|
|
|
Tylko nie fizyka, synku. Lekarz to jest zawód! |
Ostatni numer "Nature" z 19 lipca 2001 r. przedstawia trendy w wyborze kierunku studiów przez młodych amerykanów: przełom XX i XXI wieku nie jest miły dla fizyki, matematyki czy nawet chemii, natomiast mają się z czego cieszyć medycyna i informatyka.
Przedstawione wyniki dotyczą studentów kończących studia (w polskiej rzeczywistości byliby to studenci ostatnich lat studiów magistranckich) w latach 1993-1999. W tym okresie liczba adeptów fizyki spadła o 22%, matematyki o 18%, chemii zaś o 7%, podczas gdy medycyna zanotowała wzrost o 41%, a informatyka o 30% (biologia uzyskała +2%).
Przyczyna wydaje się prosta. W tym samym czasie federalne fundusze, przeznaczone na przykład, na rozwój nauk fizycznych zostały obcięte o 18%, natomiast nauki biologiczno-medyczne otrzymały o 28% więcej.
Komentarz rzecznika Amerykańskiego Towarzystwa Fizycznego jest zaskakujący. Michael Lubell z City College w Nowym Jorku powiedział "Nature": "Gdy doświadczeni uczeni stopniowo zaczną odchodzić z laboratoriów i akademii, coraz trudniej będzie ich zastąpić ludźmi o odpowiednich kwalifikacjach".
|
|
|