Sztuka
  Wiw.pl   Na bieżąco:  Informacje   Co nowego   Matematyka i przyroda:  Astronomia   Biologia   Fizyka   Matematyka   Modelowanie rzeczywistości   Humanistyka:  Filozofia   Historia   Kultura antyczna   Literatura   Sztuka   Czytaj:  Biblioteka   Delta   Wielcy i więksi   Przydatne:  Słowniki   Co i gdzie studiować   Wszechświat w obrazkach    
  Jesteś tutaj:   Wirtualny Wszechświat > Sztuka > Plastyka > Granice sztuki  
  Jesteś tutaj
Plastyka
Granice sztuki
O ochronie dzieł sztuki
Co to jest falsyfikat?
  Tematy
- O artystach
- W pracowniach mistrzów
- Dyscypliny sztuk plastycznych
- Techniki sztuk plastycznych
- Granice sztuki
  Podręcznik
Dział Plastyka powstał w oparciu o podręcznik "Spotkania ze sztuką", autorstwa pani Anny Ziemby-Michałowskiej.

Co to jest falsyfikat?  


Kopie, w których dokładnie odtwarzano oryginalne dzieła, istniały w sztuce od wieków. Rzymianie, którzy uważali sztukę Grecji za niedościgniony ideał piękna i wzór dla własnej twórczości, nie tylko sprowadzali dzieła greckie, lecz zajmowali się także ich kopiowaniem. Rzeźbiarze rzymscy nazywani są często właśnie kopistami. Dzięki nim wiemy, jak wyglądały posągi greckich mistrzów, których oryginały zaginęły lub uległy zniszczeniu. Na przykład rzeźby Polikleta: posąg mężczyzny czy Doryforos, znane są tylko dzięki kopiom.

Równie długą historię mają falsyfikaty. Metoda pracy w obydwu przypadkach jest taka sama i polega na odwzorowaniu oryginalnego, istniejącego dzieła sztuki. Jaka jest więc między nimi różnica? Odróżnia je przede wszystkim cel, dla którego zostały wykonane. W przypadku kopii wiadomo, że jest tylko imitacją, i tak zostaje oznaczona. Jednak łatwo może stać się falsyfikatem. Wystarczy podpisać ją nazwiskiem twórcy odtwarzanego dzieła i przedstawić jako oryginał. Wtedy mamy do czynienia z fałszerstwem.

Papież Leon X
powiększenie...

Rafael Santi "Papież Leon X", Galleria degli Uffizi, Florencja.
Oryginalne płótno Rafaela, według którego mistrzowską kopię wykonał Andrea del Sarto.
Zarówno kopie, jak i falsyfikaty mogą mieć duże walory artystyczne i wówczas prawie niemożliwe jest odróżnienie ich od pierwotnego obrazu, rysunku czy posągu. Sfałszowane dzieło może zachwycać nas tak samo jak doskonały oryginał, może wzbudzać równie wielkie emocje i podziw. Jak w tej szesnastowiecznej historii.

Otóż jeden z książąt z rodu Gonzagów w czasie wizyty w pałacu Medyceuszy we Florencji zachwycił się portretem papieża Leona X, autorstwa wielkiego malarza włoskiego renesansu Rafaela. Gospodarz pałacu Ottaviano de Medici podarował płótno księciu i obiecał, że prześle je wkrótce do jego posiadłości. Jednak Medyceuszowi żal było rozstać się z dziełem Rafaela. Zlecił więc innemu wielkiemu malarzowi tej epoki Andrei del Sarto, by zrobił kopię portretu. Artysta wywiązał się z zadania tak, że nie można było odróżnić jego pracy od oryginału. Książę dostał sfałszowany portret, a był pewien, że ma jedyny jego egzemplarz. Gdy po pewnym czasie dowiedział się o oszustwie, stwierdził, że płótno to ceni na równi z dziełem Rafaela, a nawet bardziej, skoro malarz potrafił z takim talentem oddać styl innego artysty. Obecnie oba obrazy znajdują się we włoskich muzeach i jeszcze nie tak dawno trwały spory, który z nich jest autentyczny.

Ścięcie św. Jana Chrzciciela
powiększenie...

Albrecht Dürer "Ścięcie św. Jana Chrzciciela"
Oryginalny drzeworyt. Już w XVI w. prace niemieckiego grafika i malarza podrabiał i sprzedawał jako oryginalne uznany włoski grafik Marcantonio Raimondi.
Przed plagiatem artyści bronili się i bronią sygnowaniem swoich prac. Nie jest to niestety zabieg skuteczny. Już w XVI wieku prace niemieckiego grafika i malarza Albrechta Dürera podrabiał i sprzedawał jako oryginały uznany włoski grafik Marcantonio Raimondi. Falsyfikat Marcantonio Raimondiego z podpisem Dürera pt. "Ścięcie św. Jana Chrzciciela" tylko nieznacznie różni się od prawdziwego drzeworytu pod tym samym tytułem, jest mniej kontrastowy i nieco bledszy.

Falsyfikaty mają długą historię. Pojawiły się wraz z powstaniem pierwszych kolekcji i rozwojem handlu dziełami sztuki. Ludzie zamożni od wieków otaczali się pięknymi przedmiotami, gromadzili obrazy, porcelanę, kosztowną biżuterię. Greckie rzeźby zbierali już bogaci Rzymianie. Wspaniała kolekcja znajdowała się we wspomnianym pałacu Medyceuszy we Florencji. Im więcej było kolekcjonerów, tym droższe stawały się płótna czy rzeźby wielkich artystów, a oryginał jest tylko jeden. Falsyfikaty osiągają więc niejednokrotnie cenę oryginału.

Magdalena Łukasiewicz


[  góra strony  ]

Wiw.pl  |  Na bieżąco  |  Informacje  |  Co nowego  |  Matematyka i przyroda  |  Astronomia  |  Biologia  |  Fizyka  |  Matematyka  |  Modelowanie rzeczywistości  |  Humanistyka  |  Filozofia  |  Historia  |  Kultura antyczna  |  Literatura  |  Sztuka  |  Czytaj  |  Biblioteka  |  Delta  |  Wielcy i więksi  |  Przydatne  |  Słowniki  |  Co i gdzie studiować  |  Wszechświat w obrazkach