Wielcy
  Wiw.pl   Na bieżąco:  Informacje   Co nowego   Matematyka i przyroda:  Astronomia   Biologia   Fizyka   Matematyka   Modelowanie rzeczywistości   Humanistyka:  Filozofia   Historia   Kultura antyczna   Literatura   Sztuka   Czytaj:  Biblioteka   Delta   Wielcy i więksi   Przydatne:  Słowniki   Co i gdzie studiować   Wszechświat w obrazkach    
  Jesteś tutaj:   Wirtualny Wszechświat > Wielcy i więksi > Kwartalnik Historii Nauki i Techniki  



"Kwartalnik Historii Nauki i Techniki",
R. 24:1979 z. 4 s. 731-756
[1]  [2]  [3]  [4]  [5] 
2. Historia sztuki głównym kierunkiem studiów

W warunkach, gdy rosyjski uniwersytet był bojkotowany przez społeczeństwo, nie mogły rozwinąć się w Warszawie systematyczne studia nad historią sztuki powszechnej i sztuki polskiej, jak to się stało w ostatniej ćwierci XIX wieku w Krakowie, a w początku wieku XX także we Lwowie. Możemy dokładnie określić datę położenia w Warszawie fundamentów pod systematyczne studia na akademickim poziomie z zakresu historii sztuki. Było to w maju 1917 r., gdy utworzono na Uniwersytecie Warszawskim katedrę historii sztuki i powołano na nią dra Zygmunta Batowskiego ze Lwowa, który zajmował wtedy stanowisko kustosza w Bibliotece Uniwersytetu Jana Kazimierza. Kandydaturę dra Batowskiego wysunął profesor Władysław Tatarkiewicz, jedyny członek Wydziału Filozoficznego, który posiadał związki z historią sztuki. Doskonała to była propozycja, bo profesor Batowski stał się założycielem warszawskiej szkoły historii sztuki. Miał po temu dane, bo w r. 1911 ukazała się jego doskonała monografia poświęcona Janowi Piotrowi Norblinowi, malarzowi tak blisko związanemu z Warszawą doby Oświecenia i tak wybitnemu w dziejach naszego malarstwa ostatniej ćwierci XVIII i początku XIX w. Już też w lwowskich czasach wykazywał Batowski zainteresowanie Oświeceniem w ogóle i dworem artystycznym króla Stanisława Augusta. A szerzej - domeną jego studiów było malarstwo nowożytne w Polsce - od XVI do XIX w., później też architektura i rzeźba w Polsce XVIII w.

Zygmunt Batowski nie ograniczał tematycznie studiów pod swym kierunkiem i dopuszczał podejmowanie prac ze wszystkich dziedzin sztuki i ze wszystkich okresów. Ale wyraźnie w pierwszych już latach specjalnie popierał studia nad wiekiem Oświecenia w Polsce, studia nad malarstwem polskim od XVII do XIX w. i nad kulturą artystyczną ośrodka warszawskiego. Było to bardzo słuszne i dla Warszawy posiadało ogromne znaczenie.

Zygmunt Batowski był nie tylko historykiem sztuki, ale też zawodowym bibliotekarzem, który w latach 1919-1929 pełnił funkcję dyrektora Biblioteki Uniwersyteckiej. Jego osobistą pasją były studia archiwalne, które też bardzo zalecał swym uczniom. Bardzo ostrożny w sądach, wstrzemięźliwy w wypowiadaniu opinii, żądał, by student starał się dokładnie udokumentować swe wypowiedzi, tępił powierzchowność, nie tolerował niedbalstwa i przestrzegał przed pochopnymi wnioskami. Można powiedzieć, że był perfekcjonistą. Nie radził zbyt szybko publikować rezultatów badań, skłaniał do rewizji większych prac przed ich drukiem. Jego własne prace były wykańczane do najdrobniejszego szczegółu. Bardzo to trzeba cenić, ale – niestety - odbiło się to także na ilości jego naukowych prac opublikowanych drukiem. Przeszkadzały mu w tym może po trosze zajęcia uniwersyteckie, a głównie kierowanie przez 10 lat Biblioteką Uniwersytecką; chyba jednak najbardziej na powolny tok opracowywania tekstów do większych czy nawet mniejszych publikacji wpłynęło jego umiłowanie odszukiwania nowych, nieznanych faktów na podstawie badań archiwalnych, które prowadził bardzo systematycznie - powiedziałbym nawet namiętnie. Powstało więc osobiste ogromne archiwum profesora Batowskiego, na które złożyło się wiele tysięcy wypisów i odpisów, archiwum, które w części ocalało i posiada nieocenioną wartość. Niestety, prof. Batowski nie napisał historii malarstwa polskiego, jak to jeszcze w lwowskich czasach planował, nie dokończył monografii malarza Bacciarellego, architekta Kamsetzera i rzeźbiarza Le Bruna, choć przez wiele lat nad nimi pracował i miał je już prawie gotowe do druku.

Poświęciłem dużo miejsca charakterystyce Zygmunta Batowskiego dlatego, że bardzo silnie wpłynął on na ukształtowanie się warszawskiej szkoły historii sztuki, i dlatego, że ja osobiście jako historyk sztuki z niego się wywodzę. W jego naukach tkwi też źródło mojej opieszałości w publikowaniu rezultatów badań naukowych.

Zaraz po objęciu Katedry profesor Batowski, któremu nie przydzielono etatu asystenta, zaproponował mi, żebym mu pomagał w charakterze "wolontariusza"; po pewnym czasie zostałem "stypendystą" w Seminarium Historii Sztuki, a następnie, już po zakończeniu wojny w r. 1920, zostałem młodszym asystentem i później byłem aż do r. 1926 starszym asystentem, któremu Profesor zlecał m.in. prowadzenie ćwiczeń proseminaryjnych. Długoletnia asystentura u prof. Batowskiego stwarzała mi różne pożyteczne możliwości, m.in. zajęty byłem przy rozpakowywaniu i porządkowaniu Gabinetu Rycin, czyli Zbiorów Graficznych króla Stanisława Augusta, zwróconego Polsce na podstawie Traktatu Ryskiego przez Związek Radziecki i przekazanego do Biblioteki Uniwersyteckiej w Warszawie, co dało mi możliwość bliskiego kontaktu ze wspaniałym i wielkim zbiorem rysunków architektonicznych artystów Stanisława Augusta. Dla mych prac nad historią architektury wieku Oświecenia w Polsce miało to w przyszłości zasadnicze znaczenie.

Jedna z mych prac seminaryjnych miała za temat barokową architekturę wileńską. Wyjeżdżałem w związku z tym na kilka tygodni do Wilna, gdzie wykładał wtedy profesor Tatarkiewicz. Wspominam o tym dlatego, że w 8 lat później objąłem stanowisko konserwatora zabytków województwa wileńskiego i nowogródzkiego, a architektura wileńskiego baroku i klasycyzmu stała się na parę lat przedmiotem moich studiów.

3. Dzieje monografii warszawskiego architekta Oświecenia - Efraima Szregera

W r. 1921 otrzymałem jako temat pracy doktorskiej monografię Efraima Szregera, warszawskiego architekta wieku Oświecenia. W r. 1922 praca została przyjęta i otrzymałem absolutorium, a w czerwcu 1924 r. - doktorat na Uniwersytecie Warszawskim. Wtedy właśnie w zbiorze plansz architektonicznych po Stanisławie Auguście w Bibliotece Uniwersyteckiej odnalazły się liczne i bardzo cenne projekty architektoniczne Szregera. Trzeba było więc monografię Szregera gruntownie przerabiać i, co więcej, w oparciu o nowe materiały podjąć dalsze poszukiwania. Tymczasem zaś me osobiste losy uległy przemianom, a następnie wyjechałem na 7 lat do Wilna. Oczywiście nie mogłem tam kontynuować prac nad monografią Szregera, a podjąć musiałem badania nad innymi zagadnieniami. Gdy wróciłem do Warszawy na stanowisko dyrektora Muzeum Narodowego w gorących dla mnie kilku ostatnich latach przedwojennych, nie miałem możliwości wygospodarowania wolnych miesięcy, które umożliwiłyby mi studia nie związane z mymi urzędowymi zajęciami. Po wojnie kilka rozdziałów pracy opublikowałem jako oddzielne rozprawy w "Biuletynie Historii Sztuki" oraz w "Kwartalniku Architektury i Urbanistyki". W początku lat pięćdziesiątych zredagowałem już więcej niż połowę monografii do druku, ale wówczas znów niespodziewanie wpłynęły znajdujące się w posiadaniu prywatnym nieznane materiały do wczesnej, rokokowej twórczości Szregera, co zmuszało do ponownych przeróbek tekstu. Zniechęcony, odłożyłem pracę, którą na pewno mogłem przygotować do druku, gdybym nie był przesiąknięty (pod wpływem profesora Batowskiego) przeświadczeniem, że nie należy publikować niczego zbyt pośpiesznie, zanim rozwiąże się wszystkie problemy, jakie się w toku studiów nasuną. Bardzo bym chciał w ostatnich latach mej działalności dokończyć monografię Szregera i opublikować ją.

4. Uzupełniające studia zagraniczne

Moje systematyczne studia uniwersyteckie ograniczały się do Uniwersytetu Warszawskiego. Ale dopełniałem to wyjazdami za granicę. Pierwszym wyjazdem zagranicznym, który dla mych studiów miał większe znaczenie, była podróż do Niemiec (Berlina, Drezna, Monachium, Cassel, Norymbergi) w r. 1921 wspólnie z mymi kolegami Tadeuszem Makowieckim i Antonim Wieczorkiewiczem. W tej podróży miałem przykre wydarzenie w Dreźnie. Zgłosiłem się do Archiwum Państwowego - do dyrektora profesora Lipperta - z prośbą o zezwolenie na zapoznanie się z planszami architektonicznymi z czasów Augusta II i Augusta III, dotyczącymi Warszawy, Grodna i innych miejscowości w Polsce. Bezcenny ten zbiór, liczący przeszło 1000 plansz, miał dla mych studiów bardzo duże znaczenie. Profesor Lippert potraktował mnie jako Polaka w sposób brutalny i kazał mi niezwłocznie opuścić gmach Archiwum. Drugą podróż, bardzo dla mnie pożyteczną, odbyłem w r. 1922/23 do Włoch w gronie doktorantów Uniwersytetu z kilku dziedzin humanistyki pod kierunkiem profesora Tadeusza Zielińskiego. Wenecja, Padwa, Bolonia, Florencja, Rzym i jego okolice - wszędzie przyjmowały nas włoskie placówki uniwersyteckie i naukowe, wszędzie dzięki osobie Profesora mieliśmy wstęp i wyjaśnienia wybitnych specjalistów. Ćwiczenia na Forum Romanum prowadził sam profesor Zieliński. Trzecią ważną podróż - do Paryża - odbyłem już po doktoracie w r. 1925. Przez kilka miesięcy pracowałem wtedy w Archives Nationaux nad francuskimi planami architektonicznymi z czasów króla Ludwika XV i Ludwika XVI. Zapoznałem się też dość dokładnie z materiałami do dziejów mecenatu artystycznego Stanisława Leszczyńskiego. Szczególnie zainteresowały mnie plansze z projektami architekta Emanuela Heré, którego dziełem było stworzenie w Nancy w latach pięćdziesiątych XVIII w. wspaniałego zespołu urbanistyczno-architektonicznego. Rezultatem mojej pracy w Archives Nationaux był duży zbiór notatek i wypisów, dotyczących architektury francuskiej XVIII w. Ale nie wytypowałem żadnych problemów, jakie mógłbym opracować. I dlatego kilkumiesięczne studia, które dobrze pogłębiły moją znajomość kultury artystycznej wieku Oświecenia we Francji, nie wyraziły się w pracy drukowanej. Zacząłem już natomiast, wzorem mego profesora, gromadzić własne zbiory wypisów archiwalnych.

[1]  [2]  [3]  [4]  [5] 


Wiw.pl  |  Na bieżąco  |  Informacje  |  Co nowego  |  Matematyka i przyroda  |  Astronomia  |  Biologia  |  Fizyka  |  Matematyka  |  Modelowanie rzeczywistości  |  Humanistyka  |  Filozofia  |  Historia  |  Kultura antyczna  |  Literatura  |  Sztuka  |  Czytaj  |  Biblioteka  |  Delta  |  Wielcy i więksi  |  Przydatne  |  Słowniki  |  Co i gdzie studiować  |  Wszechświat w obrazkach