Informacje
  Wiw.pl   Na bieżąco:  Informacje   Co nowego   Matematyka i przyroda:  Astronomia   Biologia   Fizyka   Matematyka   Modelowanie rzeczywistości   Humanistyka:  Filozofia   Historia   Kultura antyczna   Literatura   Sztuka   Czytaj:  Biblioteka   Delta   Wielcy i więksi   Przydatne:  Słowniki   Co i gdzie studiować   Wszechświat w obrazkach    
  Jesteś tutaj:  Wirtualny Wszechświat > Informacje > Nowinki 2000-2002 > Astronomia > Nowinka z dn. 21-12-2000  
 Jesteś tutaj
nowinka:
Nieoczekiwany deszcz meteorów
autor:
Jarosław Włodarczyk
z dnia:
21-12-2000





Nieoczekiwany deszcz meteorów
Astronomowie przewidują, że w nocy z 21 na 22 grudnia pojawi się na ziemskim niebie obfity deszcz meteorów z roju ursydów. Będą to drobinki, które oderwały się od komety w 1405 roku!

Za tę nieoczekiwaną przepowiednię są odpowiedzialni Peter Jenniskens z Instytutu SETI w Centrum Badawczym NASA im. Amesa oraz Esko Lyytinen z Helsinek. Wykorzystali oni narzędzia, które rozwinęli w celu przewidywania deszczu leonidów, i zastosowali je do nieco mniej znanego, ale dość tajemniczego roju ursydów - meteorów, które na niebie zdają się wybiegać z gwiazdozbioru Małej Niedźwiedzicy (Ursa Minor), z obszaru bliskiego Gwieździe Polarnej.

Ursydy są powiązane z kometą 8P/Tuttle, której okres obiegu wokół Słońca wynosi 13,6 roku. Kometa ta zbliżyła się ostatni raz do Słońca 6 lat temu. Według Jenniskensa i Lyytinena to właśnie 6 lat po wizycie komety powinniśmy spodziewać się zwiększonej aktywności ursydów. Oto mechanizm powstawania tego roju, zaproponowany przez obu astronomów:

Odłamki komety i jej pył są wyrzucane w przestrzeń kosmiczną najintensywniej podczas jej zbliżenia do Słońca. Tak było ostatnim razem 6 lat temu. Resztki te ciągną się za kometą. Oddziaływanie grawitacyjne planet olbrzymów, głównie Jowisza, powoduje, że po sześciu wiekach - tak, tak, chodzi o 600 lat - orbita kolejnej porcji kometarnego pyłu zostaje wystarczająco zmieniona, by wszedł on w ziemską atmosferę i spłonął, powodując deszcz ursydów. (Sama kometa 8P/Tuttle nie przecina orbity Ziemi). Jenniskens i Lyytinen twierdzą, że obfite deszcze ursydów z 1945 i 1986 roku zostały spowodowane przez odłamki komety, które zostały wyrzucone w kosmos podczas jej zbliżeń do Słońca w latach, odpowiednio, 1392 i 1378. Natomiast w grudniu 2000 r. Ziemia wejdzie w chmurę kometarnego pyłu, która została uwolniona z komety w 1405 r., kiedy jeszcze nikt nie przypuszczał, że tak dobrze powiedzie się nam pod Grunwaldem.

Położenie kolejnych chmur pyłu
Położenie kolejnych chmur pyłu (owale z datami), który odrywał się od komety 8P/Tuttle podczas jej zbliżeń do Słońca, względem orbity Ziemi (linia przerywana). Na osi poziomej znajdują się dni grudnia 2000 r., na osi pionowej - odległość od orbity Ziemi w jednostkach astronomicznych. Rycina pochodzi z pracy Jenniskensa i Lyytinena, zamieszczonej pod adresem: http://leonid.arc.nasa.gov/leonidnews28.html
Przewidywane maksimum deszczu przypada na środek nocy 21/22 grudnia dla obszarów USA i Kanady. Dla obserwatorów z Polski, niestety, będzie to 22 grudnia o godz. 8:30, a więc mniej więcej 50 minut po wschodzie Słońca. Jednakże astronomowie przewidują, że deszcz powinien trwać przynajmniej 2-3 godziny, czyli być może uda się dostrzec chociaż jego początek, zwłaszcza że radiant roju znajduje się dość wysoko na niebie, w okolicach bieguna północnego. Spodziewany jest jeden meteor co minutę.

Jarosław Włodarczyk
[  góra strony  ]

Wiw.pl  |  Na bieżąco  |  Informacje  |  Co nowego  |  Matematyka i przyroda  |  Astronomia  |  Biologia  |  Fizyka  |  Matematyka  |  Modelowanie rzeczywistości  |  Humanistyka  |  Filozofia  |  Historia  |  Kultura antyczna  |  Literatura  |  Sztuka  |  Czytaj  |  Biblioteka  |  Delta  |  Wielcy i więksi  |  Przydatne  |  Słowniki  |  Co i gdzie studiować  |  Wszechświat w obrazkach