Informacje
  Wiw.pl   Na bieżąco:  Informacje   Co nowego   Matematyka i przyroda:  Astronomia   Biologia   Fizyka   Matematyka   Modelowanie rzeczywistości   Humanistyka:  Filozofia   Historia   Kultura antyczna   Literatura   Sztuka   Czytaj:  Biblioteka   Delta   Wielcy i więksi   Przydatne:  Słowniki   Co i gdzie studiować   Wszechświat w obrazkach    
  Jesteś tutaj:  Wirtualny Wszechświat > Informacje > Nowinki 2000-2002 > Astronomia > Nowinka z dn. 26-10-2001  
 Jesteś tutaj
nowinka:
Nie taka zimna czarna dziura
autor:
Jarosław Włodarczyk
z dnia:
26-10-2001





Nie taka zimna czarna dziura
Precyzyjniejsze pomiary uspokoiły astronomów: masywna czarna dziura w centrum Wielkiej Mgławicy w Andromedzie (M31) jest jednak normalniejsza, niż wskazywałyby na to wyniki niedawnych obserwacji. W przywróceniu dobrego imienia czarnej dziurze wzięły udział dwa satelitarne obserwatoria astronomiczne: rentgenowski ChandraKosmiczny Teleskop Hubble'a (HST).

W styczniu 2000 r. zespół astronomów posługujący się obserwatorium Chandra doniósł o odkryciu w samym środku M31 źródła promieniowania rentgenowskiego. I choć właściwie wszystko wskazywało na to, że można je identyfikować z supermasywną czarną dziurą, jaka powinna się znajdować w jądrze galaktyki, uczonych zastanawiała stosunkowo mała temperatura tego źródła - według modeli takich obiektów, związane z galaktyczną czarną dziurą źródło powinno być gorętsze. Kierowany przez Michaela Garcię z Harwardzko-Smithsoniańskiego Centrum Astrofizycznego zespół postanowił raz jeszcze zbadać centralne obszary M31, tym razem posługując się i Chandrą, i HST. Ten ostatni okazał się bardzo przydatny ze względu na swą znacznie większą zdolność rozdzielczą.

Obserwacje pozwoliły wykryć dwie kuliste gromady gwiazd, emitujące promienie X, widoczne zarówno na obrazach uzyskanych przez Chandrę, jak i HST. Posłużyły one jako markery, dzięki którym udało się ustalić położenie dostrzeżonego wcześniej źródła promieniowania rentgenowskiego utożsamianego z centralną czarną dziurą. I sytuacja się zmieniła.

Złożenie obserwacji jądra M31, wykonanych przez Chandrę (duży obraz i kwadratowa wstawka) oraz HST (czerwone kontury natężenia promieniowania w kwadratowej wstawce). Niebieska plamka na dużym obrazie pokazuje położenie odkrytego wcześniej "zimnego" źródła rentgenowskiego. W kwadratowej wstawce są widoczne trzy rentgenowskie źródła, leżące najbliżej miejsca, w którym powinna się znajdować supermasywna czarna dziura - położenie tej ostatniej pokrywa się mniej więcej ze środkiem czerwonych konturów z HST, blisko górnego z trzech źródeł promieni X. Wykorzystane przy pomiarach dwie gromady kuliste gwiazd nie zmieściły się w kadrze. Fot. NASA/SAO/CXC/M. Garcia i in.; NASA/GSFC/T. Brown i in.

Okazało się, że dostrzeżone w styczniu 2000 r. źródło rentgenowskie leży około 1 sekundy kątowej na południe od centralnej czarnej dziury, czyli blisko 10 lat świetlnych od niej. A zatem jest to zapewne rentgenowski układ podwójny gwiazd. Natomiast w odpowiednim miejscu znajduje się inne, "cieplejsze" źródło promieni X, chociaż dmuchający teraz na zimne astronomowie zastrzegają się, iż ze względu na duży tłok w tym obszarze trudno mieć całkowitą pewność co do natury tego źródła.

Jarosław Włodarczyk
[  góra strony  ]

Wiw.pl  |  Na bieżąco  |  Informacje  |  Co nowego  |  Matematyka i przyroda  |  Astronomia  |  Biologia  |  Fizyka  |  Matematyka  |  Modelowanie rzeczywistości  |  Humanistyka  |  Filozofia  |  Historia  |  Kultura antyczna  |  Literatura  |  Sztuka  |  Czytaj  |  Biblioteka  |  Delta  |  Wielcy i więksi  |  Przydatne  |  Słowniki  |  Co i gdzie studiować  |  Wszechświat w obrazkach