Informacje
  Wiw.pl   Na bieżąco:  Informacje   Co nowego   Matematyka i przyroda:  Astronomia   Biologia   Fizyka   Matematyka   Modelowanie rzeczywistości   Humanistyka:  Filozofia   Historia   Kultura antyczna   Literatura   Sztuka   Czytaj:  Biblioteka   Delta   Wielcy i więksi   Przydatne:  Słowniki   Co i gdzie studiować   Wszechświat w obrazkach    
  Jesteś tutaj:  Wirtualny Wszechświat > Informacje > Nowinki 2000-2002 > Kultura antyczna > Nowinka z dn. 16-07-2001  
 Jesteś tutaj
nowinka:
Arystoteles o niebie
autor:
Jarosław Włodarczyk
z dnia:
16-07-2001





Arystoteles o niebie
Współczesna wiedza i rozwinięte techniki obliczeniowe pozwalają dokładniej datować starożytne źródła, w których występują opisy okresowych zjawisk przyrodniczych. I choć niekiedy dzisiejsze rachunki po prostu potwierdzają zachowany opis zjawiska, które wieki temu zwróciło uwagę dawnego uczonego lub pisarza, i w takim przypadku miło jest wiedzieć, że nasz antyczny mistrz miał dar obserwacji i dobrą pamięć. Właśnie to można powiedzieć o Arystotelesie ze Stagiry (384-322 p.n.e.), na dodatek nie w odniesieniu do jego talentów zoologicznych, lecz... obserwacji zjawisk niebieskich.

Oczywiście, nie wszystko jest proste i oczywiste w takim datowaniu źródeł, nawet jeśli wykorzystuje się w tym celu niemal doskonale przewidywalne w przód i wstecz w czasie ruchy ciał Układu Słonecznego. Do dziś na przykład trwa spór, które zaćmienie Słońca - jeśli w ogóle jakieś - tak naprawdę przewidział Tales z Miletu (VII/VI w. p.n.e.) w dniu bitwy między MedamiLidami. Większość astronomów i historyków astronomii optuje, odwołując się do świadectwa Pliniusza w jego Historii naturalnej (II 53), które mówi o 170 anno Urbis conditae, za 28 maja 585 r. p.n.e., ale jeszcze 4 lata temu spierano się, czy nie należy jednak brać pod uwagę dat 21 września 582 lub 16 marca 581 r. p.n.e.

Ostatnio na nowo uwagę przyciągają wzmianki o zjawiskach astronomicznych, rozsiane w pismach Arystotelesa. W kwietniu 1990 r. w "Classical Philology" (t. 85, nr 2) ukazał się artykuł próbujący ustalić datę powstania Meteorologii (Meteorologica) na podstawie opisanego, a rzadkiego zjawiska zakrycia jasnej gwiazdy przez planetę. W Meteor. I 343 b 30 czytamy: "[...] a i my sami zauważyliśmy planetę Jowisza dotykającą i zasłaniającą zupełnie jedną spośród gwiazd Bliźniąt [...]" (przekład Antoniego Paciorka). Według dzisiejszych obliczeń doszło do tego zapewne w nocy 4/5 grudnia 337 r. p.n.e. To bodaj szósta wskazówka, albowiem dotąd traktat ten datowano na podstawie co najmniej pięciu innych fragmentów:

1. W Meteor. I 345 a 1 wzmiankowana jest kometa, która pojawiła się za archontatu Nikomachosa, co może wskazywać na 341 r. p.n.e.

2. W Meteor. I 351 a 8 i II 354 a 3 opisy Mórz Kaspijskiego i Aralskiego sugerują powstanie tekstu przed wyprawą Aleksandra Wielkiego (334 r. p.n.e.).

3. W Meteor. II 362 b 9 mamy enigmatyczny opis gwiazdozbioru Korony w południku i niemal w zenicie, z czego niektórzy dedukują (dla Aten) lata 335-347 p.n.e.

4. W Meteor. III 371 a 31 pojawia się informacja o niedawnym pożarze świątyni w Efezie (356 r. p.n.e.).

5. W Meteor. III 372 a 28 dowiadujemy się, że tęcza księżycowa "w okresie ponad pięćdziesięciu lat" pojawiła się tylko 2 razy, co przy pewnych założeniach daje graniczną datę 333 r. p.n.e.

Natomiast w listopadzie 2000 r. w "Journal for the History of Astronomy" (t. 31, nr 4) ponownej analizie poddany został opis zakrycia planety przez Księżyc, przedstawiony w O niebie (De caelo), II 292 a: "W rzeczy samej widzieliśmy, jak Księżyc, będąc w kwadrze, przechodził poniżej planety Marsa, która była wtedy zasłonięta ciemną częścią Księżyca, i pojawił się następnie od jasnej i lśniącej strony" (przekład Pawła Siwka). Tak prezentowało się na niebie to spotkanie według najnowszych obliczeń:

Zakrycie Marsa przez Księżyc, obserwowane przez Arystotelesa. Wg F. Richard Stephenson, "Journal for the History of Astronomy" (2000), t. 31, nr 4.

Zwrot "ponownej analizie" pojawił się w poprzednim akapicie nieprzypadkowo. Otóż pierwszym, który na podstawie astronomicznych rachunków próbował ustalić datę zjawiska, opisanego przez Arystotelesa w O niebie był Johannes Kepler (1571-1630). Ów niemiecki astronom w wydanej w 1609 r. Astronomii nowej (Astronomia nova) podał wynik swych obliczeń: 4 kwietnia 357 r. p.n.e. Dopiero w 1927 r. inny niemiecki astronom, K. Schoch, poprawił tę datę o miesiąc, na 4 maja. W 1970 r. J. Longrigg dorzucił więcej szczegółowych informacji (w "The classical review" t. 20), określając czas wydarzenia na godz. 19:40-20:15 czasu miejscowego (czyli ateńskiego). Najnowsze obliczenia F. Richarda Stephensona korygują minuty i ukazują wieczorne niebo nad Atenami, gdy Księżyc zakrywał Marsa.

Według Stephensona przebieg zjawiska obserwowanego przez Arystotelesa był następujący. 4 maja 357 r. p.n.e., godzinę i kwadrans po zachodzie Słońca Księżyc w pierwszej kwadrze zaczął nasuwać się na jasnego Marsa (1 wielkość gwiazdowa), gdy oba ciała znajdowały się wysoko nad ateńskim horyzontem, jakieś 58 stopni. Zakrycie rozpoczęło się o godzinie 20:00, a zakończyło o 21:15, 44 stopnie nad horyzontem. Arystoteles miał wówczas 27 lat, był pilnym uczniem Platona (427-347 p.n.e.) i nie wiedział jeszcze, że 15 lat później Filip II Macedoński powierzy mu wychowanie swego trzynastoletniego syna, Aleksandra.

Choć tak dokładna, data zakrycia Marsa przez Księżyc nie wyznacza, oczywiście, momentu powstania dzieła O niebie. Filolodzy klasyczni wskazują najchętniej na lata 347-345 p.n.e. A zatem Arystoteles albo miał fenomenalną pamięć, albo niezwykle porządne notatki (niewykluczone, że jedno i drugie). Tak czy owak, wykorzystał tę obserwację do potwierdzenia swej kosmologii, według której Księżyc krążył wokół Ziemi bliżej niż gwiazdy błądzące, czyli planety.

Jarosław Włodarczyk
[  góra strony  ]

Wiw.pl  |  Na bieżąco  |  Informacje  |  Co nowego  |  Matematyka i przyroda  |  Astronomia  |  Biologia  |  Fizyka  |  Matematyka  |  Modelowanie rzeczywistości  |  Humanistyka  |  Filozofia  |  Historia  |  Kultura antyczna  |  Literatura  |  Sztuka  |  Czytaj  |  Biblioteka  |  Delta  |  Wielcy i więksi  |  Przydatne  |  Słowniki  |  Co i gdzie studiować  |  Wszechświat w obrazkach