Informacje
  Wiw.pl   Na bieżąco:  Informacje   Co nowego   Matematyka i przyroda:  Astronomia   Biologia   Fizyka   Matematyka   Modelowanie rzeczywistości   Humanistyka:  Filozofia   Historia   Kultura antyczna   Literatura   Sztuka   Czytaj:  Biblioteka   Delta   Wielcy i więksi   Przydatne:  Słowniki   Co i gdzie studiować   Wszechświat w obrazkach    
  Jesteś tutaj:  Wirtualny Wszechświat > Informacje > Nowinki 2000-2002 > Kultura antyczna > Nowinka z dn. 05-11-2001  
 Jesteś tutaj
nowinka:
Wieczny pech króla
autor:
Aleksander Złotopolski
z dnia:
05-11-2001





Wieczny pech króla
Amerykańscy archeolodzy utrzymują, że król Midas nawet po śmierci nie potrafił się pozbyć piętna człowieka pechowego. Bo choć zadbał o to, by jego grób przetrwał jak najdłużej w dobrym stanie, najwyraźniej nie pomyślał, że wysiłki te może zniweczyć... niewłaściwa dieta - relacjonuje internetowa witryna pisma "New Scientist", cytując wyniki badań archeologów z Uniwersytetu Purdue, opublikowane w amerykańskich "Proceedings of the National Academy of Sciences".

Midas żył na przełomie VIII i VII w. p.n.e. i zapisał się w historii jako król Frygów i Frygii - krainy w Azji Mniejszej (obecnie Turcja) - ze stolicą w Gordion (miasta słynnego z węzła gordyjskiego). Był więc postacią historyczną, a największy z grobów w Gordion, pochodzący z tamtej epoki, skrywa szkielet, który przypisuje się Midasowi. W naszej kulturze przetrwał jednak wizerunek niezbyt rozgarniętego króla. To Midas poprosił ponoć Dionizosa - który z wdzięczności za opiekę nad zbłąkanym członkiem swego orszaku obiecał spełnić dowolne życzenie króla - o to, by wszystko, czego się dotknie, zamieniało się w złoto. Zagrożony śmiercią głodową, szybko musiał prosić boga o odwołanie tego "dobrodziejstwa". Innym razem wydał Midas nierozsądny werdykt, wyżej oceniając grę bożka Pana na fletni niż koncert boga Apollina na lutni. Apollo odwdzięczył się królowi oślimi uszami, które ten ze wstydem skrywał pod czapką (frygijką). Sekret królewskich uszu znał jednak fryzjer, któremu zabroniono mówić o tym komukolwiek. I chociaż w zasadzie dotrzymał tajemnicy, by rozładować uwierający go ciężar wiedzy, powierzył niezwykłą wiadomość wykopanej w ziemi jamie. Tymczasem w miejscu tym wyrosła trzcina, która szumiąc na wietrze, posyłała w świat wieść, że król Midas ma ośle uszy.

Przebadane ostatnio przez archeologów wnętrze przypuszczalnego grobu Midasa dopowiedziało dodatkowo, że król Midas miał ciężkostrawną dietę. Budowniczowie grobu bowiem użyli cedrowego drewna na trumnę i grubych jałowcowych pni, by zabezpieczyć sosnowe ściany wewnętrznej komory przed zawaleniem. Te drewniane elementy zostały niemal całkowicie skonsumowane przez pewien rodzaj pleśni, która lubi środowisko bogate w azot. Jak przypuszczają uczeni, azot ten wziął się nie tylko z królewskiego ciała, lecz także z jadła, pozostawionego w komorze, jadła będącego w przeważającej ilości pieczonym mięsem. Kawałki drewnianej konstrukcji, które nie padły ofiarą żarłocznej pleśni, wykazują niską zawartość izotopu azotu 15.

Aleksander Złotopolski
[  góra strony  ]

Wiw.pl  |  Na bieżąco  |  Informacje  |  Co nowego  |  Matematyka i przyroda  |  Astronomia  |  Biologia  |  Fizyka  |  Matematyka  |  Modelowanie rzeczywistości  |  Humanistyka  |  Filozofia  |  Historia  |  Kultura antyczna  |  Literatura  |  Sztuka  |  Czytaj  |  Biblioteka  |  Delta  |  Wielcy i więksi  |  Przydatne  |  Słowniki  |  Co i gdzie studiować  |  Wszechświat w obrazkach