Informacje
  Wiw.pl   Na bieżąco:  Informacje   Co nowego   Matematyka i przyroda:  Astronomia   Biologia   Fizyka   Matematyka   Modelowanie rzeczywistości   Humanistyka:  Filozofia   Historia   Kultura antyczna   Literatura   Sztuka   Czytaj:  Biblioteka   Delta   Wielcy i więksi   Przydatne:  Słowniki   Co i gdzie studiować   Wszechświat w obrazkach    
  Jesteś tutaj:  Wirtualny Wszechświat > Informacje > Nowinki 2000-2002 > Biologia > Nowinka z dn. 18-12-2000  
 Jesteś tutaj
nowinka:
Te nieznośne komary!
autor:
Stanisław Dubiski
z dnia:
18-12-2000





Te nieznośne komary!
Jak spragniona krwi samica komara odnajduje swą ofiarę? Okazuje się, że wabikiem dla niej jest woń naszego potu, który dla komarów musi pachnieć jak najwspanialsze perfumy.

Roje komarów, atakujące nas w ciepły pochmurny dzień lub po zachodzie słońca, mogą zmienić spacer po lesie w prawdziwą udrękę lub zupełnie uniemożliwić romantyczną pogawędkę w ciepłą noc przy ognisku. Mieszkańcy tropików są w dużo gorszej sytuacji, dla nich bowiem ukąszenia komarów to nie tylko swędzące zmiany na skórze, ale przede wszystkim niebezpieczeństwo zakażenia się malarią lub inną groźną, a niekiedy nawet śmiertelną chorobą przenoszoną przez te owady.


Przenoszący malarię komar Anopheles gambiae wykazuje dużą preferencję gatunkową, przedkładając ludzi nad inne gatunki ssaków. Willem Takken i jego współpracownicy postawili sobie pytanie, co w ludzkim pocie jest dla nich najbardziej pociągające. Wyniki swoich badań ogłosili w czasopiśmie "Chemoecology" (tom 10, 2000 r.). Jednym z trudniejszych etapów pracy było z pewnością zebranie materiału do badań: ochotnicy ćwiczyli w ciepłym wilgotnym pomieszczeniu, a naukowcy pieczołowicie zbierali pot z ich czoła. Od każdej osoby uzyskano 3 mililitry potu. Praca milczy na temat, jak długo musiały trwać ćwiczenia, aby zebrać tak pokaźną jego ilość.

Okazało się, że z wielu różnych próbek najbardziej atrakcyjny okazał się pot inkubowany przez dwa dni w temperaturze 37 stopni Celsjusza, a najmniej pot, który natychmiast filtrowano, by usunąć z niego bakterie, a następnie przechowywano w cieplarce w takich samych warunkach. Woń świeżego potu również przyciągała komary, ale nie w tym stopniu, co inkubowanego. Stąd prosty wniosek, że komarze perfumy wytwarzane są przez bakterie żywiące się składnikami naszego potu.

Skóra ludzka jest siedliskiem całej plejady różnych bakterii, wśród których najliczniejsze są gronkowce i maczugowce. Zidentyfikowanie substancji przyciągającej komary i bakterii syntetyzujących ten związek chemiczny miałoby ważne znaczenie praktyczne, gdyż stwarzałoby możliwość produkowania tej substancji na skalę przemysłową. Dysponując tanim źródłem takich "perfum", można by wykorzystywać je do walki z komarami. Ach, gdyby tak zamiast lądować na naszej skórze, wpadały do przygotowanych specjalnie dla nich wonnych pułapek...

Stanisław Dubiski
[  góra strony  ]

Wiw.pl  |  Na bieżąco  |  Informacje  |  Co nowego  |  Matematyka i przyroda  |  Astronomia  |  Biologia  |  Fizyka  |  Matematyka  |  Modelowanie rzeczywistości  |  Humanistyka  |  Filozofia  |  Historia  |  Kultura antyczna  |  Literatura  |  Sztuka  |  Czytaj  |  Biblioteka  |  Delta  |  Wielcy i więksi  |  Przydatne  |  Słowniki  |  Co i gdzie studiować  |  Wszechświat w obrazkach