Informacje
  Wiw.pl   Na bieżąco:  Informacje   Co nowego   Matematyka i przyroda:  Astronomia   Biologia   Fizyka   Matematyka   Modelowanie rzeczywistości   Humanistyka:  Filozofia   Historia   Kultura antyczna   Literatura   Sztuka   Czytaj:  Biblioteka   Delta   Wielcy i więksi   Przydatne:  Słowniki   Co i gdzie studiować   Wszechświat w obrazkach    
  Jesteś tutaj:  Wirtualny Wszechświat > Informacje > Nowinki 2000-2002 > Biologia > Nowinka z dn. 03-08-2000  
 Jesteś tutaj
nowinka:
Ekologia defekacyjna
autor:
Krzysztof Szymborski
z dnia:
03-08-2000




Ekologia defekacyjna

W dobie rozkwitu wiedzy nauka śmiało atakuje obszary naszej niewiedzy. Coraz trudniej ukryć się przed penetrującym spojrzeniem uczonych... Słuchając przed paru dniami radia, dowiedziałem się o istnieniu nowej dyscypliny badawczej, zwanej ekologią defekacyjną - choć nie jestem pewien, czy ten termin przyjmie się powszechnie w kraju swych narodzin i poza jego granicami. A narodził się on - czy raczej ona, bo mówimy w końcu o dziedzinie naukowej - w Stanach Zjednoczonych.

Audycja radiowa, o której wspomniałem, była wywiadem z jednym (jedną?) z pionierów ekologii defekacyjnej, profesorem biologii na Uniwersytecie Georgetown w Waszyngtonie, panią Marthą Weiss. Profesor Weiss zajmuje się badaniem obyczajów wydalniczych gąsienicy motyla, zwanego w USA silver spotted skipper, a noszącego dźwięczną łacińską nazwę Epargyreus clarus. Intrygującą cechą owej gąsienicy jest to, że swe odchody, mające kształt regularnych "pastylek", katapultuje za pomocą specjalnego organu znajdującego się w tylnej części ciała, i to na znaczną odległość od swego gniazda. Gąsienica ta potrafi odrzucić swe "kupki" na odległość sięgającą 40 długości jej ciała. (Profesor Weiss przyznaje, że wraz ze  swymi współpracownikami urządza zawody pomiędzy badanymi przez nich gąsienicami, a na faworytów stawiane są niewielkie sumy).

Pytania, jakie stawia sobie ekologia defekacyjna, nie mają jednak nic wspólnego z rozrywką czy hazardem. Ewolucyjne przystosowanie, z którym mamy do czynienia w przypadku Epargyreus clarus, jest "kosztowne", a zatem musi przynosić jakieś adaptacyjne "dywidendy". Te właśnie biologiczne korzyści, związane ze  szczególnymi obyczajami higienicznymi, są przedmiotem naukowych dociekań pani Weiss. Sprawdza ona w tej chwili trzy hipotezy. Pierwsza głosi, że pozostawianie odchodów w pobliżu gniazda może zwabić naturalnych wrogów żerujących na bezbronnych gąsienicach. Według drugiej, kupki są wystrzeliwane po prostu ze  względów higienicznych. Natomiast trzecia hipoteza utrzymuje, że gąsienice wyrzucają odchody, by nie zajmowały miejsca w gnieździe.

Myślę, że przyszłość ekologii defekacyjnej to badania porównawcze. Z czasem zwrócą się one ku gatunkowi, którego obyczaje nas naprawdę interesują - Homo sapiens.

Krzysztof Szymborski

[  góra strony  ]

 

Wiw.pl  |  Na bieżąco  |  Informacje  |  Co nowego  |  Matematyka i przyroda  |  Astronomia  |  Biologia  |  Fizyka  |  Matematyka  |  Modelowanie rzeczywistości  |  Humanistyka  |  Filozofia  |  Historia  |  Kultura antyczna  |  Literatura  |  Sztuka  |  Czytaj  |  Biblioteka  |  Delta  |  Wielcy i więksi  |  Przydatne  |  Słowniki  |  Co i gdzie studiować  |  Wszechświat w obrazkach