Informacje
  Wiw.pl   Na bieżąco:  Informacje   Co nowego   Matematyka i przyroda:  Astronomia   Biologia   Fizyka   Matematyka   Modelowanie rzeczywistości   Humanistyka:  Filozofia   Historia   Kultura antyczna   Literatura   Sztuka   Czytaj:  Biblioteka   Delta   Wielcy i więksi   Przydatne:  Słowniki   Co i gdzie studiować   Wszechświat w obrazkach    
  Jesteś tutaj:  Wirtualny Wszechświat > Informacje > Nowinki 2000-2002 > Astronomia > Nowinka z dn. 03-12-2001  
 Jesteś tutaj
nowinka:
Rentgen Wenus
autor:
Jarosław Włodarczyk
z dnia:
03-12-2001





Rentgen Wenus
Wydaje się to nieprawdopodobne, ale astronomowie twierdzą, że nigdy wcześniej nie udało się im uzyskać obrazu Wenus w promieniach X. Przełom nastąpił dopiero w 2001 r. za sprawą obserwatorium satelitarnego Chandra.

Sierp Wenus w promieniowaniu rentgenowskim na obrazie uzyskanym za pomocą Chandry. Jak inne są to obserwacje od fotografii w świetle widzialnym świadczy to, że utrwalony tutaj obraz powstał w wyniku dwóch obserwacji, trwających łącznie blisko 6,5 godziny. Fot. NASA/MPE/K. Dennerl et al.

Kłopot z obserwacjami Wenus w rentgenowskiej części widma bierze się stąd, że - podobnie jak w przypadku wszystkich innych ciał niebieskich - należy je prowadzić znad ziemskiej atmosfery. Ale inaczej niż większość ciał niebieskich, Wenus oddala się na niebie od Słońca na niecałe 49 stopni. Utrudniało to ustawienie wcześniejszych rentgenowskich teleskopów satelitarnych w kierunku tej planety. Chandra jednak poradził sobie z tym problemem i w styczniu 2001 r. przeprowadził jej obserwacje. Ich rezultaty pokazano w przedostatnim dniu listopada tego roku.

Porównanie obrazów Wenus w promieniach X (po lewej; przetworzone obserwacje Chandry) i w świetle widzialnym (po prawej). Fot. NASA/MPE/K. Dennerl et al.

Przede wszystkim inny jest charakter emisji docierającej do nas od Wenus w świetle widzialnym i promieniowaniu rentgenowskim. To pierwsze to po prostu promieniowanie słoneczne odbite od szczelnej warstwy chmur, spowijającej planetę na wysokości 50-70 kilometrów nad jej powierzchnią. Natomiast wenusjańskie promienie X biorą się ze zjawiska fluorescencji, powstającego 120-140 kilometrów nad powierzchnią planety. To tam rentgenowskie promieniowanie Słońca wzbudza elektrony zewnętrznych powłok atomów tlenu i węgla, po czym elektrony niemal natychmiast powracają na swe miejsca w atomach, emitując błysk promieni X. Tak więc dysk Wenus powinien mieć nieco większą średnicę w wersji rentgenowskiej niż w świetle widzialnym. Obserwacje takie pozwolą zatem badać wyższe obszary wenusjańskiej atmosfery, niedostępne w inny sposób.

Jarosław Włodarczyk
[  góra strony  ]

Wiw.pl  |  Na bieżąco  |  Informacje  |  Co nowego  |  Matematyka i przyroda  |  Astronomia  |  Biologia  |  Fizyka  |  Matematyka  |  Modelowanie rzeczywistości  |  Humanistyka  |  Filozofia  |  Historia  |  Kultura antyczna  |  Literatura  |  Sztuka  |  Czytaj  |  Biblioteka  |  Delta  |  Wielcy i więksi  |  Przydatne  |  Słowniki  |  Co i gdzie studiować  |  Wszechświat w obrazkach