > Nowinka z dn. 01-06-2000  
 Jesteś tutaj
nowinka:
Przegapiona kometa
autor:
Michał Czerny
z dnia:
01-06-2000




Przegapiona kometa

Okazuje się, że nie wszystkie jasne komety są zauważane przez astronomów. Od początku 1997 r. do dnia dzisiejszego na sferze niebieskiej dostrzeżono 22 nowe komety. Sześć spośród nich zostało odkrytych w pobliżu tarczy Słońca przez jeden z koronografów umieszczonych na pokładzie kosmicznego obserwatorium słonecznego SOHO; dziewięć - dzięki systematycznym przeglądom nieba dokonywanym przy użyciu detektorów CCD; natomiast siedem pozostałych - przez miłośników astronomii za pomocą lornetek i amatorskich teleskopów. Okazuje się jednak, że nie wszystkie komety, które w tym czasie zbliżyły się do Słońca, zostały zauważone.

W artykule opublikowanym 18 maja 2000 r. w czasopiśmie "Nature" grupa fińskich i francuskich astronomów przedstawia analizę archiwalnych danych, zebranych przez detektor SWAN (skrót od ang. Solar Wind Anisotropies, czyli "niejednorodności wiatru słonecznego"), zainstalowanego na pokładzie SOHO. Podstawowym celem tego detektora jest badanie oddziaływania wiatru słonecznego z materią międzygwiazdową. SWAN regularnie przegląda całą sferę niebieską, rejestrując promieniowanie emitowane przez elektrony, które w atomach wodoru przechodzą z pierwszego wzbudzonego poziomu energetycznego na poziom podstawowy (jest to tzw. promieniowanie linii Lyman alfa). SWAN jest także w stanie wykrywać komety, ponieważ one również emitują linię Lyman alfa.

W archiwalnych danych, uzyskanych za pomocą SWAN-a w okresie od grudnia 1995 do czerwca 1998 r., grupa fińsko-francuska odnalazła ślady 18 komet. Były to m.in. dobrze znana okresowa kometa Wirtanena (do której Europejska Agencja Kosmiczna ESA ma zamiar wysłać sondę) oraz widoczne w swoim czasie gołym okiem komety Hyakutake i Hale-Bopp. Okazało się jednak, że jedna z komet, zaobserwowanych przez SWAN-a w maju i czerwcu 1997 r., nie została dostrzeżona przez specjalistów zajmujących się odkrywaniem takich obiektów. Kometa ta, której nadano nazwę C/1997 K2, porusza się po bardzo wydłużonej orbicie, a do Słońca zbliżyła się na minimalną odległość 1,546 jednostki astronomicznej równą mniej więcej promieniowi orbity Marsa. Autorzy omawianej pracy oceniają, że obserwowana z Ziemi K2 miałaby maksymalną jasność wynoszącą 11 wielkości gwiazdowych, powinna więc zostać wykryta. Mimo to została przegapiona

Zdjęcia komety Hyakutake

Zdjęcia komety Hyakutake wykonane przez Kosmiczny Teleskop Hubble'a. Fot. HST/NASA.

Wnioski wynikające z badań fińskich i francuskich astronomów nie są zbyt optymistyczne. Wiadomo, że co kilkadziesiąt lub kilkaset tysięcy lat w Ziemię uderzają obiekty o średnicach przekraczających 1 km. Spadek takiego ciała może mieć bardzo poważne konsekwencje dla życia różnych organizmów (w tym ludzi). Wyginięcie dinozaurów 65 milionów lat temu prawie na pewno zostało spowodowane przez taką katastrofę. Od kilku lat w Stanach Zjednoczonych działa specjalna komisja, mająca odkryć i skatalogować zagrażające Ziemi obiekty. Znając ich orbity, można będzie z wystarczającym wyprzedzeniem przeciwdziałać ewentualnemu niebezpieczeństwu.

Ocenia się, że w ciągu najbliższej dekady poznamy 99% obiektów potencjalnie groźnych dla nas. Dotyczy to jednak wyłącznie planetoid, gdyż ich odkrywanie jest stosunkowo łatwe. Poruszają się bowiem one praktycznie w tej samej płaszczyźnie co Ziemia, a te, które nam zagrażają, regularnie co kilka lat zbliżają się do naszej planety. Z większością komet jest, niestety, inaczej: nadlatują ku nam ze wszystkich kierunków i, co gorsza, w zupełnie niespodziewanych momentach. Jak widać, nie wszystkie muszą zostać dostrzeżone... Wygląda na to, że trzeba poważnie zastanowić się nad efektywną metodą wczesnego odkrywania tych ciał niebieskich. W przeciwnym razie może się okazać, że jakaś niespodziewana kometa pojawi się deus ex machina i zrobi nam spore kuku...

Michał Czerny

[  góra strony  ]

 

Wiw.pl  |  Na bieżąco  |  Informacje  |  Co nowego  |  Matematyka i przyroda  |  Astronomia  |  Biologia  |  Fizyka  |  Matematyka  |  Modelowanie rzeczywistości  |  Humanistyka  |  Filozofia  |  Historia  |  Kultura antyczna  |  Literatura  |  Sztuka  |  Czytaj  |  Biblioteka  |  Delta  |  Wielcy i więksi  |  Przydatne  |  Słowniki  |  Co i gdzie studiować  |  Wszechświat w obrazkach