Informacje
  Wiw.pl   Na bieżąco:  Informacje   Co nowego   Matematyka i przyroda:  Astronomia   Biologia   Fizyka   Matematyka   Modelowanie rzeczywistości   Humanistyka:  Filozofia   Historia   Kultura antyczna   Literatura   Sztuka   Czytaj:  Biblioteka   Delta   Wielcy i więksi   Przydatne:  Słowniki   Co i gdzie studiować   Wszechświat w obrazkach    
  Jesteś tutaj:  Wirtualny Wszechświat > Informacje > Nowinki 2000-2002 > Astronomia > Nowinka z dn. 05-06-2001  
 Jesteś tutaj
nowinka:
Tajemnica Kosmosu zostaje w Polsce
autor:
Jarosław Włodarczyk
z dnia:
05-06-2001





Tajemnica Kosmosu zostaje w Polsce
Wczorajsza "Gazeta Wyborcza" doniosła, że pierwodruk dzieła Keplera, z marginaliami Heweliusza, został zakupiony na warszawskiej aukcji przez Bibliotekę Narodową. Ale choć znamy cenę zakupu, dzięki któremu ów starodruk pozostanie w naszym kraju, niewiele, jeśli nie nic, zostało o nim powiedziane. Tymczasem jest to traktat, od którego tak naprawdę rozpoczęła się astronomiczna kariera Johannesa Keplera (1571-1630), a to, że licytowany egzemplarz zawiera notatki czynione ręką Jana Heweliusza, przypomina nam, iż niegdyś w posiadaniu gdańskiego astronoma znajdowało się bardzo wiele keplerianów.

Aukcja antykwariatów warszawskich Lamus odbyła się 3 czerwca 2001 r. Wylicytowaną cenę 130 tysięcy złotych zapłaci Biblioteka Narodowa, dzięki hojności sponsorów, firmie Alcatel i tygodnikowi "Wprost" (trzeci sponsor jest jeszcze poszukiwany), oraz antykwariuszom, państwu Hannie i Andrzejowi Osełkom, którzy wystawili dzieło na sprzedaż i zrezygnowali z części swej marży. A dzieło jest nie byle jakie, albowiem to pierwsze wydanie słynnego Mysterium cosmographicum (istnieje polski przekład, zatytułowany Tajemnica Kosmosu, który ukazał się w 1972 r.), propagujące teorię heliocentryczną, na dodatek w egzemplarzu pochodzącym od Jana Heweliusza (1611-1687), siedemnastowiecznego astronoma, ustępującego na ziemiach polskich sławą tylko Mikołajowi Kopernikowi (1473-1543).

Johannes Kepler na fresku z wieży astronomicznej klasztoru augustianów w Żaganiu.
powiększenie...

Johannes Kepler na fresku z wieży astronomicznej klasztoru augustianów w Żaganiu.
Mysterium cosmographicum nosi tak naprawdę o wiele dłuższą nazwę Prodomus dissertationum cosmographicarum, continens mysterium cosmographicum, de admirabili proportione orbium coelestium..., co można przetłumaczyć mniej więcej tak: Zwiastun rozprawy kosmograficznej, obejmującej tajemnicę kosmosu, podziwu godne proporcje sfer niebieskich... Traktat ten powstał w czasie, gdy Kepler - po ukończeniu studiów na uniwersytecie w Tybindze, gdzie jego mistrzem był znany astronom i matematyk Michael Mästlin (1550-1631), admirator teorii Kopernika - podjął pracę jako nauczyciel matematyki w Grazu. Pomysł, który legł u podstaw Tajemnicy Kosmosu, nasunął się Keplerowi 19 lipca 1595 r. - astronom notował ważne w swym życiu daty, wykorzystując je w stawianych przez siebie horoskopach. Kepler miał poczucie, że odkrył boski plan, który określa wzajemne relacje między orbitami planet w układzie heliocentrycznym. Otóż jeśli każdej orbicie przypiszemy sferę (sfery są współśrodkowe, a w ich centrum tkwi Słońce, utrzymujące planety w ruchu), to ich proporcje są takie, by pomiędzy sferami zmieściło się pięć wielościanów foremnych (pięć, bo więcej być nie może!).

"Mamy więc koło ze względu na ruch i bryły z powodu liczby i wielkości [...], i w tym mechanizmie gwiazd ruchomych [czyli planet] bryły są wpisane w koła i koła w bryły tak długo, że nie pozostanie już żadne ciało, które nie byłoby wewnątrz albo na zewnątrz wyposażone w ruchome orbity" (Tajemnica Kosmosu, przekład M. Skrzypczak i E. Zakrzewskiej-Gąbki).

A wszystko w takim ułożone porządku (licząc od Słońca):

Merkury
ośmiościan foremny
Wenus
dwudziestościan foremny
Ziemia
dwunastościan foremny
Mars
czworościan foremny
Jowisz
sześcian
Saturn

powiększenie...

System sfer planetarnych wpisanych w platońskie wielościany foremne - rycina z Mysterium cosmographicum Keplera.
Jakkolwiek to dzieło 25-letniego astronomicznego mistyka z Grazu może się wydawać zwariowane, Mysterium cosmographicum, wydane, po przychylnej recenzji Mästlina, u Gruppenbacha w Tybindze na początku 1597 r., było pierwszym traktatem tak zdecydowanie forsującym system heliocentryczny od czasu De revolutionibus (O obrotach) Kopernika sprzed 54 lat. W pewnych swych fragmentach zapowiadało wielkie odkrycia, które pozostały do dziś w postaci praw Keplera. Na razie jednak, pod koniec XVI w., była to niepozorna książka i niezbyt droga. Z pierwszego nakładu autor kupił 200 egzemplarzy za 33 guldeny, kiedy goła roczna pensja nauczycielska w Grazu wynosiła około 200 guldenów (Kepler był jeszcze wówczas kawalerem, choć ślub zawarł tego samego roku 1597, 27 kwietnia). Od razu 50 egzemplarzy przekazał Mästlinowi.

Nie wiemy, za jaką cenę Mysterium cosmographicum nabył Jan Heweliusz. Egzemplarz ten przetrwał do dzisiaj dzięki temu, że z ogromnego pożaru, jaki ogarnął we wrześniu 1679 r. trzy domy gdańskiego astronoma, na których znajdowało się również obserwatorium, biblioteka wyszła obronną ręką. Zachowała się także obfita korespondencja - zarówno Heweliusza, jak i... Keplera. Albowiem Heweliusz nabył od syna Keplera, Ludwika, część rękopisów sławnego ojca wraz z 20 tomami jego korespondencji. Po śmierci gdańskiego astronoma w 1687 r. jedna z jego córek, po mężu Langowa, sprzedała na początku XVIII w. listy Keplera, które ostatecznie - nabyte przez carycę Katarzynę II - trafiły niemal w komplecie do Rosji. Dziś znajdują się w Bibliotece Akademii Nauk w Petersburgu.

Jarosław Włodarczyk
[  góra strony  ]

Wiw.pl  |  Na bieżąco  |  Informacje  |  Co nowego  |  Matematyka i przyroda  |  Astronomia  |  Biologia  |  Fizyka  |  Matematyka  |  Modelowanie rzeczywistości  |  Humanistyka  |  Filozofia  |  Historia  |  Kultura antyczna  |  Literatura  |  Sztuka  |  Czytaj  |  Biblioteka  |  Delta  |  Wielcy i więksi  |  Przydatne  |  Słowniki  |  Co i gdzie studiować  |  Wszechświat w obrazkach