Informacje
  Wiw.pl   Na bieżąco:  Informacje   Co nowego   Matematyka i przyroda:  Astronomia   Biologia   Fizyka   Matematyka   Modelowanie rzeczywistości   Humanistyka:  Filozofia   Historia   Kultura antyczna   Literatura   Sztuka   Czytaj:  Biblioteka   Delta   Wielcy i więksi   Przydatne:  Słowniki   Co i gdzie studiować   Wszechświat w obrazkach    
  Jesteś tutaj:  Wirtualny Wszechświat > Informacje > Nowinki 2000-2002 > Astronomia > Nowinka z dn. 02-01-2002  
 Jesteś tutaj
nowinka:
Hity niebieskie XX wieku
autor:
Jarosław Włodarczyk
z dnia:
02-01-2002





Hity niebieskie XX wieku
Właśnie skończył się pierwszy rok XXI w. i nieuchronnie pojawią się w mediach różne jego podsumowania. Niewykluczone, że fala ta nie ominie Wirtualnego Wszechświata, ale na razie przyjrzyjmy się Wszechświatowi w nieco szerszej skali: spróbujemy sporządzić listę 10 najciekawszych zjawisk na niebie w XX w. W istocie, próbę ułożenia takiej listy podjął się miesięcznik "Astronomy".

Kryterium jest jasne. Pośród hitów mogą znaleźć się zjawiska obserwowane z Ziemi, i to takie, który na stałe zapisały się w historii astronomii. Oto propozycje "Astronomy", według przyznanej im ważności:

1. Zderzenie komety Shoemaker-Levy 9 z Jowiszem

Kometa Shoemaker-Levy 9 w kawałkach przed zderzeniem z Jowiszem. Fot. HST/NASA.

Od 16 do 22 lipca 1994 r. 21 kawałków komety, odkrytej w 1993 r. przez Carolyn i Eugene'a Shoemakerów oraz Davida H. Levy'ego, spadało jak rozsypany sznur pereł na Jowisza, a cały świat się temu przyglądał. Wysokie na kilka tysięcy kilometrów fontanny gazów, wzbijające się ponad obserwowaną powierzchnią planety olbrzyma, ciemne piętna na jej tarczy, przewyższające rozmiarami średnicę Ziemi, a przede wszystkim świadomość, że coś takiego mogłoby zdarzyć się również naszej planecie - skoro zdarzyło się teraz Jowiszowi, a kostropata tarcza Księżyca świadczy o tym, iż dawno, dawno temu kosmiczne bombardowanie było także udziałem mniejszych planet...

2. Supernowa 1987A

Pierwsza od 383 lat supernowa widoczna gołym okiem na ziemskim niebie (poprzednią była tzw. supernowa Keplera, która rozbłysła w 1604 r. w Wężowniku; można o niej przeczytać w eseju Kepler i Gwiazda Betlejemska). Pojawiła się 24 lutego 1987 r. jako eksplozja, która zniszczyła gwiazdę południowego nieba Sanduleak -69o202. O gwiezdnym kataklizmie dały również znać detektory neutrin, będąc w ten sposób świadkami grawitacyjnej zapaści (kolapsu) jądra gwiazdy, a także orbitalne obserwatoria promieni gamma - potwierdzając teorię, według której to podczas wybuchów supernowych tworzą się cięższe pierwiastki, stanowiące budulec dla naszych ciał.

3. Całkowite zaćmienie Słońca 29 maja 1919 roku

Zaćmienie szczególne, bo prowadzone podczas niego pomiary potwierdziły przewidywania ogólnej teorii względności, sformułowanej w 1915 r. przez Alberta Einsteina: promienie światła biegnącego od odległych gwiazd uginają się w polu grawitacyjnym Słońca (co dało się zmierzyć w przypadku gwiazd widocznych w pobliżu brzegu słonecznej tarczy, przesłoniętej podczas zaćmienia przez Księżyc).

4. Deszcz leonidów w 1966 roku

Co roku w listopadzie łowcy meteorów z nadzieją wpatrują się w niebo, licząc na to, że rozbłysną na nim niezliczone ślady spalających się w ziemskiej atmosferze okruchów kosmicznej materii. W tym przypadku - odłamków komety Tempel-Tuttle. Ale od 17 listopada 1966 r., kiedy to niektórzy potrafili naliczyć 50 tysięcy meteorów w ciągu 20 minut, naprawdę obfity deszcz leonidów już się nie zdarzył.

5. Powrót komety Halleya

Kometa Halleya. Fot. IHW/NASA.

Najsłynniejsza kometa okresowa ziemskiego nieba pojawia się w okolicach orbity naszej planety co mniej więcej 76 lat. W XX w. zdarzyło się to dwukrotnie, ale to powrót w 1910 r. był efektowniejszy i zaznaczył się w dziejach astronomii ważnymi odkryciami dotyczącymi natury gwiazd z warkoczem.

6. Opozycja Marsa w 1909 roku

powiększenie...

Mapa Marsa Antoniadiego

Choć inwazja Marsjan na Ziemię, tak sugestywnie przedstawiona w 1938 r. przez Orsona Wellesa w słuchowisku radiowym według Wojny światów Herberta G. Wellsa wciąż jeszcze nie nastąpiła, Ziemianie w 1909 r. zniszczyli marsjańskie kanały. Eugene Michael Antoniadi podczas opozycji, czyli największego zbliżenia Czerwonej Planety do Ziemi w tymże roku, ostatecznie wykazał, że sieć ciemnych linii, dostrzegana na przełomie XIX i XX w. przez wielu astronomów i miłośników astronomii na tarczy Marsa, jest... złudzeniem optycznym i z całą pewnością nie tworzy systemu nawadniającego mieszkańców tej planety.

7. Nowa Perseusza

Nowa Perseusza, czyli GK Persei. Fot. NASA.

Chociaż w XX w. niebiosa nie poskąpiły nam gwiazd nowych, wśród 10 hitów tego stulecia znalazła się Nowa Perseusza, którą 21 lutego 1901 r. dostrzegł szkocki miłośnik astronomii Thomas Anderson. Przez kilkanaście tygodni była widoczna gołym okiem. Uznana została za najbardziej tajemniczy obiekt tego rodzaju. Dziś znana jest jako gwiazda zmienna GK Persei, której jasność waha się wokół 13 wielkości gwiazdowych, choć czasami osiąga 11 wielkość gwiazdową.

8. Olbrzymia plama słoneczna w 1947 roku

Absolutny rekord wielkości, równie imponujący czas życia: plama była widoczna od 5 lutego do 12 kwietnia 1947 r., trwając przez 3 obroty Słońca wokół osi i zajmując około 1% słonecznej tarczy (co oznacza, że średnica plamy przewyższała średnicę Ziemi stukrotnie).

9. Zorze polarne końca XX wieku

Hit nieco bardziej ziemskiej natury, chociaż zawdzięczamy go w równej mierze polu magnetycznemu i atmosferze Ziemi, co słonecznej aktywności. Niestety, dostępny przede wszystkim dla mieszkańców wysokich północnych i południowych szerokości geograficznych. Niemniej nie skończyło się wyłącznie na doznaniach estetycznych: jedno ze zjawisk odpowiedzialne za piękne zorze w marcu 1989 r. spowodowało sześciogodzinną przerwę w dostawach prądu dla sześciomilionowej populacji kanadyjskiego Quebecu.

10. Meteoryt tunguski

Spadł w dalekiej Syberii 30 czerwca 1908 r., powodując potężne zniszczenia, przede wszystkim terenów leśnych. Niewątpliwie najbardziej spektakularny spadek ciała niebieskiego na Ziemię w XX w., dziwi więc zaledwie 10 miejsce w tym rankingu. Może zaważyła na tym niezliczona ilość fantastycznych hipotez, przez dziesięciolecia wiązana ze spadkiem tego meteorytu: od statku Obcych po mikroskopijną czarną dziurę? Tymczasem był to zapewne meteoryt kamienny o średnicy kilkudziesięciu metrów, który eksplodował i wyparował niemal zupełnie kilka kilometrów nad powierzchnią naszej planety.

Jarosław Włodarczyk

[  góra strony  ]

Wiw.pl  |  Na bieżąco  |  Informacje  |  Co nowego  |  Matematyka i przyroda  |  Astronomia  |  Biologia  |  Fizyka  |  Matematyka  |  Modelowanie rzeczywistości  |  Humanistyka  |  Filozofia  |  Historia  |  Kultura antyczna  |  Literatura  |  Sztuka  |  Czytaj  |  Biblioteka  |  Delta  |  Wielcy i więksi  |  Przydatne  |  Słowniki  |  Co i gdzie studiować  |  Wszechświat w obrazkach