Informacje
  Wiw.pl   Na bieżąco:  Informacje   Co nowego   Matematyka i przyroda:  Astronomia   Biologia   Fizyka   Matematyka   Modelowanie rzeczywistości   Humanistyka:  Filozofia   Historia   Kultura antyczna   Literatura   Sztuka   Czytaj:  Biblioteka   Delta   Wielcy i więksi   Przydatne:  Słowniki   Co i gdzie studiować   Wszechświat w obrazkach    
  Jesteś tutaj:  Wirtualny Wszechświat > Informacje > Nowinki 2000-2002 > Astronomia > Nowinka z dn. 27-06-2001  
 Jesteś tutaj
nowinka:
Karły jak gwiazdy
autor:
Jarosław Włodarczyk
z dnia:
27-06-2001





Karły jak gwiazdy
Astronomowie prowadzący obserwacje za pomocą 3,5-metrowego teleskopu w Obserwatorium La Silla w Chile zidentyfikowali wiele brązowych karłów w Wielkiej Mgławicy w Orionie (M42), uchodzącej za miejsce narodzin gwiazd. Dzięki temu odkryciu możemy więcej powiedzieć o procesie formowania się i naturze tych gwiezdnych outsiderów.

Centralne obszary Wielkiej Mgławicy w Orionie na obrazie powstałym ze złożenia obserwacji wykonanych w trzech długościach fali w bliskiej podczerwieni. Jasne gwiazdy w środku to znany dobrze Trapez. Zdjęcie obejmuje wycinek nieba o rozmiarach 5 x 5 sekund kątowych; północ jest u góry, wschód - po lewej. Fot. ESO.

Łowy na brązowe karły trwają już od pewnego czasu. Z różnych powodów. Niektórzy widzieli w nich kandydatów na istotny składnik ciemnej materii - brakującej masy Wszechświata. Brązowe karły odkrywano również w roli towarzyszy innych gwiazd - są na tyle masywne, że ich grawitacyjny wpływ na ruch macierzystej gwiazdy bardziej rzuca się w oczy niż wpływ planety. Ale brązowe karły są ciekawe same z siebie, stanowiąc ogniwo pośrednie między gwiazdami i planetami - ich masy są na tyle małe (mniejsze niż 0,07 masy Słońca, zazwyczaj osiągają 10-70 mas Jowisza), że w centrum brązowego karła temperatura nie staje się wystarczająco wysoka, by zaczęły tam zachodzić reakcje termojądrowe przemiany wodoru w hel, będące źródłem energii gwiazd. Czy w takim razie brązowe karły są raczej "niedorobionymi gwiazdami", czy "przerośniętymi planetami"? Jakkolwiek sztuczne wydaje się to rozróżnienie, pewne światło na owo zagadnienie mogą rzucić obserwacje jak najmłodszych brązowych karłów. I właśnie siedliskiem nowo narodzonych brązowych karłów okazała się Wielka Mgławica w Orionie, nosząca w katalogu Messiera oznaczenie M42.

Pokazywane wcześniej centralne obszary Wielkiej Mgławicy w Orionie z zaznaczonymi położeniami zaobserwowanych brązowych karłów. Podwójne kółeczka oznaczają młode brązowe karły, otoczone przez dyski pyłowe, kółeczka pojedyncze - brązowe karły, wokół których nie wykryto dysków. Fot. ESO.

M42 znajduje się odległości około 1200 lat świetlnych od Słońca i uważana jest za najbliższy nam obszar formowania się gwiazd. Pośród obłoków gazu i pyłu świeci tam blisko 1000 gwiazd, których wiek w większości przypadków nie przekracza miliona lat (gdyby Słońce z jego 4,6 miliarda lat uznać za dojrzałego czterdziestolatka, gwiazdy w mgławicy Oriona byłyby zaledwie trzydniowymi oseskami). Przeprowadzone ostatnio obserwacje w bliskiej podczerwieni - a zatem jeszcze możliwe do wykonania z powierzchni Ziemi - pozwoliły zidentyfikować w Wielkiej Mgławicy w Orionie około 100 brązowych karłów. Przy tym ponad połowa tych obiektów wyświeca nieco więcej energii w podczerwieni niż można by oczekiwać od pojedynczego młodego brązowego karła, co astronomowie interpretują jako obecność pyłowego dysku. Dysk taki absorbuje promieniowanie brązowego karła, a następnie wyświeca energię w postaci fal podczerwonych. Ów dysk to zapewne pozostałość po procesie formowania się brązowego karła - resztki gazowo-pyłowego obłoku, który skurczył się w kulistą "niemal-gwiazdę". Można zatem twierdzić, że brązowe karły rodzą się podobnie jak gwiazd - na skutek zapadnięcia się materii międzygwiazdowej - a nie jak planety, które zlepiają się ze szczątków materii, krążącej wokół nowo narodzonej gwiazdy (tak powstały planety Układu Słonecznego).

Opisane tutaj odkrycie zostało dokonane przez międzynarodowy zespół astronomów, pracujących w Europejskim Obserwatorium Południowym (ESO) w Chile i wykorzystujących do obserwacji 3,5-metrowy New Technology Telescope (NTT), czyli Teleskop Nowej Technologii. Następne badania, które powinny dostarczyć bardziej jednoznacznych dowodów, co do charakteru brązowych karłów w M42, będą prowadzone na większych długościach fal, w dalszej podczerwieni, za pomocą największych teleskopów naziemnych i z pokładu obserwatorium satelitarnego.

Jarosław Włodarczyk
[  góra strony  ]

Wiw.pl  |  Na bieżąco  |  Informacje  |  Co nowego  |  Matematyka i przyroda  |  Astronomia  |  Biologia  |  Fizyka  |  Matematyka  |  Modelowanie rzeczywistości  |  Humanistyka  |  Filozofia  |  Historia  |  Kultura antyczna  |  Literatura  |  Sztuka  |  Czytaj  |  Biblioteka  |  Delta  |  Wielcy i więksi  |  Przydatne  |  Słowniki  |  Co i gdzie studiować  |  Wszechświat w obrazkach