Informacje
  Wiw.pl   Na bieżąco:  Informacje   Co nowego   Matematyka i przyroda:  Astronomia   Biologia   Fizyka   Matematyka   Modelowanie rzeczywistości   Humanistyka:  Filozofia   Historia   Kultura antyczna   Literatura   Sztuka   Czytaj:  Biblioteka   Delta   Wielcy i więksi   Przydatne:  Słowniki   Co i gdzie studiować   Wszechświat w obrazkach    
  Jesteś tutaj:  Wirtualny Wszechświat > Informacje > Nowinki 2000-2002 > Biologia > Nowinka z dn. 08-03-2002  
 Jesteś tutaj
nowinka:
Baterie na bakterie
autor:
Małgorzata Yamazaki
z dnia:
08-03-2002





Baterie na bakterie
Zidentyfikowano bakterie, które potrafią wytwarzać energię elektryczną, rozkładając zalegającą na dnie morskim ropę naftową. Teraz wystarczy zaprząc je do pracy i z zanieczyszczeń otrzymywać prąd.

Wiadomo wreszcie, jakie bakterie wykorzystując gromadzące się w zbiornikach wodnych zanieczyszczenia organiczne, mogą zarazem produkować energię elektryczną. Już w zeszłym roku pierwsze doniesienie na ten temat opublikowali naukowcy z Uniwersytetu stanu Oregon w Corvallis. Udowodnili oni wówczas, że kiedy wetknie się jedną elektrodę w osady organiczne na morskim dnie, a drugą elektrodę pozostawi w wodzie powyżej, w układzie takim pojawi się prąd. Dla badaczy stało się jasne, że muszą mieć w tym udział jakieś mikroorganizmy, do dzisiaj jednak nie było wiadomo jakie.

Drobnoustroje te udało się niedawno zidentyfikować zespołowi z Uniwersytetu stanu Massachusetts w Amershed, pracującemu pod kierownictwem Dereka Lovleya (pisze o tym serwis internetowy tygodnika "Nature" 18 lutego 2001 r.). Badacze ci sporządzili podobną "osadową" baterię w laboratorium i stwierdzili, że na jednej z elektrod zbierają się bakterie z rodziny Geobacteraceae. Mikroorganizmy te zamieniają obecny w osadach węgiel w dwutlenek węgla, niezbędny im do podtrzymywania procesów życiowych. Uwalniane w tym procesie elektrony przenoszą najczęściej na atomy żelaza lub cząsteczki związków fosforu występujących zwykle obficie na morskim dnie. Nie muszą to jednak wcale być związki mineralne - jeśli bakteriom tym podsunie się jedną z elektrod obwodu elektrycznego - pozbędą się elektronów tą drogą równie chętnie.

Zyskiwany w ten sposób prąd bardzo by się przydał do obsługi oceanicznych urządzeń monitorujących ruchy i temperaturę wód, niezbędnych dla nawigacji. Aparatura taka nie wymaga wielkiego napięcia - działające bez przerwy, naturalne baterie czerpiące energię z tego, co i tak stale znajduje się na dnie mórz, doskonale rozwiązałyby problem jej zasilania.

Nadzieje budzi także znalezienie innych przedstawicieli rodziny Geobacteraceae zamieszkujących wody słodkie. Naukowcy sądzą, że mogłyby one znakomicie służyć do oczyszczania zanieczyszczonych ropą naftową lub ściekami kanalizacyjnymi wód podziemnych. Często nieobecność tych bakterii spowodowana jest brakiem odpowiednich ilości związków mogących pełnić rolę akceptorów elektronów, takich jak związki żelaza. Teraz wiadomo, że bakteriom tym wystarczy dać elektrodę, by podjęły swoją pracę. Wygląda to zaiste niezmiernie obiecująco - one będą się mnożyć ku swej pomyślności, a my upieczemy przy tym podwójną pieczeń: nie tylko pozbędziemy się brudów, ale na dodatek dostaniemy troszkę prądu. I chyba nawet najbardziej subtelni obrońcy natury nie mogliby by tutaj nikomu niczego zarzucić...

Małgorzata Yamazaki
[  góra strony  ]

Wiw.pl  |  Na bieżąco  |  Informacje  |  Co nowego  |  Matematyka i przyroda  |  Astronomia  |  Biologia  |  Fizyka  |  Matematyka  |  Modelowanie rzeczywistości  |  Humanistyka  |  Filozofia  |  Historia  |  Kultura antyczna  |  Literatura  |  Sztuka  |  Czytaj  |  Biblioteka  |  Delta  |  Wielcy i więksi  |  Przydatne  |  Słowniki  |  Co i gdzie studiować  |  Wszechświat w obrazkach