Informacje
  Wiw.pl   Na bieżąco:  Informacje   Co nowego   Matematyka i przyroda:  Astronomia   Biologia   Fizyka   Matematyka   Modelowanie rzeczywistości   Humanistyka:  Filozofia   Historia   Kultura antyczna   Literatura   Sztuka   Czytaj:  Biblioteka   Delta   Wielcy i więksi   Przydatne:  Słowniki   Co i gdzie studiować   Wszechświat w obrazkach    
  Jesteś tutaj:  Wirtualny Wszechświat > Informacje > Nowinki 2000-2002 > Astronomia > Nowinka z dn. 28-02-2001  
 Jesteś tutaj
nowinka:
Śmierć przyszła z kosmosu
autor:
Jarosław Włodarczyk
z dnia:
28-02-2001





Śmierć przyszła z kosmosu
Mniej więcej 250 milionów lat temu Ziemia przeżyła apokalipsę - zginęło 90% zamieszkujących ją organizmów. Uczeni trafili na ślad masowego mordercy. Wiele wskazuje na to, że podobnie jak w przypadku dinozaurów, które znikły z powierzchni naszej planety 65 milionów lat temu, kataklizm spowodował przybysz spoza Ziemi.

Od dawna uczeni mają świadomość, że ewolucja życia na Ziemi nie przebiegała bez gwałtownych zakłóceń. Co jakiś czas dochodziło do masowych wymierań: w ciągu stosunkowo krótkiego czasu, liczonego najczęściej w dziesiątkach tysięcy lat (nasza planeta ma 4,5 miliarda lat!), ginęła znacząca liczba gatunków, od 25% do nawet 90%. Badając skamieniałości, paleontolodzy ustalili, że w ciągu ostatnich 540 milionów lat zdarzyło się co najmniej 5 wielkich i 19 mniejszych wymierań ziemskich organizmów. Do najsłynniejszego, kiedy to pożegnaliśmy się na zawsze z dinozaurami, doszło 65 milionów lat temu. Ale bodaj najokrutniejsze wydarzyło się jakieś 250 milionów lat temu, na granicy permu i triasu, grzebiąc na zawsze 90% gatunków morskich i 70% lądowych. W numerze "Science" z 23 lutego 2001 r. ukazała się praca, której autorzy dowodzą, że i tym razem łańcuch śmierci został zapoczątkowany przez zderzenie Ziemi z innym ciałem niebieskim, planetoidą lub kometą.

Planetoida uderza w Ziemię. Rys. Ron Davis/NASA.
powiększenie...

Planetoida uderza w Ziemię. Rys. Ron Davis/NASA.

Według danych zgromadzonych na podstawie badań skamieniałości na przełomie permu i triasu nastąpił istny pogrom wśród mieszkańców Ziemi. Jego ofiarą padły na przykład trylobity - z ponad 15 tysięcy gatunków nie przeżył ani jeden. Trzeba przy tym pamiętać, że w owym okresie nasza planeta wyglądała zupełnie inaczej niż dzisiaj - wszystkie znane nam kontynenty tworzyły wówczas jeden superkontynent, Pangeę, oblany jednym rozległym superoceanem. I choć pięcioosobowy zespół pod kierunkiem Luann Becker z Uniwersytetu Waszyngtońskiego w Seattle nie potrafi wskazać miejsca, w które 250 milionów lat temu uderzyło niszczycielskie ciało kosmiczne, na poparcie swej tezy, właśnie ogłoszonej w "Science", przytacza wyniki badań skał z granicy perm/trias z Japonii, Chin i Węgier. Zawierają one postać węgla, zwaną fulerenem, która pochwyciła atomy helu pozaziemskiego pochodzenia.

Regularną strukturę fulerenu tworzą atomy węgla (w jednej z wersji - 60), które układają się w kształt przypominający futbolówkę. W środku fulerenu może zostać uwięziony jak w klatce inny atom. Rys. NASA.
powiększenie...

Regularną strukturę fulerenu tworzą atomy węgla (w jednej z wersji - 60), które układają się w kształt przypominający futbolówkę. W środku fulerenu może zostać uwięziony jak w klatce inny atom. Rys. NASA.
W znalezionych fulerenach występuje w większych niż na Ziemi ilościach izotop helu 4 (na naszej planecie dominuje hel 3). Becker i współpracownicy uważają, że taka konfiguracja musiała powstać poza Układem Słonecznym, zapewne w atmosferach gwiazd węglowych, czyli gwiazd typu widmowego G (a zatem słonecznego), ale z licznymi liniami i pasmami widmowymi, charakterystycznymi dla węgla i świadczącymi o nieproporcjonalnie dużej jego zawartości. Gwiazdy węglowe są oznaczane w klasyfikacji typów widmowych literami R lub N, tworząc gałąź odchodzącą od typu G.

Autorzy artykułu w "Science" sugerują zatem, że za początek okresu wielkiego wymierania sprzed 250 milionów lat była odpowiedzialna planetoida lub kometa wielkości 6-12 kilometrów, która uderzyła w Ziemię. Pociągnęło to za sobą zmiany klimatyczne, wzmożony wulkanizm, globalne pożary, zmiany zawartości tlenu w oceanach...

Jarosław Włodarczyk
O masowych wymieraniach (nie tylko dinozaurów) traktują kompetentnie książki:

[  góra strony  ]

Wiw.pl  |  Na bieżąco  |  Informacje  |  Co nowego  |  Matematyka i przyroda  |  Astronomia  |  Biologia  |  Fizyka  |  Matematyka  |  Modelowanie rzeczywistości  |  Humanistyka  |  Filozofia  |  Historia  |  Kultura antyczna  |  Literatura  |  Sztuka  |  Czytaj  |  Biblioteka  |  Delta  |  Wielcy i więksi  |  Przydatne  |  Słowniki  |  Co i gdzie studiować  |  Wszechświat w obrazkach