Informacje
  Wiw.pl   Na bieżąco:  Informacje   Co nowego   Matematyka i przyroda:  Astronomia   Biologia   Fizyka   Matematyka   Modelowanie rzeczywistości   Humanistyka:  Filozofia   Historia   Kultura antyczna   Literatura   Sztuka   Czytaj:  Biblioteka   Delta   Wielcy i więksi   Przydatne:  Słowniki   Co i gdzie studiować   Wszechświat w obrazkach    
  Jesteś tutaj:  Wirtualny Wszechświat > Informacje > Nowinki 2000-2002 > Fizyka > Nowinka z dn. 22-11-2001  
 Jesteś tutaj
nowinka:
Katastrofa w Super-Kamiokande
autor:
Jarosław Włodarczyk
z dnia:
22-11-2001





Katastrofa w Super-Kamiokande
Tysiące detektorów eksplodowało w słynnym japońskim podziemnym obserwatorium neutrin, unieruchamiając je zapewne na co najmniej rok. Do katastrofy doszło 12 listopada 2001 r., podczas rutynowych prac.

W neutrinowym obserwatorium Super-Kamiokande "oczyma" fizyków jest ponad 11 tysięcy fotopowielaczy, których szklane powłoki mają średnicę około 50 cm. Fot. ICCR/Uniwersytet Tokijski.

Zniszczone po wypadku 12 listopada fotopowielacze Super-Kamiokande. U góry z prawej widać kilka rzędów nienaruszonych urządzeń - znajdowały się ponad poziomem wody wypełniającej detektor. Fot. ICCR/Uniwersytet Tokijski.

Obserwatorium Super-Kamiokande jest jednym z kilku wielkich podziemnych detektorów, za pomocą których uczeni próbują rozwiązać zagadkę neutrin, a przede wszystkim - ustalić, czy cząstki te mają masę, czy są bezmasowe. Ostatnie lata przyniosły poważne postępy w tych badaniach, a japońskie urządzenia odegrały w nich istotną rolę (pisaliśmy o tym w Koniec dyskryminacji masowej? oraz Nieco masy nie zaszkodzi).

Detektory Super-Kamiokande znajdują się mniej więcej kilometr pod powierzchnią Ziemi, w nieczynnej kopalni, 290 kilometrów na północny-zachód od Tokio. Nieco upraszczając, można powiedzieć, że do wyłapywania neutrin służy olbrzymi zbiornik wody, którego ścianki są wyłożone bardzo czułymi fotopowielaczami. Mają one rejestrować błyski światła, wywołane oddziaływaniem neutrin z atomami wody.

Do katastrofy doszło podczas kolejnego napełniania zbiornika detektora wodą. Gdy zbiornik niemal całkowicie zapełnił się 50 tysiącami ton wody, blisko 7 tysięcy z ponad 11 tysięcy fotopowielaczy implodowało, a ich szczątki opadły na dno. Jeszcze nie wiadomo dokładnie, co spowodowało zniszczenia, ale przypuszcza się, że woda była wpompowywana pod niewłaściwym ciśnieniem. Koszty odbudowy detektora pójdą w miliony dolarów, ale japońscy uczeni twierdzą, że na pewno do tego doprowadzą.

Jarosław Włodarczyk
[  góra strony  ]

Wiw.pl  |  Na bieżąco  |  Informacje  |  Co nowego  |  Matematyka i przyroda  |  Astronomia  |  Biologia  |  Fizyka  |  Matematyka  |  Modelowanie rzeczywistości  |  Humanistyka  |  Filozofia  |  Historia  |  Kultura antyczna  |  Literatura  |  Sztuka  |  Czytaj  |  Biblioteka  |  Delta  |  Wielcy i więksi  |  Przydatne  |  Słowniki  |  Co i gdzie studiować  |  Wszechświat w obrazkach