Obietnicom stało się zadość: NASA udostępniła pierwsze zdjęcia komety Borrelly, wykonane podczas przelotu w jej pobliżu sondy Deep Space 1. O osiągnięciu tym pisaliśmy już w dwóch nowinkach: Weteran, kometa i... oraz Bezpieczne spotkanie z kometą, więc teraz po prostu podelektujmy się obrazkami:
|
|
Jądro komety Borrelly w całej okazałości. Zdjęcie to zostało zrobione na 160 sekund przed największym zbliżeniem sondy do komety. Widać na nim skalno-lodową bryłę o długości 8 kilometrów, sfotografowaną z odległości 3417 kilometrów (najmniejsza odległość między kometą a sondą wyniosła około 2200 km). Rozdzielczość obrazu: 45 metry na piksel. Jasne w miarę płaskie obszary w centrum są zapewne miejscami, z których wydobywają się strumienie materii, zasilające komę komety. Światło słoneczne pada z dołu kadru. Fot. NASA/JPL.
|
|
|
|
"Prześwietlone" zdjęcie jądra komety Borrelly pozwala dostrzec strumienie materii, wyrzucane w przestrzeń kosmiczną z obszaru o średnicy około 2 kilometrów, znajdującego się w centrum dziennej "półkuli" komety. Największy strumień materii jest skierowany na lewo pod kątem jakichś 35 stopni od kierunku jądro komety-Słońce. Postrzępiona linia terminatora ukazuje sporych rozmiarów krater, który na skutek obrotu jądra zanurza się właśnie w nocne ciemności. Fot. NASA/JPL.
|
|
|
|
Instrumenty służące do pomiarów plazmowych pozwoliły określić, w jaki sposób wiatr słoneczny opływa jądro komety. Ku zaskoczeniu astronomów okazało się, że słoneczna plazma opływa wprawdzie symetrycznym strumieniem obłok kometarnej materii, lecz samo jądro - dostarczyciel cząsteczek formujących obłok - nie znajduje się w geometrycznym centrum obłoku. A zatem powstawanie komy jest tutaj nieco bardziej skomplikowane niż oczekiwano. Na tym obrazie przepływ jonów wiatru słonecznego ukazują dwie struktury w kształcie litery V. Jądro to kreska przesunięta odrobinę na lewo od osi symetrii struktur. Fot. NASA/JPL.
|
|
|