Informacje
  Wiw.pl   Na bieżąco:  Informacje   Co nowego   Matematyka i przyroda:  Astronomia   Biologia   Fizyka   Matematyka   Modelowanie rzeczywistości   Humanistyka:  Filozofia   Historia   Kultura antyczna   Literatura   Sztuka   Czytaj:  Biblioteka   Delta   Wielcy i więksi   Przydatne:  Słowniki   Co i gdzie studiować   Wszechświat w obrazkach    
  Jesteś tutaj:  Wirtualny Wszechświat > Informacje > Nowinki 2000-2002 > Matematyka > Nowinka z dn. 30-01-2001  
 Jesteś tutaj
nowinka:
Matematyka na Broadwayu (i nie tylko) 2
autor:
Paweł Strzelecki
z dnia:
30-01-2001





Matematyka na Broadwayu (i nie tylko) 2
Grudniowe i styczniowe serwisy informacyjne Amerykańskiego Towarzystwa Matematycznego przynoszą sporo wiadomości o tym, do czego matematyka potrafi służyć artystom i... politykom. Wspominaliśmy już o podobnych sprawach wcześniej (patrz nowinka: Matematyka na Broadwayu). Wydaje się jednak, że ów trend - dostrzegania matematyki przynajmniej jako zjawiska, a być może nawet uznawania jej za jedną z niezbywalnych części naszej cywilizacji - utrzymuje się ostatnio wśród nie-matematyków na stałym poziomie lub wręcz lekko umacnia. Oto garść plotek.

Po pierwsze, przez cały grudzień 2000 r. można było w Nowym Jorku oglądać musical "Ostatnie tango Fermata". Główny bohater nie nazywa się wprawdzie Andrew Wiles, ale jego perypetie zawodowe są takie same, jak rzeczywiste perypetie Wilesa.

Po drugie, reżyser Ron Howard oświadczył w jednym ze swych grudniowych wywiadów, że przymierza się do nakręcenia filmu pod tytułem "Piękne umysły" ("Beautiful Minds"), w którym mają zagrać Russell Crowe, Ed Harris i Jennifer Connolly. Rzecz będzie, jak mówi Howard, "oparta na prawdziwej historii życia świetnego matematyka Johna Nasha, zdobywcy nagrody Nobla [...]". Ów Nobel - którego w samej matematyce nikt wszak nie przyznaje - był z ekonomii, za znakomite prace z teorii gier. Prócz tego Nash ma na swym koncie błyskotliwe osiągnięcia w teorii równań różniczkowych i w nowoczesnej geometrii - z punktu widzenia matematyka znacznie głębsze i poważniejsze niż to, co przyniosło mu Nagrodę Nobla. Dodajmy do tego - tak, tak - trzydzieści lat choroby psychicznej, która dotyka bohatera u szczytu sławy i szaleńczej aktywności, dodajmy na zakończenie trwałą remisję i powrót do nauki, a otrzymamy niemal gotowy materiał na scenariusz... Film zapowiada się ciekawie, przy radosnym założeniu, że Howard nie zdoła historii Nasha zbanalizować do granic rozsądku i dobrego smaku. (Należy przypuszczać, że podstawą scenariusza będzie znana biografia Nasha pióra Sylvii Nasar, "A Beautiful Mind". Recenzję tej książki, napisaną przez innego znakomitego matematyka, Johna Milnora, i zawierającą nieco więcej informacji o naukowych zainteresowaniach Nasha, można znaleźć w formacie PDF w jednym z numerów "Notices of the American Mathematical Society", http://www.ams.org/ notices/ 199810/milnor.pdf).

Po trzecie, czytelnicy świątecznego numeru "Science" mogli przeczytać wywiad z Billem Clintonem. Kończącego kadencję prezydenta pytano o znaczenie nauki we współczesnym społeczeństwie. Matematykowi - po odsianiu tego, co jego zdaniem stanowi wyłącznie mieszaninę szumu informacyjnego i paru sloganów - zostają w pamięci dwie czy trzy kwestie. "Przypuszczam, że język nauki, a także konieczność rozumienia przynajmniej podstawowych pojęć nauki, staną się w nadchodzących 20-30 latach znacznie ważniejszą częścią życia przeciętnych śmiertelników, niż kiedykolwiek przedtem". I nieco później, w odpowiedzi na pytanie o najważniejsze problemy amerykańskiego systemu edukacji, w świetle raportu ujawniającego mierne osiągnięcia typowych amerykańskich nastolatków: "No cóż, mamy tu, jak sądzę, dwie zasadnicze kwestie. Po pierwsze, w jaki sposób spowodować, by w kraju tak dużym i tak różnorodnym, jak nasz, wzrosła liczba młodzieży uczącej się matematyki i innych nauk przyrodniczych na zaawansowanym poziomie? I po drugie, gdybyśmy zdołali to osiągnąć, skąd wziąć dostatecznie wielu wykwalifikowanych nauczycieli?". Potem zaś mamy jeszcze rozsądny komentarz: osoby odpowiednio wykwalifikowane, owszem, istnieją, lecz zarabiają na ogół nie w szkole, tylko gdzie indziej (i znacznie więcej) - a zatem "musimy być elastyczni, o ile chcemy zmienić istniejący stan rzeczy". Pełny tekst wywiadu po angielsku jest dostępny na stronie http://www.sciencemag.org/cgi/content/full/290/5500/2236.

Kiedyż, ach kiedyż (i gdzie?) będę mógł przeczytać podobny wywiad przeprowadzony z obecnym - albo następnym - "prezydentem wszystkich Polaków"?

Paweł Strzelecki
[  góra strony  ]

Wiw.pl  |  Na bieżąco  |  Informacje  |  Co nowego  |  Matematyka i przyroda  |  Astronomia  |  Biologia  |  Fizyka  |  Matematyka  |  Modelowanie rzeczywistości  |  Humanistyka  |  Filozofia  |  Historia  |  Kultura antyczna  |  Literatura  |  Sztuka  |  Czytaj  |  Biblioteka  |  Delta  |  Wielcy i więksi  |  Przydatne  |  Słowniki  |  Co i gdzie studiować  |  Wszechświat w obrazkach