Wielcy
  Wiw.pl   Na bieżąco:  Informacje   Co nowego   Matematyka i przyroda:  Astronomia   Biologia   Fizyka   Matematyka   Modelowanie rzeczywistości   Humanistyka:  Filozofia   Historia   Kultura antyczna   Literatura   Sztuka   Czytaj:  Biblioteka   Delta   Wielcy i więksi   Przydatne:  Słowniki   Co i gdzie studiować   Wszechświat w obrazkach    
  Jesteś tutaj:   Wirtualny Wszechświat > Wielcy i więksi > Kwartalnik Historii Nauki i Techniki  



[1]  [2]  [3]  [4]  English summary
Do dwugłosu DaltonThomson dołączył inny Brytyjczyk, a mianowicie Wollaston, publikując na łamach "Philosophical Transactions" (1813, 103, p. 51-63) artykuł The Bakerian Lecture. On the elementary Particles of Certain Cristals. Tekst ten stanowił wersję referatu wygłoszonego przez autora 26 listopada 1812 r. Z kolei głos zabrał Berzelius, publikując na łamach "Annals of Philosophy" (1813, 2, p. 443-454; 1814, 3, p. 51-52) głośny artykuł Essay on the Cause of Chemical Proportions, and on some Circumstances relating to them: together with a short a easy Method of Expressing them. W odpowiedzi, w "Annals of Philosophy" (1814, 3, p. 174-180), Dalton zamieścił własny polemiczny artykuł Remarks on the Essay of Dr. Berzelius on the Cause of Chemical Proportions, wywołując dalszą reakcję ze strony Berzeliusa. Zanim to nastąpiło, Wollaston ogłosił w "Philosophical Transactions" (1814, 104, p. 123) artykuł A Synoptic Scale of Chemical Equivalents, stanowiący wersję referatu wygłoszonego 4 listopada 1813 r.; artykuł ten odegrał pewną rolę nie tylko w dziejach chemicznej atomistyki ale także dziejach klasyfikowania pierwiastków chemicznych25. Na koniec wypowiedział się znowu Berzelius w artykule Address to those Chemists who wish to examine the laws of Chemical Proportions, and the Theory of Chemistry in general, tak jak poprzednio w "Annals of Philosophy" (1815, 5, p. 122-131). Można uznać, że ten ostatni tekst, w zasadzie, zamyka dyskusję wokół Daltonowskiej wersji chemicznej atomistyki i prawa stosunków wielokrotnych w odniesieniu do związków nieorganicznych. Jednak nie należy sądzić, że tym samym wygasły wątpliwości wobec chemicznej atomistyki. Nawet po Kongresie Chemików w Karlsruhe (1860) można odnaleźć znaczące echa wcześniejszej dyskusji.

Niezależnie od wypowiedzi Berzeliusa w tej dyskusji, na uwagę zasługują jego prace, w których stosunek uczonego do atomistyki w ogóle, nie tylko zresztą chemicznej, ewoluował od wstępnej aprobaty poprzez krytykę propozycji Daltona aż do umiarkowanej aprobaty z zastrzeżeniami. Na przykład w książce Lorbok i kemien (Podręcznik chemii) z 1812 r. Berzelius aprobująco, chociaż ogólnikowo wyraził się o teorii atomistycznej, przywołując nazwisko nie tylko Daltona ale i Higginsa. Jednak dopiero po otrzymaniu egzemplarza książki Daltona mógł Berzelius wypowiedzieć się bardziej zobowiązująco. Essay on the Cause of Chemical Proportions... jest pracą, w której najpełniej ujawniła się krytyczna postawa Berzeliusa wobec chemicznej atomistyki Daltona, a zarazem nadzieja odnośnie do eksplanacyjnych i predyktywnych walorów ulepszonej wersji tej koncepcji, którą można by uzyskać właśnie dzięki krytyce. W pracy tej Berzelius rozważa problem przyczyny występowania stosunków wielokrotnych w obszarze związków chemicznych powstających z dwóch różnych ciał AB. Oto jego znamienna wypowiedz w tej sprawie. "Gdy zastanowimy się nad tą przyczyną, to okazuje się naprzód oczywiste, że musi być ona mechanicznej natury; a co jawi się najbardziej prawdopodobną ideą, i najbardziej zgodną z naszym doświadczeniem, to to, że ciała (bodies) są złożone z atomów (atoms), czy też molekuł (molecules), które łączą się 1 z 1, 1 z 2 albo z 3, 4 etc.; toteż prawa stosunków chemicznych zdają się wynikać z tego z taką oczywistością i świadectwem, że wydaje się nader osobliwe, iż idea tak prosta i tak prawdopodobna wcześniej nie tylko nie została przyjęta, ale nawet nie została wysunięta. O ile wiem, angielski filozof, Pan John Dalton, kierowany przez eksperymenty Bergmana, Richtera, Wenzela, Bertholleta, Prousta i innych, był pierwszą osobą, która podjęła się ustalenia tej hipotezy"26.

W toku swych rozważań Berzelius przedstawia własne rozumienie hipotezy atomistycznej, nakładając tym samym jedną z możliwych interpretacji na chemiczną atomistykę Daltona. Deklaruje, że sam używa słowa "atom" (atom) w celu nazwania korpuskuł (corpuscules), czy też najmniejszych części (the smallest parts), z których złożone są ciała (bodies), przy czym pisząc "najmniejsze części" ma na myśli to, "że nie mogą być one podzielone na inne jeszcze mniejsze części". Wypowiada też szereg tez na poły minimalistycznego, na poły maksymalistycznego charakteru.

"Nie wchodzę w dyskusję, czy materia jest nieskończenie podzielna, czy też nie, ale przyjmuję za prawdę, że atom jest mechanicznie niepodzielny; i oczywiście że ułamek (friction) atomu nie może istnieć. Przypuszczam również, że wszystkie atomy mają kształt kulisty i taką samą wielkość (size). (Ta ostatnia okoliczność nie jest koniecznie związana z ideą atomów, ale jest ona absolutnie konieczna jeżeli regularne figury mają być rezultatem ich istnienia, i jeżeli atomy łączą się w określonych stosunkach (definite proportions) nawet w najbardziej skomplikowane połączenia (combinations)). Wydaje się też konieczne, że gdy atom ciała A łączy się z jednym lub więcej atomami ciała B, tworząc nowy atom złożony (compound atom), to atom A styka się z każdym z atomów B. Stąd atom złożony jest utworzony dzięki bezpośredniemu sąsiedztwu (juxtaposition) kilku atomów elementarnych (elementary atoms); podobnie jak agregat (aggregation) jest utworzony dzięki bezpośredniemu sąsiedztwu homogennych atomów. Ale różnica polega na tym, że w pierwszym przypadku następuje wyładowanie elektryczne (electric discharge) o specyficznej biegunowości (polarity) heterogennych atomów, które nie może zachodzić pomiędzy homogennymi atomami"27.

Berzelius nie traktuje atomu złożonego jako charakteryzującego się kształtem kulistym, natomiast obstaje przy tezie wcale nie oczywistej, że "ponieważ jest on złożony z mechanicznie niepodzielnych atomów, czy też nie mogących być rozdzielonych za pomocą mechanicznych środków, tak więc atom złożony jest właściwie tak samo mechanicznie niepodzielny co atom elementarny"28. Dodatkowo twierdzi, co też nie jest oczywiste, że atom złożony zapisany w symbolice Berzeliusa A + 3B powinien być większy aniżeli atom złożony A + B; pierwszemu przypisuje postać trójkątnej równobocznej piramidy, drugiemu postać linii. Ważnym zróżnicowaniem terminologicznopojęciowym, wniesionym przez Berzeliusa do własnej interpretacji chemicznej atomistyki Daltona, jest podział atomów na atomy elementarne (elementary atoms) i atomy złożone (compound atoms), zaś tych ostatnich na: 1) atomy utworzone z połączenia dwóch substancji elementarnych (elementary substances), nazywając je "atomami złożonymi pierwszego rzędu" (compound atoms of the first order); 2) atomy złożone z więcej aniżeli dwóch substancji elementarnych, nazywając je "atomami organicznymi" (organic atoms) ze względu na ich występowanie w tzw. materii organicznej; 3) atomy utworzone z dwóch lub więcej atomów złożonych, nazywając je "atomami złożonymi drugiego rzędu" (compound atoms of the second order). Do tych ostatnich Berzelius zaliczał sole, najbardziej skomplikowane spośród związków nieorganicznych.

Trudno przy okazji nie wspomnieć o doniosłym problemie dyskutowanym przez Berzeliusa, początkowo nie rozważanym przez Daltona, a mianowicie istnienia atomów złożonych pierwszego rzędu składających się z 2 lub więcej atomów A połączonych z 2 lub więcej atomami B: 2A + 2B, 2A + 3B, 7A + 7B etc. Przypomnę, że Dalton w książce A New System of Chemical Philosophy (1808) nie podał żadnego przykładu takiego atomu złożonego (jedyny podany przez niego przykład atomu kwasu octowego (acetous acid, składającego się z 2 atomów węgla i 2 atomów wody, należy do drugiej klasy atomów w ujęciu Berzeliusa). Według Berzeliusa, atomy tego rodzaju nie mogą istnieć, gdyż natychmiast uległyby dekompozycji na atomy o prostszej kompozycji czyli w gruncie rzeczy postaci A + n.B, gdzie n nie przekracza 12. (Dziś niektóre twory, nazywane na początku XIX w. "atomami", są nazywane "molekułami"). Jednak powyższa wykładnia Daltonowskiej chemicznej atomistyki napotyka w opinii samego Berzeliusa na pewne trudności. Jedna z nich polega na tym, że istnieją ciała, na przykład żelazo, które łączą się z tlenem tworząc ciała zawierajce tlen, zaś stosunek ilości wagowych tego tlenu w owych związkach przedstawia się jak 1 : 1,5. Ale wartość 1,5 implikuje zdaniem Berzeliusa występowanie dolnego (inferior) czy też minimalnego stopnia oksydacji. Założenie istnienia takiego stopnia usuwa niedogodność związaną z występowaniem tego stosunku.

[1]  [2]  [3]  [4]  English summary

Wiw.pl  |  Na bieżąco  |  Informacje  |  Co nowego  |  Matematyka i przyroda  |  Astronomia  |  Biologia  |  Fizyka  |  Matematyka  |  Modelowanie rzeczywistości  |  Humanistyka  |  Filozofia  |  Historia  |  Kultura antyczna  |  Literatura  |  Sztuka  |  Czytaj  |  Biblioteka  |  Delta  |  Wielcy i więksi  |  Przydatne  |  Słowniki  |  Co i gdzie studiować  |  Wszechświat w obrazkach