Informacje
  Wiw.pl   Na bieżąco:  Informacje   Co nowego   Matematyka i przyroda:  Astronomia   Biologia   Fizyka   Matematyka   Modelowanie rzeczywistości   Humanistyka:  Filozofia   Historia   Kultura antyczna   Literatura   Sztuka   Czytaj:  Biblioteka   Delta   Wielcy i więksi   Przydatne:  Słowniki   Co i gdzie studiować   Wszechświat w obrazkach    
  Jesteś tutaj:  Wirtualny Wszechświat > Informacje > Nowinki 2000-2002 > Astronomia > Nowinka z dn. 10-07-2001  
 Jesteś tutaj
nowinka:
Ruch w kosmicznym interesie
autor:
Jarosław Włodarczyk
z dnia:
10-07-2001





Ruch w kosmicznym interesie
Ostatnie tygodnie świadczą o wciąż rosnących apetytach badaczy kosmosu: nowe plany i kontrakty na budowę sztucznych satelitów i sond międzyplanetarnych nie pozostawiają wątpliwości, w jakich czasach przyszło nam żyć. Oto niektóre z niedawno zaanonsowanych projektów.

Oczywiście, wciąż jednym z głównych celów agencji kosmicznych pozostaje Mars. W połowie czerwca NASA dokonała wyboru 10 spośród 43 proponowanych (liczby świadczą same za siebie) propozycji misji badawczych do Czerwonej Planety, które wyruszyłyby z Ziemi w 2007 r. Teraz każdy z zespołów, po otrzymaniu około 150 tysięcy dolarów na dalsze prace, ma 6 miesięcy czasu na urealnienie swych wizji. Po tym okresie nastąpi kolejna selekcja, a koszt całkowity zrealizowanej (lub zrealizowanych) za 6 lat misji powinien zamknąć się w sumie 300 milionów dolarów. Na razie o prawo do dalszego rozwoju walczą następujące projekty:

* SCIM, czyli Sample Collection for Investigation of Mars - sonda miałaby zebrać próbki gazu i pyłu z marsjańskiej atmosfery i powrócić z nimi na Ziemię.

* KittyHawk - trzy szybowce, które wleciałyby do olbrzymiej marsjańskiej szczeliny, Valles Marineris, umożliwiając dokładne zbadanie jej budowy.

* Urey - pojazd powierzchniowy wyposażony w aparaturę do określenia - po raz pierwszy w historii badań Marsa - absolutnego wieku materiału geologicznego.

* MACO, czyli Mars Atmospheric Constellation Observatory - sieć sztucznych mikrosatelitów okołomarsjańskich, które badałyby trójwymiarową strukturę atmosfery planety i jej klimat.

* Artemis - trzy małe lądowniki wyposażone w miniaturowe pojazdy (dwa z nich wyruszyłyby w kierunku obszarów biegunowych) zbierałyby dane o budowie powierzchni Marsa i jego klimacie, poszukując jednocześnie śladów wody i materii organicznej.

* MEO, czyli Mars Environmental Observer - sztuczny satelita do zaawansowanych badań hydrologicznego cyklu atmosfery Czerwonej Planety.

* Pascal - sieć 24 stacji meteorologicznych na powierzchni Marsa, gromadzących przez co najmniej 2 lata informacje o warunkach pogodowych.

* Mars Scout Radar - sztuczny satelita z precyzyjnym radarem na pokładzie do badania ukształtowania powierzchni oraz warstw podpowierzchniowych (3-5 metrów w głąb) w poszukiwaniu np. kanałów wyżłobionych przez wodę.

* The Naiades (Najady) - cztery lądowniki, poszukujące podpowierzchniowych zbiorników wody w stanie ciekłym.

* CryoScout - próba zbadania marsjańskich czap polarnych do głębokości dziesiątek, a nawet setek metrów za pomocą... wstrzykiwanych w nie strumieni gorącej wody.

Ale nie tylko Mars oczekuje na nowe sondy, które będą próbowały wydrzeć mu kolejne tajemnice. Drgnęło również w sprawie badań dwóch najbardziej skrajnych planet Układu Słonecznego: gorącego Merkurego i lodowatego Plutona.

Sonda MESSENGER ma wejść na orbitę wokół Merkurego w 2009 r. Rys. NASA/JPL/JHUAPL.

Merkury doprawdy zasługuje na wizytę ziemskiego statku. Do tej pory doszło do tego tylko raz: Mariner 10 trzykrotnie przeleciał obok planety w latach 1974-1975 i to wszystko. W czerwcu 2001 r. NASA zdecydowała o wysłaniu do Merkurego sondy MESSENGER, która miałaby wystartować z Ziemi wiosną 2004 r. i po czterech rozpędzających ją przelotach (dwóch w pobliżu Wenus i dwóch mimo Merkurego), wejść na orbitę wokół planety krążącej najbliżej Słońca w kwietniu 2009 r. Przez rok siedem instrumentów na pokładzie statku - kamera, magnetometr, wysokościomierz i cztery spektrografy - badałoby uważnie różne aspekty fizyczne Merkurego i próbowało zrekonstruować jego geologiczne dzieje. A misja nie będzie łatwa z powodu osobliwości orbity planety i bliskości Słońca. Z tej drugiej przyczyny MESSENGER zostanie wyposażony w osłony termiczne wykonane z tych samych materiałów ceramicznych, które chronią wahadłowce podczas ich przelotów przez ziemską atmosferę.

Po (administracyjnych) perturbacjach ponownie pojawiła się szansa, że ziemski statek dotrze do systemu Pluton-Charon przed 2020 r. Rys. NASA/JPL.

We wrześniu 2000 r. NASA wstrzymała pracę nad misją Pluto-Kuiper Express, której zadaniem było posłanie sondy do Plutona i jego księżyca Charona oraz do ciał pasa Kuipera, krążących za orbitami najdalszych planet Układu Słonecznego. Powodem były wysokie koszty takiej misji. Jednakże w czerwcu 2001 r. uzgodniono, że dwa inne projekty otrzymają po 450 tysięcy dolarów na trzymiesięczne prace, po których zostaną podjęte decyzje, co dalej. Jeśli znajdą się fundusze, jedna z sond powinna zostać wystrzelona ku najdalszych obszarom Układu Słonecznego w latach 2004-2006 i dotrzeć do Plutona przed 2020 r.

Europejska Agencja Kosmiczna (ESA) również nie spoczywa na laurach. Ogłosiła ona program Aurora, który ma podtrzymać zainteresowanie załogowymi lotami w kosmos po zakończeniu w 2005 r. budowy Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Na początku w ramach tego programu zostaną przypuszczalnie wysłane sondy automatyczne - do planetoid, Księżyca i Marsa, ale po nich mają nastąpić loty załogowe. Jednym z celów Aurory jest rozwój systemów bezpiecznego lądowania oraz wydajniejszych napędów (jądrowych i wykorzystujących energię słoneczną), które skróciłyby czas trwania podróży kosmicznych.

Sonda Cassini uwalnia próbnik Huygens, który osiądzie na księżycu Saturna - Tytanie. Rys. NASA/JPL.
Ostatnie nowinki, sprzed kilku zaledwie dni, dotyczą sondy, która już wędruje przez przestrzeń międzyplanetarną. 29 czerwca 2001 r. ESA i NASA ogłosiły zmodyfikowane plany działania statku Cassini-Huygens, który zmierza ku systemowi Saturna. Sonda została wystrzelona w 1997 r., a rok temu stwierdzono drobne usterki w jej systemie telekomunikacyjnym (pisaliśmy o tym w nowince Wąskie pasmo Cassiniego), które mogłyby poważnie zakłócić przekaz danych, zwłaszcza podczas schodzenia próbnika Huygens w atmosferę Tytana (Cassini będzie wówczas krążył po orbicie wokół Saturna). Postanowiono, że gdy sonda dotrze w lipcu 2004 r. do Saturna, podczas kolejnych 7 miesięcy przeleci trzykrotnie koło Tytana (zamiast planowanych wcześniej dwóch przelotów), i że uwolnienie próbnika Huygens nastąpi 14 stycznia 2005 r., 7 tygodni później, niż początkowo przyjmowano. Podczas tej operacji Cassini będzie przelatywał 50 razy dalej od Tytana niż zakładał pierwszy scenariusz.

A w Centrum Kosmicznym im. Kennedy'ego na Florydzie czeka na swój start na rakiecie Delta II sonda Genesis. Ma wyruszyć w kosmos 30 lipca 2001 r., zebrać próbki wiatru słonecznego i dostarczyć je w 2004 r. na Ziemię (pisaliśmy o tych planach w nowince Łyżeczka Słońca - na dobry początek). Ruch w kosmicznym interesie trwa...

Jarosław Włodarczyk
[  góra strony  ]

Wiw.pl  |  Na bieżąco  |  Informacje  |  Co nowego  |  Matematyka i przyroda  |  Astronomia  |  Biologia  |  Fizyka  |  Matematyka  |  Modelowanie rzeczywistości  |  Humanistyka  |  Filozofia  |  Historia  |  Kultura antyczna  |  Literatura  |  Sztuka  |  Czytaj  |  Biblioteka  |  Delta  |  Wielcy i więksi  |  Przydatne  |  Słowniki  |  Co i gdzie studiować  |  Wszechświat w obrazkach