Wielcy
  Wiw.pl   Na bieżąco:  Informacje   Co nowego   Matematyka i przyroda:  Astronomia   Biologia   Fizyka   Matematyka   Modelowanie rzeczywistości   Humanistyka:  Filozofia   Historia   Kultura antyczna   Literatura   Sztuka   Czytaj:  Biblioteka   Delta   Wielcy i więksi   Przydatne:  Słowniki   Co i gdzie studiować   Wszechświat w obrazkach    
  Jesteś tutaj:   Wirtualny Wszechświat > Wielcy i więksi > Kwartalnik Historii Nauki i Techniki  



"Kwartalnik Historii Nauki i Techniki" nr 42/1997 s. 3-22
Bronisław Średniawa
(Kraków)
WŁADYSŁAW NATANSON (1864-1937), FIZYK, KTÓRY WYPRZEDZIŁ SWOJĄ EPOKĘ
(w sześćdziesięciolecie śmierci i w setną rocznicę publikacji pracy o prawach zjawisk nieodwracalnych)
[1]  [2]  [3]  [4]  [5]  English summary
Wstęp

Władysław Natanson(1864-1937)1 urodził się w Warszawie jako syn Ludwika Natansona, lekarza i autora prac z dziedziny medycyny i pedagogiki. O atmosferze intelektualnej, panującej w rodzinie, Władysław Natanson napisał pod koniec życia w swojej autobiografii2: "W rodzinie mej, mieszczańskiej, o tradycjach pracy umysłowej, zamiłowanie do nauk przyrodniczych i cześć dla nich istniała od dawna".

Po studiach fizyki w Petersburgu Natanson przebywał przez rok u J. J. Thomsona w Cambridge. Następnie, po uzyskaniu doktoratu w Dorpacie i po krótkim pobycie u Ludwika Boltzmanna w Grazu, przeniósł się do Krakowa, gdzie habilitował się w 1891 r. Po habilitacji związał swoje losy z Krakowem. W 1894 r. został profesorem nadzwyczajnym tytularnym, w 1899 profesorem nadzwyczajnym i w 1902 profesorem zwyczajnym fizyki teoretycznej Uniwersytetu Jagiellońskiego. W 1935 r., po przejściu na emeryturę, otrzymał godność profesora honorowego tegoż Uniwersytetu.

Jak pisał profesor Jan Weyssenhoff3: "Bogata spuścizna naukowa Zmarłego [Władysława Natansona] obejmuje sto kilkadziesiąt prac4 opublikowanych w najrozmaitszych czasopismach naukowych polskich i zagranicznych - przeważnie w sprawozdaniach Polskiej Akademii Umiejętności, której ś.p. Natanson był członkiem od 1891 r. Śmiało można rzec, że nie było prawie gałęzi fizyki, którą by się Natanson nie interesował i do której budowy nie dorzuciłby własnych cegiełek".

Przedmiotami wieloletniej intensywnej pracy badawczej Natansona były następujące działy fizyki: przed habilitacją (uzyskaną w 1891 r.) teoria kinetyczna gazów, później w latach 1893-1907 termodynamika procesów nieodwracalnych i jej zastosowania do hydrodynamiki płynów lepkich, od 1907 do 1926 r. teoria elektronów, teoria promieniowania i optyka, zwłaszcza teoria przechodzenia światła przez gazy, a w latach trzydziestych zagadnienia związane z mechaniką kwantową.

W pracach o termodynamice procesów nieodwracalnych, ogłoszonych w latach 1896-1902, oraz w pracy z 1911 r. o statystyce kwantów promieniowania jako cząstek nierozróżnialnych Natanson wyprzedził o dziesięciolecia swoją epokę.

Ogólna charakterystyka pracy naukowej

Prawie cała działalność naukowa Natansona była poświęcona fizyce teoretycznej. Wyjątkami były wczesne prace doświadczalne o dysocjacji dwutlenku azotu, publikowane wspólnie z bratem Edwardem oraz praca o barometrze z odczytywaniem za pomocą zetknięć elektrycznych, wykonana z J. J. Boguskim w 1888 r. Wszystkie swoje prace teoretyczne Natanson ogłaszał jako ich jedyny autor, był uczonym samotnikiem. Co więcej - pomimo studiów u znanych fizyków, J. J. Thomsona w Cambridge i Boltzmanna w Grazu, Natanson uważał się za samouka. W swojej autobiografii5 pisał:

"Zamykając rzut oka na okres wstępny mego życia powiem, że istotny wpływ na mnie wywarli: w dzieciństwie mój Ojciec oraz starszy brat mój Edward, pod koniec tego okresu, jak wspomniałem wyżej, Gosiewski i Witkowski. Na ogół byłem jednak i pozostałem samoukiem. Ani w szkole, ani w Uniwersytecie, ani podczas pielgrzymki po świecie nie umiałem, nie potrafiłem, nie miałem szczęścia być uczniem. Już wówczas rozumiałem, że będzie to dla mnie wielkim brakiem na przyszłość. Z żalem widziałem (i dziś znowu widzę), że byłem samoukiem i mam wszystkie braki i wady samouka. Głębszą przyczyną tego niedostatku mojego przygotowania była prawdopodobnie jakaś wewnętrzna własność umysłu, która sprawiła, że byłem sobie istotnym nauczycielem; sam sobie byłem przewodnikiem, słabym naturalnie i niedoświadczonym. Przez całe jednak życie starałem ze wszystkich sił uczyć się od najwyższych mistrzów, chociażby ich dawno już nie było na Ziemi. Ile nauczyłem się tym sposobem od Newtona, od Lagrange'a, Kelvina, Clausiusa, od J. W. Gibbsa, od G. G. Stokesa, od Lorda Rayleigh, P. Duhema, H. A. Lorentza. Najpierwszym, umiłowanym wzorem był zawsze J. Clerk Maxwell. Obcowanie z dziełami genialnych twórców pozostawia w umyśle i w duszy ślady i skutki, których mym zdaniem żadne wykłady - seminaryjne, zagraniczne - wydać nie mogą".

Mimo iż Natanson pracował samotnie, wywierał silny wpływ przez swoje wykłady, prace, artykuły, listy i podręczniki na środowiska naukowe, nie tylko w Krakowie, lecz i w innych ośrodkach naukowych krajowych i zagranicznych (zwłaszcza francuskich).

Przytoczymy tu wypowiedzi profesorów: fizyka teoretyka Leopolda Infelda (1898-1968), fizyka eksperymentatora Arkadiusza Piekary (1904-1989) oraz chemika, specjalisty w dziedzinie chemii fizycznej Kazimierza Gumińskiego (1908-1983), na których działalność naukową Władysław Natanson wywarł decydujący wpływ.

Wykłady Natansona o teorii względności (włączone do kursu mechaniki teoretycznej), wywarły wielkie wrażenie na Leopoldzie Infeldzie, który wówczas studiował fizykę w Krakowie. Infeld poświęcił teorii względności prawie całą swoją działalność naukową. Swoją pracę naukową z tej teorii, wykonaną w Berlinie, Infeld przedstawił po powrocie do Krakowa Natansonowi, który podjął się funkcji promotora przewodu doktorskiego Infelda6. Po latach Infeld pisał w swoich pamiętnikach7:

"Zastanawiam się, co dał mi profesor Natanson, i czego mi nie dał. Dał mi rzecz najważniejszą: poczucie piękna fizyki teoretycznej, rozbudził drzemiące jeszcze zamiłowanie do niej... Nigdy jednak nie miałem ściśle naukowej dyskusji z mym profesorem... Nasze rozmowy toczyły się wokół problemów naukowych, nigdy zaś nie dotyczyły samych problemów naukowych... W miarę, jak rozwijała się moja praca naukowa, wpływ mego profesora malał coraz bardziej. Miałem mu prawdopodobnie za złe, że nie dał mi tego, czego przy najlepszych chęciach dać nie mógł, że nie nauczył mnie techniki pracy naukowej i nie dał mi warunków do tej pracy... Dziś dopiero oceniam lepiej skomplikowany charakter mego profesora. Widzę w nim człowieka niezdolnego do intryg, rycerskiego i szlachetnego... Człowieka samotnego, tak w nauce, jak i w życiu, dla którego bezosobowość w stosunkach z ludźmi była pancerzem ochronnym... Naukowo był blisko, bardzo blisko wielkich odkryć, np. sformułowania statystyki Bosego. Z powodu izolacji naukowej, braku osobistych kontaktów, nie rozwinął w pełni swoich zdolności naukowych; rozwinął natomiast w pełni swoje zdolności pisarskie. Nie miał uczniów, ale miał duży wpływ na kulturę narodową..."

Arkadiusz Piekara w przedmowie do wydanego przez siebie wyboru artykułów Natansona8 pisał: "Władysław Natanson był moim mistrzem, którego ja nigdy nie byłem formalnym uczniem, ale który nauczył mnie wiele, bardzo wiele". Swoją książkę Nowe oblicze optyki9 Piekara zadedykował: "Pamięci mistrzów moich: Profesora Doktora Stefana Pieńkowskiego, u którego pierwsze kroki w optyce stawiałem, Profesora Doktora Władysława Natansona, który mi jej piękno ukazał, Profesora Doktora Aimeé Cottona, który mnie rzemiosła nauczył, książkę tę poświęcam".

W liście Natansona do Piekary10 z dnia 24 czerwca 1933 znajdujemy taką żartobliwą pochwalę optyki: "Doradzam optykę, która jest cudem, ale nie obstaję, jeżeli Pan woli co innego. Elektrony, protony, positrony, neutrony - to ponętne, ale bardzo śliskie. Trzeba na to być Rutherfordem. Jako szkoła optyka jest 1010 razy lepsza. Surowsza, ale dobroczynna". Piekara znaczną część swoich badań poświęcił optyce.

Prace Natansona w dziedzinie termodynamiki procesów nieodwracalnych były źródłem zainteresowania Kazimierza Gumińskiego, założyciela krakowskiej szkoły chemii teoretycznej, który uważał się za ucznia Natansona i profesora Stefana Pieńkowskiego z Uniwersytetu Warszawskiego. Gumiński poświęcił w swojej działalności naukowej wiele uwagi termodynamice procesów nieodwracalnych, publikując na ten temat prace i podręczniki oraz kształcąc uczniów w tej specjalności.

[1]  [2]  [3]  [4]  [5]  English summary

Wiw.pl  |  Na bieżąco  |  Informacje  |  Co nowego  |  Matematyka i przyroda  |  Astronomia  |  Biologia  |  Fizyka  |  Matematyka  |  Modelowanie rzeczywistości  |  Humanistyka  |  Filozofia  |  Historia  |  Kultura antyczna  |  Literatura  |  Sztuka  |  Czytaj  |  Biblioteka  |  Delta  |  Wielcy i więksi  |  Przydatne  |  Słowniki  |  Co i gdzie studiować  |  Wszechświat w obrazkach