Informacje
  Wiw.pl   Na bieżąco:  Informacje   Co nowego   Matematyka i przyroda:  Astronomia   Biologia   Fizyka   Matematyka   Modelowanie rzeczywistości   Humanistyka:  Filozofia   Historia   Kultura antyczna   Literatura   Sztuka   Czytaj:  Biblioteka   Delta   Wielcy i więksi   Przydatne:  Słowniki   Co i gdzie studiować   Wszechświat w obrazkach    
  Jesteś tutaj:  Wirtualny Wszechświat > Informacje > Nowinki 2000-2002 > Biologia > Nowinka z dn. 28-11-2000  
 Jesteś tutaj
nowinka:
Pierwsza dobra wiadomość w sprawie prionów
autor:
Małgorzata Yamazaki
z dnia:
28-11-2000





Pierwsza dobra wiadomość w  sprawie prionów
Widmo szalonych krów znowu straszy w Europie. Po wybuchu niepokoju przed kilku laty, większość krajów naszego kontynentu uznała, że problem chorób wywoływanych przez priony ich nie dotyczy. Ostatnio, kiedy odkryto pierwsze przypadki zakażeń wśród zwierząt i ludzi we Francji a także w Hiszpanii, lęk powrócił. Najgorsze jest poczucie bezradności. Ciągle nie ma testów na wykrywanie skażonego mięsa, brak sposobów zapobiegania infekcjom i leczenia tej strasznej choroby. Pierwszy promyk nadziei przynosi odkrycie zespołu naukowców ze Szpitala Uniwersyteckiego w Zurychu - w najnowszym numerze czasopisma "Nature" (tom 408, z 2000 r.) informują oni o tym tak bardzo od dawna wyczekiwanym odkryciu. Znaleźli wreszcie naturalne białko, z którym wiąże się w zainfekowanym organizmie nieprawidłowa forma prionów.

Choroba szalonych krów i jej ludzka wersja - choroba Creutzfelda i Jakoba - są przerażające, gdyż atakują mózg. Doprowadzają do takiego jego uszkodzenia, że chore zwierzę lub człowiek stopniowo traci rozmaite funkcje umysłowe, a w końcu umiera. Jego mózg wygląda wtedy jak gąbka - stąd wspólna nazwa tych chorób: encefalopatie gąbczaste. Ich przyczyną są tajemnicze białka, tzw. priony, które normalnie występują w organizmie, pełniąc niejasną ciągle funkcję. Tragedia zaczyna się wtedy, gdy dojdzie do infekcji takim samym białkiem prionowym, ale o nieprawidłowej strukturze przestrzennej. Wszystko wskazuje na to, że rację ma odkrywca prionów (uhonorowany za to odkrycie Nagrodą Nobla w 1997 r.) Stanley B. Prusiner, który twierdzi, że takie zmienione przestrzennie białko powoduje następnie - w ciągu wielu lat - podobne przemiany prawidłowych dotychczas białek prionowych. A kiedy ich ilość przekroczy wielkość krytyczną - dochodzi do rozwoju choroby i ciężkiego uszkodzenia mózgu. Nie wiadomo, co spowodowało pojawienie się takiej patologicznej formy prionów - podejrzewa się, że była to przypadkowa mutacja, która dzisiaj na zasadzie domina rozlała się na setki tysięcy, a może miliony istnień na całym świecie.

Znalezienie jakiejkolwiek nitki, za którą można by złapać, aby powstrzymać szerzenie się prionów, jest rzeczą nie do przecenienia. Dlatego niewykluczone, że odkrycie naukowców szwajcarskich okaże się jednym z najważniejszych w tym roku. Stwierdzili oni, że nieprawidłowe białko prionowe wiąże się z jednym z białek obecnych we krwi - plazminogenem. Informacja ta daje uzasadnione nadzieje na podjęcie wielu różnych działań, które dotychczas były niemożliwe. Jeśli odkrycie to zostanie potwierdzone, będzie można przystąpić do opracowywania testów diagnostycznych, rozpoznających te choroby u zwierząt i ludzi. Będzie można też dzięki temu opracować metody sprawdzania, czy nie jest skażona prionami krew przeznaczona do transfuzji oraz ewentualnie sposoby jej oczyszczania. A nawet - rozpocząć poszukiwania metod zapobiegania i leczenia tych chorób.

Znalezienie skutecznych testów diagnostycznych nabiera szczególnej wagi, gdy liczba przypadków zachorowań wśród ludzi i zwierząt rośnie. Jedną z charakterystycznych cech tej choroby jest jej długi okres inkubacji. Istnieją podejrzenia, że od infekcji do rozwoju objawów choroby upływa zwykle kilkanaście-kilkadziesiąt lat (co w dużej mierze zależy od czynników genetycznych zakażonych osób). Najbardziej pesymistyczne prognozy mówią o ponad 130 tysiącach ofiar w ciągu najbliższych kilku lat w samej Wielkiej Brytanii. Słabnie zarazem hipoteza o pokarmowej drodze zakażenia. Coraz więcej mówi się o tym, że źródłem infekcji w Wielkiej Brytanii mogły być transfuzje krwi, niewyjałowione narzędzia stomatologiczne i chirurgiczne, a nawet szczepionki przygotowywane z surowicy bydlęcej (jak polio). Gdybyśmy wiedzieli, gdzie kryją się priony, nigdy do takich sytuacji by nie doszło.

Fakt, że priony wiążą się z plazminogenem pozwoli być może również wyjaśnić przyczyny zniszczeń, jakich dokonują one w tkance mózgowej. Plazminogen jest nieaktywną formą plazminy - silnego enzymu rozpuszczającego białka. Uważa się, że plazmina odgrywa w mózgu niezwykle istotną rolę w zjawiskach o zasadniczym znaczeniu dla procesów myślenia i pamięci. Niezmiernie ekscytujące jest również stwierdzenie, że cząsteczki przekształcające plazminogen w plazminę są umieszczone na błonach komórek nerwowych dokładnie w tym samych miejscach, co prawidłowe białko prionowe. Niewykluczone zatem, że patologiczne priony, wiążąc się z plazminogenem, uniemożliwiają jego udział w normalnym funkcjonowaniu tkanki nerwowej. Zespół z Zurychu zamierza sprawdzić tę hipotezę. Jeśli uda się skonstruować szczep myszy pozbawiony plazminogenu i myszy te będą odporne na chorobę prionową - podejrzenie to będzie uzasadnione. A wówczas otworzy się droga poszukiwań skutecznych leków. Być może uda się w końcu znaleźć sposób na złapanie patologicznych prionów w plazminogenopodobną pułapkę.
Małgorzata Yamazaki
[  góra strony  ]

Wiw.pl  |  Na bieżąco  |  Informacje  |  Co nowego  |  Matematyka i przyroda  |  Astronomia  |  Biologia  |  Fizyka  |  Matematyka  |  Modelowanie rzeczywistości  |  Humanistyka  |  Filozofia  |  Historia  |  Kultura antyczna  |  Literatura  |  Sztuka  |  Czytaj  |  Biblioteka  |  Delta  |  Wielcy i więksi  |  Przydatne  |  Słowniki  |  Co i gdzie studiować  |  Wszechświat w obrazkach