Informacje
  Wiw.pl   Na bieżąco:  Informacje   Co nowego   Matematyka i przyroda:  Astronomia   Biologia   Fizyka   Matematyka   Modelowanie rzeczywistości   Humanistyka:  Filozofia   Historia   Kultura antyczna   Literatura   Sztuka   Czytaj:  Biblioteka   Delta   Wielcy i więksi   Przydatne:  Słowniki   Co i gdzie studiować   Wszechświat w obrazkach    
  Jesteś tutaj:  Wirtualny Wszechświat > Informacje > Nowinki 2000-2002 > Kultura antyczna > Nowinka z dn. 28-06-2000  
 Jesteś tutaj
nowinka:
Nie ufaj Wergiliuszowi!
autor:
Paweł Masłowski
z dnia:
28-06-2000




Nie ufaj Wergiliuszowi!

Być może Wergiliusz tylko w części jest autorem tej Eneidy, którą znamy. Taką tezę stawia ostro niemiecki latynista Otto Zwierlein, którego najnowsza książka wzbudziła wielkie poruszenie w świecie filologicznym. Tym razem obiektem detektywistycznej pasji tego uczonego, znanego z badań nad tekstem komedii Plauta, stała się twórczość poetów epoki augustowskiej. Tematem pracy pod niepokojąco brzmiącym tytułem "Rewizja Owidiusza i Wergiliusza w epoce tyberiańskiej" (Die Ovid- und Vergil-Revision in tiberischer Zeit. de Gruyter, Berlin-Nowy Jork 1999) są tzw. interpolacje, czyli wszelkiego rodzaju zniekształcenia pierwotnego tekstu, dokonane przez antycznych wydawców i interpretatorów dzieł obu poetów.

Często zapomina się o tym, że przeważająca część twórczości literackiej starożytnej Grecji i Rzymu w ogóle się nie zachowała, a te nieliczne utwory, które znamy, dotrwały do naszych czasów drogą przekazu rękopiśmiennego i obarczone są niezliczoną ilością błędów. Pół biedy, jeśli nie rozumiejący przepisywanego tekstu, niedouczony skryba opuścił lub zniekształcił słowo, literę czy cały wers. Dużo groźniejsze są zmiany dokonane świadomie przez kogoś chcącego uzupełnić, upiększyć lub poprawić błędny w jego mniemaniu tekst.

Jedną z najsłynniejszych i najwcześniej dyskutowanych interpolacji jest fragment katalogu okrętów z II ks. Iliady wymieniający Ateńczyków wśród Greków przybyłych pod Troję (w. 546 i n.). Już w starożytności doszukiwano się tu propagandowego fałszerstwa.

Pokolenia filologów od czasów starożytnych starają się wyśledzić tego typu zniekształcenia i zrekonstruować dzieła antycznych pisarzy w ich pierwotnym brzmieniu. To szlachetne dążenie (do nieosiągalnego przecież celu), zwane jest uczenie krytyką tekstu i należy do najbardziej wyrafinowanych i najstarszych dyscyplin naukowych. Wobec stuleci tradycji trudno w niej o przełomowe odkrycia. Otto Zwierlein uważa jednak, że takiego odkrycia dokonał.

Twierdzi on mianowicie, że trafił na ślad największego w historii interpolatora. Ma być nim niejaki Iulius Montanus, poeta i deklamator, cieszący się przyjaźnią cesarza Tyberiusza. Około 20 r. n.e. miał on dokonać edycji dzieł Wergiliusza i Owidiusza, przemycając w utworach tych poetów płody własnego, pośledniejszego talentu. Zdaniem Zwierleina aż 20% tekstu Eneidy nie pochodzi od Wergiliusza! Demaskowane interpolacje osiągają rozmiary 80 wersów. Montanus ma być też autorem Heroid i poematu o kosmetykach pt. Medicamina faciei femineae przypisywanych dotąd Owidiuszowi, a także większości utworów zbioru Appendix Vergiliana.

Tezy Zwierleina określa się w środowisku eufemizmem "śmiałe". Jak twierdzi niemiecki filolog Christoph Catrein: "metoda, jaką posługuje się Zwierlein, wydaje mi się tylko pozornie racjonalna. Nie należy jednak odrzucać tez autora jedynie dlatego, że burzą one nasze zaufanie do tradycyjnie przyjmowanego tekstu. Trzeba też poczekać na kolejne części tej monumentalnej pracy. Tom pierwszy nosi przecież podtytuł "Prolegomena".

Paweł Masłowski

[  góra strony  ]

 

Wiw.pl  |  Na bieżąco  |  Informacje  |  Co nowego  |  Matematyka i przyroda  |  Astronomia  |  Biologia  |  Fizyka  |  Matematyka  |  Modelowanie rzeczywistości  |  Humanistyka  |  Filozofia  |  Historia  |  Kultura antyczna  |  Literatura  |  Sztuka  |  Czytaj  |  Biblioteka  |  Delta  |  Wielcy i więksi  |  Przydatne  |  Słowniki  |  Co i gdzie studiować  |  Wszechświat w obrazkach