Sztuka
  Wiw.pl   Na bieżąco:  Informacje   Co nowego   Matematyka i przyroda:  Astronomia   Biologia   Fizyka   Matematyka   Modelowanie rzeczywistości   Humanistyka:  Filozofia   Historia   Kultura antyczna   Literatura   Sztuka   Czytaj:  Biblioteka   Delta   Wielcy i więksi   Przydatne:  Słowniki   Co i gdzie studiować   Wszechświat w obrazkach    
  Jesteś tutaj:   Wirtualny Wszechświat > Sztuka > Plastyka > Granice sztuki  
  Jesteś tutaj
Plastyka
Granice sztuki
O ochronie dzieł sztuki
Genialny fałszerz
  Tematy
- O artystach
- W pracowniach mistrzów
- Dyscypliny sztuk plastycznych
- Techniki sztuk plastycznych
- Granice sztuki
  Podręcznik
Dział Plastyka powstał w oparciu o podręcznik "Spotkania ze sztuką", autorstwa pani Anny Ziemby-Michałowskiej.

Genialny fałszerz  


Fałszowanie obrazów starych mistrzów jest bardzo trudnym i pracochłonnym zajęciem. Wymaga talentu, umiejętności artystycznych oraz znajomości technik, stosowanych w epoce, z której pochodzi podrabiane dzieło. W przeciwnym razie oszustwo może być łatwo wykryte.

Przygotowanie farb i podłoża
Dziewczyna z dzbankiem mleka
powiększenie...

Jan Vermeer "Dziewczyna z dzbankiem mleka", Rijksmuseum, Amsterdam
Do XIX wieku artyści sami sporządzali farby i inne substancje, potrzebne im do pracy. Nie wszystkie stare sposoby malowania zostały dostatecznie zbadane, tak że trudno je dziś dokładnie odtworzyć. Fałszerze mogą znaleźć pewne wskazówki w nielicznych starych traktatach, opisujących dawne metody malarskie. Były one jednak niesłychanie skomplikowane, a niektóre używane dawniej substancje są właściwie niedostępne. Natomiast zastosowanie jakiegoś składnika zastępczego może zostać ujawnione w badaniu chemicznym. Fałszowanie starych mistrzów jest dość ciężką pracą, jeśli wykonywane jest zgodnie z dawnymi regułami. Każde uproszczenie czy zmiana sprawia, że falsyfikat staje się mniej doskonały, łatwiejszy do zdemaskowania.

Bardzo trudne jest też zdobycie odpowiedniego, starego podłoża do malowania. Fałszerz może wykorzystać mało wartościowy obraz z interesującej go epoki, usuwając z powierzchni płótna czy deski warstwę pierwotnego malowidła. Może też sam przygotować podobrazie ze starych materiałów, np. ścianę zabytkowego mebla zmienić na deskę pod malowidło. Może też zupełnie nowe podłoże poddać różnym, postarzającym je zabiegom. Ta metoda jest dość ryzykowna, gdyż stosunkowo prosto można wykryć oszustwo. Jednak fałszerze dość często ją stosują, ponieważ trudno jest zdobyć właściwy materiał z minionych stuleci.

Badanie autentyczności
Istnieją dwa sposoby badania autentyczności dzieł sztuki: analiza stylistyczna oraz analiza chemiczno-fizyczna. Pierwszej z nich dokonuje historyk sztuki, który sprawdza, czy wszystkie elementy kompozycji, operowanie światłem, typy postaci oraz warsztat malarski - sposób prowadzenia pędzla czy kładzenia farb - jest charakterystyczny dla danego artysty bądź epoki. Jednak wzrok ludzki bywa zawodny, w związku z tym często trudno jest zdemaskować fałszerza, zwłaszcza gdy falsyfikat wykonany jest z dużym talentem. Metoda chemiczno-fizyczna polega na sprawdzeniu składu chemicznego malowidła, to jest farb, werniksów oraz powierzchni, na której zostało ono wykonane. Obecnie dzięki postępowi w nauce można prawie w stu procentach ujawnić fałszerstwo i stwierdzić, kiedy zostało dokonane.

Najsłynniejsze fałszerstwo ostatniego stulecia
Najsłynniejsze fałszerstwo ostatniego stulecia wykryto właśnie dzięki metodzie chemiczno-fizycznej, rozstrzygając spory, które z obrazów siedemnastowiecznego wielkiego mistrza holenderskiego, Jana Vermeera van Delft, namalował on sam, a które jego genialny dziewiętnastowieczny naśladowca - Han van Meegeren. Ten fałszerz wyspecjalizował się prawie wyłącznie w podrabianiu prac Vermeera i robił to z takim kunsztem, że nawet wybitni historycy sztuki uznali jego płótna za najlepsze prace starego mistrza. Pierwszym obrazem, jaki namalował Meegeren, naśladując Vermeera, było płótno "Uczniowie w Emmaus".

Ulica w Delf
powiększenie...

Jan Vermeer "Ulica w Delf", Rijksmuseum, Amsterdam.
Brak sygnatur na większości obrazów Jana Vermeera oraz liczne falsyfikaty jego dzieł utrudniają ustalenie pełnego katalogu obrazów artysty.
Przygotowania do powstanie tego obrazu trwały kilka lat. Meegeren nabył na prowincji dom, żeby tam swobodnie pracować. Studiował opisy starych holenderskich technik malarskich, przeprowadzał wiele prób, używając farb i spoiw, które wyrabiał sam, zgodnie ze starymi recepturami. Wyszukiwał i kupował zabytkowe naczynia, świeczniki, puchary służące mu jako wzory przedmiotów, malowanych na jego fałszywych obrazach. W końcu zdobył mierny, siedemnastowieczny obraz, który stanowił doskonałe podłoże.

Wreszcie obraz "Uczniowie w Emmaus" został ukończony i za pośrednictwem marszandów znalazł się na rynku jako nieznane, oryginalne dzieło Jana Vermeera van Delft. Wywołało to ogromną sensację i wątpliwości wśród znawców sztuki. Jednak zarówno badania chemiczne, jak i analizy stylistyczne potwierdziły autentyczność obrazu. Wkrótce kupił go rząd holenderski i doskonały falsyfikat znalazł się w muzeum w Rotterdamie. Po tym sukcesie fałszerz namalował następne obrazy uchodzące za dzieła starego mistrza. Powstała "Ostatnia wieczerza", "Izaak błogosławiący Jakuba", "Chrystus i jawnogrzesznica" oraz "Mycie nóg".

W wyniku splotu różnych wypadków Meegerenem zainteresowała się policja. Kiedy przyznał się do podrobienia wielu płócien Vermeera, wybuchł prawdziwy skandal. Nawet po procesie sądowym i osadzeniu Meegerena w więzieniu wielu znawców nie chciało uwierzyć, że "Uczniowie w Emmaus" i "Ostatnia wieczerza" nie są oryginalnymi dziełami Vermeera. Spór o ich autentyczność trwał jeszcze trzydzieści lat. Ostatecznie rozwiązały go badania chemiczne, które wykazały, że w próbkach farb wziętych z obrazów znajdowały się takie same substancje, jakie znaleziono w pracowni fałszerza. Stwierdzono też, że w farbach znajdowały się składniki chemiczne odkryte dopiero w XX wieku. Nowe analizy stylistyczne wskazały też, że chociaż prace pędzla Meegerena do złudzenia przypominają styl wielkiego mistrza oraz fakturę siedemnastowiecznych obrazów, to pod wieloma względami są powierzchowne i uproszczone.

Magdalena Łukasiewicz


[  góra strony  ]

Wiw.pl  |  Na bieżąco  |  Informacje  |  Co nowego  |  Matematyka i przyroda  |  Astronomia  |  Biologia  |  Fizyka  |  Matematyka  |  Modelowanie rzeczywistości  |  Humanistyka  |  Filozofia  |  Historia  |  Kultura antyczna  |  Literatura  |  Sztuka  |  Czytaj  |  Biblioteka  |  Delta  |  Wielcy i więksi  |  Przydatne  |  Słowniki  |  Co i gdzie studiować  |  Wszechświat w obrazkach