Informacje
  Wiw.pl   Na bieżąco:  Informacje   Co nowego   Matematyka i przyroda:  Astronomia   Biologia   Fizyka   Matematyka   Modelowanie rzeczywistości   Humanistyka:  Filozofia   Historia   Kultura antyczna   Literatura   Sztuka   Czytaj:  Biblioteka   Delta   Wielcy i więksi   Przydatne:  Słowniki   Co i gdzie studiować   Wszechświat w obrazkach    
  Jesteś tutaj:  Wirtualny Wszechświat > Informacje > Nowinki 2000-2002 > Astronomia > Nowinka z dn. 17-06-2000  
 Jesteś tutaj
nowinka:
Nowy polski meteoryt
autor:
Andrzej S. Pilski
z dnia:
17-06-2000




Nowy polski meteoryt

Pewnego wrześniowego dnia 1998 r. Stanisław Jachymek, idąc drogą wcinającą się płytkim wąwozem w lessowe pola, zauważył spory, zardzewiały kamień leżący na jej skraju. Kamień okazał się dziwnie ciężki. Pan Jachymek postanowił więc zabrać go do domu, podejrzewając, że może to być meteoryt.

Znalazca wiedział, że większość meteorytów zawiera metaliczne żelazo. Odciął więc mały fragment i na przekroju ujrzał liczne ziarenka metalu. Pomyślał jednak, że lepiej się upewnić, czy nie jest to jakiś odpad hutniczy, i poprosił naukowców z Uniwersytetu Wrocławskiego o sprawdzenie, czy w metalu znajduje się nikiel. Okazało się, że nikiel jest, ale poza tym kamień ma nietypową budowę i badacze nie wykluczali sztucznego pochodzenia.

Stanisław Jachymek z meteorytem Zakłodzie w miejscu jego znalezienia.

Spotkałem pana Jachymka na Seminarium Meteorowo-Meteorytowym w Pułtusku wiosną 1999 r. Pokazał mi kawałek kamienia, który rzekomo kupił na giełdzie minerałów od jakiegoś Ukraińca. Stwierdziłem, że istotnie wygląda to na meteoryt i że najbardziej przypomina chondryt enstatytowy. Spytałem, czy nie mógłby dowiedzieć się od sprzedawcy, skąd ten okaz pochodzi. Przypuszczałem, że jest to zbadany już meteoryt i że nie ma sensu badać go ponownie. Potem dopiero dowiedziałem się, że pan Jachymek sam go znalazł.

Znalazca poprosił następnie o zbadanie kamienia prof. Łukasza Karwowskiego z Uniwersytetu Śląskiego. Opinia profesora była pozytywna: "Z przeprowadzonych badań wynika, że jest to niewątpliwie meteoryt, i to niezbyt popularny. Przypomina chondryt enstatytowy. Brak chondr i skład kamacytu zbliża go do achondrytów aubrytów. Zawiera jednak za dużo fazy kamacytowej i troilitowej i nie posiada innych faz krzemianowych obecnych w aubrytach".

W czerwcu 2000 r. w "Meteoritical Bulletin" pojawił się oficjalny komunikat, że w Polsce został znaleziony meteoryt enstatytowy, nie pasujący do żadnego ze znanych typów meteorytów. Otrzymał on nazwę Zakłodzie od nazwy wsi znajdującej się w powiecie zamojskim, niedaleko Szczebrzeszyna. Gdy dowiedziałem się, gdzie znaleziono meteoryt, przypomniałem sobie, że w "Gazecie Lubelskiej" z 24 kwietnia 1897 r. doniesiono o jasnym bolidzie i potężnej eksplozji w nocy 21 kwietnia. Z relacji ówczesnych świadków wynika, że meteoryt mógł spaść gdzieś w tej właśnie okolicy. Wygląd przekroju meteorytu, ukazujący, że w środku zachował się pierwotny biały kolor skały, potwierdza, iż niszczące działanie ziemskiej wilgoci nie trwało długo. Opis zjawiska bolidu w "Gazecie Lubelskiej" przypomina relacje spod Pułtuska, gdzie w 1868 r. spadł największy deszcz meteorytów kamiennych. Możliwe więc, że zawitało do nas więcej meteorytów, ale w okolicy pociętej głębokimi wąwozami, gdzie ziemia ma kolor zardzewiałej powierzchni meteorytu, niełatwo je zauważyć.

Andrzej S. Pilski

Przekrój meteorytu Zakłodzie. Działanie ziemskiej wilgoci sprawiło, że pierwotnie biała skała zyskała rdzawe zabarwienie. Oryginalna barwa zachowała się tylko w środku kamienia. Metal na zdjęciu jest czarny.

[  góra strony  ]

 

Wiw.pl  |  Na bieżąco  |  Informacje  |  Co nowego  |  Matematyka i przyroda  |  Astronomia  |  Biologia  |  Fizyka  |  Matematyka  |  Modelowanie rzeczywistości  |  Humanistyka  |  Filozofia  |  Historia  |  Kultura antyczna  |  Literatura  |  Sztuka  |  Czytaj  |  Biblioteka  |  Delta  |  Wielcy i więksi  |  Przydatne  |  Słowniki  |  Co i gdzie studiować  |  Wszechświat w obrazkach