Informacje
  Wiw.pl   Na bieżąco:  Informacje   Co nowego   Matematyka i przyroda:  Astronomia   Biologia   Fizyka   Matematyka   Modelowanie rzeczywistości   Humanistyka:  Filozofia   Historia   Kultura antyczna   Literatura   Sztuka   Czytaj:  Biblioteka   Delta   Wielcy i więksi   Przydatne:  Słowniki   Co i gdzie studiować   Wszechświat w obrazkach    
  Jesteś tutaj:  Wirtualny Wszechświat > Informacje > Nowinki 2000-2002 > Fizyka > Nowinka z dn. 28-08-2000  
 Jesteś tutaj
nowinka:
Apetyt na skwarki
autor:
Rafał Suszek
z dnia:
28-08-2000





Apetyt na skwarki
Zwiastun nadciągającej rewolucji, czy może kolejna statystyczna prowokacja nieokiełznanej przyrody? Nie po raz pierwszy doświadczalne prace fizyków wywołują to kłopotliwe pytanie, z rzadka jednak otwiera ono perspektywy równie fundamentalnej przebudowy obowiązującego modelu zjawisk, jak to dotyczące istnienia w menażerii cząstek elementarnych symetrii zasadniczej, symetrii wspaniałej, symetrii po prostu "super", czyli - supersymetrii (SUSY).

Doniesienia napływające nieprzerwanym strumieniem z CERN-u - położonego w Szwajcarii największego europejskiego placu zabaw fizyków oddanych idei zgłębienia tajników oddziaływań fundamentalnych - podtrzymują nadzieję na odkrycie struktury bliźniaczej względem starego, poczciwego modelu standardowego (MS) (wszystkich zainteresowanych światem cząstek elementarnych zapraszamy do przejrzenia Boskiej Cząstki). Byłby nią model supersymetryczny, oparty na nader atrakcyjnej koncepcji symetrii pomiędzy bozonami (cząstki o spinie całkowitym) a fermionami (cząstki o spinie połówkowym), postulowanej jeszcze w latach siedemdziesiątych przez Gelfanda, Wołkowa, Wessa i Zumino. Jego konsekwencją byłoby rozszerzenie tablicy cząstek elementarnych: materiotwórczych fermionów (leptonów i kwarków) i siłonośnych bozonów (fotonu, gluonów, bozonów W i Z, a także grawitonu) o ich supersymetrycznych partnerów (w istocie pewne subtelności - takie jak np. mechanizm nadawania masy cząstkom - prowadziłyby do poważniejszej jeszcze rozbudowy istniejącego modelu). W ramach tego rozszerzenia każdemu fermionowi zostałby przyporządkowany odpowiedni sbozon, czyli superbozon (kwarkskwark, leptonslepton), bozony zaś zyskałyby sfermionowych bliźniaków (fotonfotino, gluongluino, bozon Zzino, bozon Wwino itd.).

Los dokładnej supersymetrii jest przesądzony. Brak supersymetrycznych partnerów znanych cząstek w skrupulatnie przebadanych obszarach niskoenergetycznych dowodzi jej tzw. spontanicznego naruszenia (w najlepszym razie !), toteż sytuacja przypomina raczej relatywistyczny paradoks bliźniąt: zamiast superbliźniaków o tej samej masie możemy mieć partnerów różniących się masą i - oczywiście - spinem. Pomimo to superpartnerzy powinni wykazywać ścisłe naturalne związki wyrażające się poprzez nie znane dotąd oddziaływania, prowadzące - w szczególności - do wystąpienia nowych procesów elementarnych, nieobecnych w MS. Procesy takie mogą modyfikować statystyki obserwowanych od dawna zjawisk kreacji cząstek - np. kreacji taonów w wyniku zderzeń elektronów z antyelektronami - a to już daje się zmierzyć.

To właśnie badania procesu tworzenia taonów rozbudziły nowe nadzieje w środowisku fizyków. Eksperymenty przeprowadzone do 1998 r. potwierdzały przewidywania MS. Jednakże przekroczenie progu 189 MeV (megaelektronowoltów) przyniosło rezultaty kłócące się z obowiązującym schematem (MS), a dające się wytłumaczyć na gruncie supermodelu. Wciąż niosą one na sobie piętno poważnej eksperymentalnej niepewności i mogą ostatecznie okazać się - tak jak to bywało dotychczas - zaledwie statystyczną fluktuacją starego scenariusza. Nie może jednak nie intrygować korelacja zebranych danych. Czy zatem "jutro będzie super"?

Jeśli tak, to SUSY okaże się kolejnym - po rewelacjach z Super-Kamiokande (sic!) dotyczących mas neutrin - przełomowym krokiem na drodze poznania struktury materii i modelowania jej zachowań. Odpowiedź negatywna będzie natomiast oznaczać ledwie przesunięcie w czasie nowej wielkiej odsłony w fizyce wysokich energii. W powszechnej świadomości ugruntowała się potrzeba przełomowych odkryć (choćby ze względów komercyjnych), a sny o ostateczności Modelu Standardowego już dawno się rozwiały. Pozostaje zatem czekać na przypływ dobrej woli przewrotnej przyrody.

Rafał Suszek

[  góra strony  ]

Wiw.pl  |  Na bieżąco  |  Informacje  |  Co nowego  |  Matematyka i przyroda  |  Astronomia  |  Biologia  |  Fizyka  |  Matematyka  |  Modelowanie rzeczywistości  |  Humanistyka  |  Filozofia  |  Historia  |  Kultura antyczna  |  Literatura  |  Sztuka  |  Czytaj  |  Biblioteka  |  Delta  |  Wielcy i więksi  |  Przydatne  |  Słowniki  |  Co i gdzie studiować  |  Wszechświat w obrazkach