Informacje
  Wiw.pl   Na bieżąco:  Informacje   Co nowego   Matematyka i przyroda:  Astronomia   Biologia   Fizyka   Matematyka   Modelowanie rzeczywistości   Humanistyka:  Filozofia   Historia   Kultura antyczna   Literatura   Sztuka   Czytaj:  Biblioteka   Delta   Wielcy i więksi   Przydatne:  Słowniki   Co i gdzie studiować   Wszechświat w obrazkach    
  Jesteś tutaj:  Wirtualny Wszechświat > Informacje > Nowinki 2000-2002 > Matematyka > Nowinka z dn. 19-03-2001  
 Jesteś tutaj
nowinka:
Kostyczny, dogmatyczny pedant
autor:
Jarosław Włodarczyk
z dnia:
19-03-2001





Kostyczny, dogmatyczny pedant
18 marca 2001 r. minęło 130 lat od śmierci angielskiego matematyka o nazwisku znanym niemal każdemu dziecku, które w szkole liznęło odrobinę logiki zdań. Historycy matematyki podejrzewają go o rozpowszechnianie złośliwej anegdoty o Bogu, Diderocie i Eulerze.

Augustus de Morgan (1806-1871)
Augustus de Morgan (1806-1871)
Augustus De Morgan urodził się 27 czerwca 1806 r. w Madurai w Indiach. Jego ojciec, John, był podpułkownikiem stacjonującego tam wojska brytyjskiego. Augustus w pierwszych miesiącach życia stracił wzrok w prawym oku i wkrótce potem powrócił z rodziną do Anglii. Ojciec osierocił syna, gdy ten miał 10 lat.

W 1823 r. De Morgan rozpoczął studia na Uniwersytecie w Cambridge. Uzyskał tam stopień bakałarza, ale już nie magistra, gdyż nie chciał dopełnić formalności wiążących się z egzaminem z teologii. Zamknęło to przed nim drogi kariery na tej uczelni, powrócił więc w 1826 r. do Londynu. Tam w 1828 r. został pierwszym profesorem matematyki w nowo utworzonym University College.

Bodaj największym wkładem De Morgana do rozwoju matematyki były jego badania nad podstawami logiki matematycznej i udział w jej formalizacji. To stąd biorą się prawa De Morgana - twierdzenia dotyczące negacji (zaprzeczenia) logicznej koniunkcji i alternatywy:

[nie (pq)] wtedy i tylko wtedy, gdy [(nie p) lub (nie q)],

[nie (p lub q)] wtedy i tylko wtedy, gdy [(nie p) i (nie q)],

choć angielskiemu matematykowi przypisuje się autorstwo tylko pierwszego z nich. De Morgan wprowadził również w sposób ścisły pojęcie indukcji matematycznej. Uważa się go - obok George'a Boole'a (1815-1864) - za głównego reformatora logiki matematycznej w XIX w.

De Morgan był autorem licznych podręczników: w 1830 r. ukazały się jego Elements of arithmetic (Podstawy arytmetyki), w 1842 r. - The Differential and Integral Calculus (Rachunek różniczkowy i całkowy), w 1847 r. - Formal Logic (Logika formalna). Napisał także ponad 700 artykułów do wydawanej przez Towarzystwo Upowszechniania Użytecznej Wiedzy (Society for Diffusion of Useful Knowledge) encyklopedii - Penny Cyclopedia. To właśnie tutaj, w 1838 r. uściślił pojęcie indukcji. W 1866 r. De Morgan znalazł się pośród założycieli londyńskiego Towarzystwa Matematycznego i został jego pierwszym prezesem. Nigdy się jednak nie zgodził kandydować na członka Towarzystwa Królewskiego (Royal Society).

Jeden ze współczesnych scharakteryzował De Morgana w zdaniu: "Kostyczny, dogmatyczny pedant, jak sądzę, nie umniejszając jego zdolnościom". Nieco inny wizerunek wyziera z listów De Morgana do słynnych myślicieli XIX w. (a korespondował z: Charlesem Babbage'em, Williamem Rowanem Hamiltonem, George'em Peacockiem czy Williamem Whewellem, by wymienić tylko niektórych). W jednym z listów do Williama R. Hamiltona (1805-1865), Irlandczyka od hamiltonianu i kwaternionów, De Morgan tak komentuje swe kontakty z nim i innym Williamem Hamiltonem, szkockim filozofem z Edynburga:

Powinien Pan wiedzieć, że odkryłem, iż Pan oraz drugi sir W. H. jesteście moimi biegunami (intelektualnie i moralnie: szkocki baronet niedźwiedziem polarnym, a Pan, jak by to powiedzieć, polarnym gentelmanem). Gdy wysyłam nieco informacji o moich wynikach do Edynburga, W. H. z miejscowości o tej samej nazwie mówi, że wziąłem je od niego. Gdy posyłam je Panu, bierze je Pan, z miejsca uogólnia, prezentuje pod tą postacią całemu społeczeństwu, a mnie czyni współodkrywcą znanej teorii.

W latach czterdziestych XX w. historycy matematyki powzięli podejrzenia, że często przytaczana anegdota o dyskusji Denisa Diderota (1713-1784), wydawcy Wielkiej encyklopedii francuskiej, z Leonardem Eulerem (1707-1783) na temat istnienia Boga została spreparowana przez De Morgana. Według szeroko rozpowszechnianej historii pewnego dnia w St. Petersburgu doszło do spotkania francuskiego wolnomyśliciela z niemieckim matematykiem z Rosji. Ten drugi miał ponoć stwierdzić: "Skoro (a + bn)/n = x, więc Bóg istnieje", wprawiając w zakłopotanie tego pierwszego.

Rzeczywiście, Diderotowi matematyka nie była obca, Eulera zaś trudno podejrzewać o taki brak finezji...

Jarosław Włodarczyk
[  góra strony  ]

Wiw.pl  |  Na bieżąco  |  Informacje  |  Co nowego  |  Matematyka i przyroda  |  Astronomia  |  Biologia  |  Fizyka  |  Matematyka  |  Modelowanie rzeczywistości  |  Humanistyka  |  Filozofia  |  Historia  |  Kultura antyczna  |  Literatura  |  Sztuka  |  Czytaj  |  Biblioteka  |  Delta  |  Wielcy i więksi  |  Przydatne  |  Słowniki  |  Co i gdzie studiować  |  Wszechświat w obrazkach