Informacje
  Wiw.pl   Na bieżąco:  Informacje   Co nowego   Matematyka i przyroda:  Astronomia   Biologia   Fizyka   Matematyka   Modelowanie rzeczywistości   Humanistyka:  Filozofia   Historia   Kultura antyczna   Literatura   Sztuka   Czytaj:  Biblioteka   Delta   Wielcy i więksi   Przydatne:  Słowniki   Co i gdzie studiować   Wszechświat w obrazkach    
  Jesteś tutaj:  Wirtualny Wszechświat > Informacje > Nowinki 2000-2002 > Biologia > Nowinka z dn. 17-07-2001  
 Jesteś tutaj
nowinka:
W żółtych płomieniach liści...
autor:
Małgorzata Yamazaki
z dnia:
17-07-2001





W żółtych płomieniach liści...
Wspaniałe barwy jesiennych drzew wcale nie są przypadkową konsekwencją starzenia się liści - dowodzą w swojej najnowszej pracy wybitni ewolucjoniści. William Hamilton i Sam Brown uważają, że zmiana kolorów związana jest z obroną przed nękającymi drzewa owadami i stanowi dla nich rodzaj sygnału, iż powinny znaleźć sobie inną ofiarę.

Badacze wyszli z założenia, że musi istnieć jakieś uzasadnienie dla tak kosztownego energetycznie procesu, jak produkcja dużych ilości nowych barwników w liściach, których drzewo i tak będzie się niebawem pozbywać. Jesień to okres, kiedy różne owady poszukują roślin, na których mogłyby przezimować, a w następnym roku znaleźć na nich pokarm i bezpiecznie się rozmnożyć. Postanowili sprawdzić, czy istnieje jakiś związek między intensywnością zmian kolorów liści poszczególnych gatunków drzew a ilością zamieszkujących te drzewa owadów. Hamilton i Brown wybrali do swych badań mszyce, gdyż są one wyjątkowo wybredne, jeśli chodzi o źródło pożywienia i do poszukiwań przyszłego gospodarza wykorzystują barwne wskazówki.

W artykule opublikowanym w "Proceedings of Royal Society of London B" nr 268, 2001, relacjonowanym przez "Nature" z 12 lipca 2001 r., podają wyniki swojej analizy. Przebadali oni 262 gatunki drzew i stwierdzili, że im bardziej żółte lub czerwone są jesienią ich liście, tym na drzewach tych żeruje więcej mszyc. Na przykład kanadyjskie klony, słynne ze swojej fantastycznej jesiennej feerii barw, są najciężej atakowane przez te owady. Zdaniem naukowców potwierdza to przypuszczenie, że gatunki drzew doświadczające najpoważniejszych zniszczeń powodowanych przez mszyce, inwestują w zmianę barw więcej niż inne. Na produkcję kosztownego barwnika pozwalają sobie zatem tylko te drzewa, które rzeczywiście angażują się w ostrą walkę obronną.

Koncepcja ta wydaje się bardzo interesująca. Jeszcze bardziej intryguje pytanie, czy wśród osobników należących do tego samego gatunku występuje podobna zależność. Czy zatem te rośliny, których jesienne barwy są szczególnie intensywne, rzadziej stają się celem ataków? Podobnie jak kwestia preferencji kolorystycznych innych niż mszyce żerujących na drzewach owadów. Czy i one omijają takie rośliny, które jesienią płoną jak pochodnia?

Małgorzata Yamazaki
[  góra strony  ]

Wiw.pl  |  Na bieżąco  |  Informacje  |  Co nowego  |  Matematyka i przyroda  |  Astronomia  |  Biologia  |  Fizyka  |  Matematyka  |  Modelowanie rzeczywistości  |  Humanistyka  |  Filozofia  |  Historia  |  Kultura antyczna  |  Literatura  |  Sztuka  |  Czytaj  |  Biblioteka  |  Delta  |  Wielcy i więksi  |  Przydatne  |  Słowniki  |  Co i gdzie studiować  |  Wszechświat w obrazkach