Informacje
  Wiw.pl   Na bieżąco:  Informacje   Co nowego   Matematyka i przyroda:  Astronomia   Biologia   Fizyka   Matematyka   Modelowanie rzeczywistości   Humanistyka:  Filozofia   Historia   Kultura antyczna   Literatura   Sztuka   Czytaj:  Biblioteka   Delta   Wielcy i więksi   Przydatne:  Słowniki   Co i gdzie studiować   Wszechświat w obrazkach    
  Jesteś tutaj:  Wirtualny Wszechświat > Informacje > Nowinki 2000-2002 > Biologia > Nowinka z dn. 06-08-2001  
 Jesteś tutaj
nowinka:
Morderstwo na lodowcu
autor:
Małgorzata Yamazaki
z dnia:
06-08-2001





Morderstwo na lodowcu
Słynny człowiek z lodu, znaleziony w 1991 roku na tyrolskim lodowcu, wcale nie zamarzł, lecz został zabity. Zdjęcia rentgenowskie i obraz jego klatki piersiowej, otrzymany metodą tomografii komputerowej, nie pozostawiają wątpliwości - przyczyną śmierci tego wędrowca sprzed blisko pięciu i pół tysiąca lat musiała być strzała, która ugodziła go w lewe ramię.

Od czasu odkrycia Ötzi, jak nazywają go Austriacy, był przedmiotem niekończących się badań. Analizowano każdy szczegół jego ciała i wyposażenia. Naukowców zastanawiała jego nagła śmierć na lodowcu. Ötzi był bardzo ciepło ubrany i, jak się wydawało, doskonale przygotowany do alpejskiej wspinaczki. Badaniom poddano jego ciało zarówno z zewnętrz (nie pomijając tatuaży), jak i wewnątrz (łącznie z zawartością żołądka). Nie znaleziono niczego, co pomogłoby rozwikłać zagadkę jego śmierci. Najbardziej wiarygodne wydawało się przypuszczenie, że zabłądził lub że nagle zmieniła się pogoda i pokonał go mróz.

Dopiero ostatnie prześwietlenie rentgenowskie podpowiedziało naukowcom rozwiązanie tej tajemnicy (można o tym przeczytać w serwisie internetowym tygodnika "New Scientist" z 26 lipca 2001 r.). Paul Gostner, radiolog ze szpitala ogólnego w Bolzano w południowym Tyrolu, kierujący zespołem badawczym, nie mógł wyjść ze zdziwienia, że przez 10 lat nie dostrzeżono tkwiącej w ciele Ötziego grotu strzały. Stało się tak prawdopodobnie dlatego, że chociaż badania rentgenowskie oraz tomograficzne wykonywano już wcześniej, były to zawsze ujęcia od strony klatki piersiowej oraz od strony pleców. Tym razem zdjęcia radiologicznego dokonano z boku. Tylko dzięki temu udało się dostrzec krzemienny grot, tkwiący głęboko między łopatką a żebrami. Po dokładniejszych oględzinach naukowcy znaleźli na ciele Ötziego dwucentymetrowe nacięcie skóry, odpowiadające torowi najwyraźniej śmiertelnej dla niego strzały. Niewątpliwie uszkodziła ona kilka leżących w tamtej okolicy większych naczyń krwionośnych.

"Jeśli biegł, musiał mocno krwawić - twierdzi Paul Gostner. - Prawdopodobnie umarł z upływu krwi". A zatem nie zabłądził, lecz został zamordowany. Czy zginął przez przypadek, czy też padł ofiarą napaści? - tego się już nie dowiemy. Z całą pewnością jednak, podkreśla Gostner, człowiek ten nie popełnił samobójstwa.

Małgorzata Yamazaki
[  góra strony  ]

Wiw.pl  |  Na bieżąco  |  Informacje  |  Co nowego  |  Matematyka i przyroda  |  Astronomia  |  Biologia  |  Fizyka  |  Matematyka  |  Modelowanie rzeczywistości  |  Humanistyka  |  Filozofia  |  Historia  |  Kultura antyczna  |  Literatura  |  Sztuka  |  Czytaj  |  Biblioteka  |  Delta  |  Wielcy i więksi  |  Przydatne  |  Słowniki  |  Co i gdzie studiować  |  Wszechświat w obrazkach